Ilość wejść: 4698
Uzdrowienie - leczenie duchowe - charyzmat uzdrawiania
UZDROWIENIE W MOCY BOGA
Duchowe uzdrawianie zwane także leczeniem wiarą praktykowane jest praktycznie we wszystkich systemach religijnych. Zarówn religijni chrześcijanie, jak muzułmanie, buddyści, dżiniści czy hinduiści w podobny sposób modlą się i medytują dla zdrowia, dla uzdrowienia oraz długowieczności. Uzdrawianie nazwano nawet medycyną duchową!
Charyzmat uzdrawiania jest znakiem tego, że Królestwo Boże, Królestwo Nieba realizuje się na Ziemi tak jak w Niebiosach. Posłańcy Boga, Prorocy i Święci leczą choroby i zarazem głoszą Królestwo Boże, Oświecenie i Wyzwolenie, rozmnażają chleb materialny i dają chleb z nieba. Uwolnienie od chorób i głodu jest obietnicą i znakiem głębszego i całkowitego zbawienia czy wyzwolenia, które realizuje się przez wiarę w Boga i Proroków Świętych.
W swoim planie stwórczym, Bóg przewidział dla człowieka pełnię zdrowia zarówno fizycznego jak i psychicznego, dopiero grzech sprowadził na ziemię chorobę i śmierć (Rdz 3, 16-19). Instynktownie pragniemy być zdrowi i przeważnie czynimy wszystko, by powrócić do zdrowia wtedy, gdy jesteśmy chorzy. Jest dla nas czymś zupełnie naturalnym i normalnym zażywanie lekarstw czy wzywanie lekarza w przypadku choroby.
Raczej nie zastanawiamy się nad tym, czy pragniemy dalej tkwić w chorobie czy wyzdrowieć; instynktownie pragniemy być zdrowi. W podobny sposób powinniśmy z zasady wierzyć, że Bóg pragnie naszego zdrowia. Nie powinniśmy zakładać, że choroba której doświadczamy jest krzyżem zesłanym nam przez Boga, który należy cierpliwie znosić. Raczej powinniśmy ją widzieć jako zło, które to - rzecz normalna - pragnie się usunąć ze swojego życia.
Podobnie jak zwracamy się do lekarzy i stosujemy się do ich zaleceń, powinniśmy się podczas choroby zwracać do Boga w modlitwie i medytacji. Powinniśmy się modlić o uzdrowienie siebie i innych od jakichkolwiek chorób, schorzeń, bólów czy klęsk, które nas "dręczą''. Powinno to być dla nas czymś naturalnym - tak jak naturalne jest zażywanie aspiryny podczas bólu głowy.
Każdej osobie przeznaczony jest czas śmierci. Śmierć sprowadzona na świat przez człowieka ostatecznie zostaje zniweczona przez nasze zmartwychwstanie w Bogu do lepszego przyszłego życia. Jest czas modlitwy o uzdrowienie, jest też czas modlitwy o spokojną śmierć i radosne zmartwychwstanie do wiecznego życia (nieśmiertelności). Wiek osoby, jak również okoliczności powinny nam podpowiadać odpowiednie intencje. Jednakże naszą zasadniczą postawą winno być dążenie do zachowania zdrowia.
Chorobę powinniśmy widzieć jako zło, od którego m.in. Chrystus, Budda czy Kryszna (zależnie od wyznania) przyszedł nas uwolnić, i dlatego mamy prawo zwracać się do Boga w modlitwie i prosić Go o zdrowie, o uzdrowienie i długie życie pełne szczęścia. Trzeba starać się o zachowanie zdrowia poprzez roztropne i umiarkowane życie. Należy korzystać z osiągnięć medycyny gdy podupadniemy na zdrowiu i wymagamy leczenia. Uzdrawiająca moc Boża w naszym życiu nigdy nie może stać się wytłumaczeniem dla nadużywania zdrowia. Musimy wziąć na siebie odpowiedzialność za nasze zdrowie, dbać o właściwe odżywianie się, gimnastykę i wypoczynek, wystrzegać się wszystkiego co nam szkodzi.
Jeżeli jesteśmy ustawicznie zmęczeni i brak nam energii do dobrego wykonania naszej pracy, może trzeba się modlić o uzdrowienie takiego stanu. Ale możliwe też, że powinniśmy krytycznie spojrzeć na nasz tryb życia. Bóg nie chce być lekarstwem na nasze niewłaściwe odżywianie się, lenistwo, oglądanie telewizji do późnej nocy. Pragnie byśmy zlikwidowali wszelkie złe nawyki, byśmy cieszyli się dobrym zdrowiem wypływającym z właściwego stylu życia. Podobnie możemy nadużywać swojego zdrowia poprzez nieroztropne postępowanie - podejmowanie zbyt wielu odpowiedzialności, zaniedbywanie koniecznych wizyt lekarskich, nadmierne martwienie się itp. W takiej sytuacji powinniśmy się modlić o silną wolę potrzebną do przezwyciężania złych nawyków a nie o nadprzyrodzone wyzwolenie ze skutków złych przyzwyczajeń.
Uzdrawianie dzięki modlitwie jest zwsze czymś magicznym i cuownym. Uzdrawianie jest wszechmocnym dziełem Boga. Uzdrawianie nie dokonuje się dlatego, że wypowiadamy właściwy zestaw słów i wykonujemy odpowiednie gesty. Gdy prosimy Boga o uzdrowienie, podporządkowujemy się Jego woli, nie staramy się sprawować nad Nim kontroli przez naszą modlitwę czy wiarę. Nie powinniśmy siebie też potępiać, jeżeli nasza modlitwa nie została wysłuchana. Plan Boży jest szerszy niż potrafimy to pojąć, uzdrowienie jest tajemnicą, której nie sposób zgłębić, a ciało bywa tak zniszczone, że Mocy Bożej łatwiej dać komuś drugie życie niż odbudować to, co zepsute (np. po wypadkach). Kiedy przychodzi czas śmierci, nie ma już zwykle możliwości uzdrawiania, gdyż dusza wyrównuj rachunki i zostaje wezwana do powrotu.
1. Obraz Boga a Uzdrowienie
“Bóg nieskończenie doskonały i szczęśliwy zamysłem czystej dobroci, w sposób całkowicie wolny, stworzył człowieka, by uczynić go uczestnikiem swego szczęśliwego życia” (KKK 1). Konsekwencją grzechu pierworodnego jest słabość ludzkiej natury, zarówno w wymiarze ducha, psychiki, jak i ciała.
Bóg, wierny obietnicy swojej miłości, niweczy skutki ludzkich grzechów i w miejsce bólu, cierpienia, choroby, beznadziei wlewa swoją leczącą łaskę. Posłał On swoich Proroków i Świętych, aby objawiali Bożą miłość i przez doskonałe posłuszeństwo złożyli świadactwo, tak aby ludzie wyzbyli się swoich grzechów. Każdy Prorok czy Święty Boży przyszedł na świat, by zbawić, uzdrowić człowieka. W Biblii przykłady uzdrowień zajmują 20% tekstu Ewangelii; w wersji św. Łukasza aż 1/3).
Przyjęcie Bożego zamysłu uzdrawia nasz sposób pojmowania rzeczywistości i uzdalnia nas do pełniejszego uczestnictwa w Nowym życiu (por. Iz 53, 4-5; 1 P 5, 7). Bóg wzywa nas do ufności. Słowo wiara oznacza ufność i zaufanie, a nie pogląd w który się wierzy. Ufamy Bogu, ufamy Mocy Bożej, ufamy posłanym przez Boga Prorokom i Świętym. Możemy przyjść do Niego utrudzeni i obciążeni, a On nas pokrzepi (por. Mt 11, 28). Uzdrowienie, które Bóg pragnie nam ofiarować, dotyczy naszej sfery fizycznej, psychicznej i duchowej.
Człowiek jest niepodzielny, jest jednością ciała, duszy i ducha (por. 1 Tes 5, 23). Bóg chce uzdrowić całego człowieka. Niektórzy przychodzą do Niego prosząc, aby zlikwidował zewnętrzne oznaki cierpienia (ból, chorobę), a zapominają o tym, że Bóg chce uzdrawiać przyczynę choroby, chce dać nam Nowe życie, a nie środek przeciwbólowy, który tylko złagodzi objawy. Każde uzdrowione zranienie jest elementem wzrostu poprzez zwiększenie naszej wrażliwości w danej dziedzinie.
Duchowe uzdrowienie jest zwykle ściśle powiązane ze zmianą stylu życia, zmianą postępowania i zmianą myślenia oraz uczociowości, gdyż tylko totalna przemiana zgodna z naukami wskazanymi przez Posłańców Nieba od Boga danych pozwala odwrócić szkodliwe skutki złego losu, schorowania i innych powikłań życiowych. Czasem wystarczy dla uzdrowienia sama uczuciowa medytacja poddawania siebie pod prowadzenie przez Boga czy Ducha Świętego.
"Tobie Boże Święty oddaję moje ciało, serce i duszę, Tobie się powierzam. Prwadź mnie Twoimi Ścieżkami do siebie. Uzdrawiaj moje ciało, serce i duszę, uzdrawiaj i czyń mnie całkowicie Tobie posłuszną i oddaną osobą duchową!"
2. Uzdrowienie a wyleczenie
To pierwsze dotyczy zgody na Bożą wolę w określonej sytuacji życia. Jest związane z wewnętrzną akceptacją tego, co nas dotyka lub jawi się nam jako trudne, bolesne. Odkrycie faktu, że dana sytuacja jest związana z Bożym planem miłości dla nas, jest źródłem uzdrowienia i często znajduje swoje uzewnętrznienie w wyleczeniu, które wyraża się w korzystnej zmianie sytuacji czy zdrowiu fizycznym. Trudne dla ludzi doświadczenie, w kontekście uzdrowienia, trzeba poddać rozeznaniu: czy jego źródłem jest Boży zamysł.
Uzdrowienie to zgoda na Bożą wolę, nawet na to, że nie będzie się wyleczony, bo czasem uszkodzenia są zbyt duże w organizmie i Bóg musiałby człowieka stworzyć na nowo z niczego, żeby g zdrowym odtworzyć. Modlitwa o uzdrowienie zawsze może być traktowana w sposób magiczny, a w Rzeczywistości każda modlitwa jest magią Bożą. Nie zwalnia ona nikogo od odpowiedzialności za własne życie i pracy nad sobą, ale jest magią Bożą!
Całkowite uzdrowienie, które ofiaruje nam Bóg, zawiera się w przejściu od życia w niewoli do prawdziwej wolności (por. Rz 6, 12-20); od potępienia do uwolnienia od winy; od ciemności do życia w świetle (por. Kol 1, 13); od życia w grzechu do życia w radości i świętości (por. Tt 3, 3-5); od bycia dziećmi diabła do bycia dziećmi samego Boga (por. 1 J 3, 1-3). To jest uzdrowienie.
Uzdrowienie jest znakiem Bożej mocy. Po wstąpieniu Proroka do nieba wielu ludzi przyjęło wiarę dlatego, że jego apostołowie zy aćarjowie w imię Boże uzdrawiali chorych, wskrzeszali umarłych, wyrzucali złe duchy. Uzdrowienie było i jest znakiem tego, że Prorok żyje, że przykładowo jest wyczekiwanym przez żydów Mesjaszem i Rabbim, że Bóg nas kocha i pragnie naszego zbawienia (por. Łk 7, 18-23).
Ludzie muszą pamiętać, że charyzmatycznym uzdrawianiem zajmował się Gautama Buddha i jego aćarjowie. Setki lat później, taki sam sposób uzdrawiania wiarą prezentował Jezus Chrystus i jego apostołowie. Jednakże Gautama Buddha robił to wcześniej i ma kilkaset lat doświadczenia więcej, jeśli chodzi o uzdrawianie płynące ze sfery czystych Duchów Bożych. Buddyści kultywują do dzisiaj cudowne uzdrawianie wiarą i mocą Ducha Świętego z pomocą idealizowania Buddy jako tzw. Buddę Medycyny. Jezus Chrystus nauczył się duchowego uzdrawania od buddystów w czasie swoich wczesnych, młodzieńczych podróży do Indii i Persji, co jest dobrze udokumentowane w indyjskich, perskich i muzułmanskich księgach.
Bóg zlecił posługę uzdrawiania każdej Wspólnocie Duchowej, ustanowił znaki sakramentalne, które są źródłem uzdrowienia i pokoju serca, oraz wskazał na post, modlitwę, medytację i jałmużnę (składkę) jako narzędzia leczącej łaski (por. Łk 10, 9; Mk 16, 15-18). Milczenie i oczekiwanie Ducha Bożego po modlitwach (śpiewach, intonacjach) jest medytacją cudownego i natychmiastowego uzdrawiania!
Uzdrowienie, które daje Bóg, sięga dalej, niż może nas doprowadzić sama psychologia czy jakakolwiek inna nauka materialna. O ile przebaczenie jest możliwe w samej psychoterapii, to uzdrowienie jest doświadczeniem wiary, wynikającym z łaski miłującego Boga, doświadczeniem znanym w DUchowym Uzdrawianiu.
3. Sfery uzdrowienia
uzdrowienie:
- duszy ---> choroba duszy, której powodem jest grzech ---> wiara i nawrócenie oraz sakrament (inicjacja);
- psychiki ---> choroba serca spowodowana zranieniem uczuć ---> modlitwa o uzdrowienie wewnętrzne;
- ciała ---> choroba ciała ---> modlitwa o uzdrowienie fizyczne;
Uzdrowienie najczęściej kojarzono wyłącznie ze sferą fizyczną. Tymczasem obejmuje ono również sferę duchową (duszę) i psychiczną. Dokumenty z Malines, na ten temat mówią wyraźnie: „Przedmiotem posług uzdrawiania są uzdrowienia natury zarówno fizycznej, jak i duchowej. Nie powinno się zabiegać wyłącznie o uzdrowienie fizyczne. Podobnie należy unikać publicznego świadectwa o uzdrowieniu, jeśli nie towarzyszy mu wiarygodne orzeczenie lekarskie”. Kiedy uświadomimy sobie, że wskazania Dokumentów z Malines ukazały się już ponad 30 lat temu, w latach 80-tych XX wieku, łatwiej zrozumiemy, jak są one ważne dla właściwego rozwoju Kręgów Uzdrawiania i ciągle aktualne dzisiaj.
Należy wystrzegać się w Duchowym Uzdrawianiu biblijnego fundamentalizmu, gdyż byłoby to przeszkodą we właściwym docenianiu tego charyzmatu, jakim jest dar uzdrawiania. Do błędnych postaw należy również zaliczyć przekonanie, że posługa uzdrawiania wyklucza tajemnicę odkupienia i bawienia. Był czas, kiedy w grupach modlitewnych, za sugestiami niektórych autorów protestanckich, cierpienie i choroby traktowano jedynie jako karę za grzechy. Uwolnienie się od grzechów miało przynosić automatycznie uzdrowienie z każdej choroby. Takie traktowanie charyzmatu uzdrowienia było sprzeczne nawet z nauką naturalnej medycyny na temat choroby i cierpienia.
Posługującemu charyzmatem uzdrowienia, potrzebna jest z jednej strony głęboka wiara, że Bóg może uzdrowić daną osobę, a z drugiej pokora, że nie jesteśmy źródłem uzdrowienia, a tylko narzędziem w ręku Boga. To On ostatecznie decyduje, jak i kiedy uzdrowienie nastąpi. Uzrowiciel duchowy jest narzędziem w rękach Boga! Zarówno charyzmat uzdrawiania, jak i nauki medyczne, są narzędziami w ręku uzdrawiającego Boga, nie jest zatem koniecznym jak chcą biblijni fundamentaliści odrzucanie medycyny i usług lekarskich.
4. Uzdrowienie duszy – Uzdrowienie a nawrócenie do Boga
Choroba duszy jest wywołana przez grzech. To on jest źródłem zła i największą niewolą człowieka. Gdy odwracamy się od Boga, zanika wewnętrzny pokój i radość. Rodzi się niepokój niespełnienia, poczucie zagrożenia, niepokój zbawienia i inne mroczne emocje. Zrywając więź z Ojcem Nieba, stajemy się dziećmi ciemności i nie możemy korzystać z życia w obfitości. Prorok został posłany, by gładzić grzechy świata (por. J 1, 29), by nas zbawić (por. Mt 1, 21).
Uzdrowienie duszy dokonuje się w kultywowaniu pokuty i pojednania, gdy z żalem wyznajemy nasze przewinienia przed Wspólnotą Terapeutyczno-Duchoą i prosimy Boga o przebaczenie, gdy stosujemy wtedy duchowe oddychanie. Niesłychanie ważne są tu wiara, ufność i głębokie pragnienie nawrócenia się, przebywania blisko Boga. Tu na pewno nie wystarczą nasze ludzkie wysiłki!
Pokuta wewnętrzna jest radykalną przemianą całego życia, powrotem, nawróceniem się do Boga całym sercem, zerwaniem z grzechem, odwróceniem się od zła z odrazą do popełnionych przez nas złych czynów. Pokuta wewnętrzna zawiera równocześnie pragnienie i postanowienie zmiany życia oraz nadzieję na miłosierdzie Boże i ufność w pomoc Jego łaski. Temu nawróceniu serca towarzyszy zbawienny ból i smutek, który Ojcowie Kościoła nazywali smutkiem duszy i skruchą serca.
Serce człowieka jest ociężałe i zatwardziałe. Trzeba, by Bóg dał człowiekowi serce nowe. Nawrócenie jest najpierw dziełem łaski Boga, który sprawia, że nasze serca wracają do Niego: “Nawróć nas, Rabbi (Guru), do Ciebie wrócimy” (Lm 5, 21). Bóg daje nam siłę zaczynania od nowa. Odkrywając wielkość miłości Boga, nasze serce zostaje wstrząśnięte grozą i ciężarem grzechu; zaczyna obawiać się, by nie obrazić Boga grzechem i nie oddalić się od Niego. Serce ludzkie nawraca się, patrząc na Tego, którego zraniły nasze grzechy.
5. Uzdrowienie a przebaczenie
Nie ma takiej sytuacji ludzkiej, która nie mogłaby być poddana Bogu i Jego Prorokom, Mistrzom oraz Świętym. Problem jest w tym, aby człowiek zgodził się na przyniesienie chorej sytuacji do Boga, aby zgodził się by w sferę uczuć, myśli czy pragnień wszedł Mistrz, by Prorok stał się królem duszy ludzkiej i ludzkiego ducha oraz ciała.
Wyznaczamy sobie często jakąś określoną drogę świętości, gdzie nie ma miejsca na słabość czy upadek, a gdy on jednak następuje, zniechęcamy się, mamy pretensje do siebie, oskarżamy się i trudno nam wybaczyć sobie naszą słabość czy grzech. Prawda jest taka, że w miarę zaawansowania i lat praktykowania coraz mniej grzeszymy, corz mniej zła i krzywdy wyrządzamy, coraz wnikliwiej oceniamy i rozeznajemy sytuacje oraz ludzi, coraz lepiej poznajemy i opisujemy PRAWDĘ na każdy temat.
Przebaczenie, radykalne, zdecydowane przebaczenie świadczy o tym, że w świecie jest obecna Miłość Boża potężniejsza niż grzech. Brak przebaczenia w sercu ludzkim bardzo często uzewnętrznia się w chorobie ciała, nie tylko w depresji czy różnego rodzaju nerwicach. Uzdrowienie wewnętrzne harmonizuje z przyjęciem łaski uzdrowienia fizycznego.
Nienawiść, żal, uraza to często przyczyna choroby nowotworowej czy gruźlicy, jakże zabójczych. Lepiej przebaczyć dawne urazy, żale czy pretensje niźli balansować na krawędzi przedwczesnej śmierci. Głupcami i bezbożnikami są wszyscy pseudopatrioci i politycy narodowi podsycający dawne waśnie i nienawiści, a to rusofobię, a to germanofobię, a to eurofobię...
Uzdrowienie fizyczne może być zablokowane brakiem zgody na całkowite przyjęcie łaski nawrócenia do Boga i Proroka, w tym zgody na totalne pojednanie, którego oczekuje Bóg. Uzdrowienie, które miało być znakiem Królestwa Bożego, zwycięstwa Boga i Jego Świętych, jest zablokowane przez zacietrzewienie się w swoich bólach i zranieniach.
6. Uzdrowienie psychiki
Nasza przeszłość (historia życia) warunkuje naszą teraźniejszość. Różnego rodzaju nieuzdrowione wspomnienia mogą wywierać na tyle negatywny wpływ na nasze życie, iż nie pozwalają nam dojść do emocjonalnej dojrzałości i świętości, których tak bardzo pragniemy. Bardzo istotne są przezycia pozaświadome z dzieciństwa, także prenatalne z łona matki, praktycznie od poczęcia, bo wszystko to odbija się na naszych genach. Matka jadła pokarm zatruty DDT (Azotoksem), a dzieci z jej ciała zrodzone mogą być upośledzone umysłowo albo ciężko chore na ADHD.
Korzenie ludzkich lęków, to trudne przeżycia w łonie matki, w okresie niemowlęcym, dziecięcym itd. (zagrożenie życia, odrzucenie, negacja, poczucie samotności, brak miłości, nienawiść…) powodują, że nie potrafimy patrzeć na siebie z miłością, mamy mnóstwo kompleksów, nie wierzymy w bezinteresowną miłość Boga, uciekamy od ludzi itp. Nasze uczucia są poranione, gdyż w różnych sytuacjach życia nie doświadczyliśmy miłości (zewnętrzne środowisko pełne niepokoju, niechęci, zawiści, przekleństw, pijaństwa, pogardy dla życia…).
Wynika to ze słabości ludzkiej natury, gdyż nikt z nas nie potrafi kochać miłością doskonałą. Jesteśmy ranieni (przez tych, którzy nas kochają) i sami ranimy (tych, których kochamy). Ranimy też sami siebie przez brak akceptacji! Tu dotykamy całej sfery kompleksów, obsesji, nałogów, strachu, psychicznych gwałtów, przeakcentowanej sfery “Ja-idealnego”, seksualności…
Bóg nie chce, aby bolące wspomnienia (tkwiące często w naszej podświadomości) “zamykały nas” na korzystanie z przywilejów dziecka Bożego i dlatego wzywa Wspólnoty Duchowe do modlitwy wstawienniczej (“jedni drugich brzemiona noście”), modlitwy o uzdrowienie wewnętrzne. Nie tylko wydarzenia z przeszłości, ale także teraźniejsze mogą być źródłem zranienia naszych uczuć i zamykać nas na pełnię darów Bożych.
uzdrowienie:
pamięć - teraźniejszość
Bóg jest władcą czasu i niezależnie od tego, czy bolesne wydarzenie miało miejsce u początku naszego życia, czy np. trzy tygodnie temu, chce je uzdrowić. Bóg chce leczyć przyczyny choroby serca, dlatego przed modlitwą ważne jest uświadomienie sobie źródła zranienia, aby móc “wystawić” je na Bożą Miłość. Nie zawsze jest to możliwe.
Nieraz trzeba dłuższego czasu, by sobie uświadomić jaki jest rzeczywisty korzeń naszych problemów. Należy tu pamiętać o roli przebaczenia (zarówno Bogu, bliźniemu jak i sobie!). W tym "przebaczaniu" Bogu, w istocie nie chodzi o przebaczenie (no bo jak upadłe stworzenie może przebaczyć Świętemu i Kochającemu Stwórcy), ale raczej chodzi o oczyszczenie w człowieku chorego obrazu Boga, Jego karykatury, którą w tak emocjonalnie błędny sposób, przeżywa jako pretensję za wiele sytuacji, które go dotknęły.
Często owe zranienia nie pozwalają mu zobaczyć tego, że choć wskazuje na Boga jako źródło swoich nieszczęść ("to On jest winien, bo to On albo zabrał, albo nie dał"), to nie jest prawdą i że tu naprawdę nie ma co przebaczać, a jedynie nareszcie pozwolić się Bogu ukochać i przyjąć Jego Dar Zbawienia, dokonany na poprzez duchowe oddanie. Samo odkrycie źródła choroby serca nie jest jednoznaczne z usunięciem jej objawów. Potrzeba terapii, nawet wielu spotkań czy sesji duchowego uzdrawiania!
Uzdrowienie psychiki to często proces wymagający czasu, cierpliwości i własnego wysiłku. Poprzez modlitwę o uzdrowienie wewnętrzne Bóg daje nam łaskę, z którą mamy podjąć współpracę (praca nad sobą, sakramenty, modlitwa, stały spowiednik, kierownictwo duchowe, czasem pomoc psychologiczna). Zdarza się tak, że ta współpraca nie zostaje podjęta, i wtedy następuje krótkotrwała poprawa, po czym dana osoba wraca do poprzedniego stanu.
W procesie uzdrowienia Bóg pozwala nam dostrzegać różne aspekty problemu, z którym się borykamy (dotyczy to szczególnie głębokich zranień, często z okresu dzieciństwa). W związku z tym może pojawić się potrzeba podjęcia tego samego tematu w kilku modlitwach wstawienniczych. Oczywiście Bóg może dokonać uzdrowienia bez naszego dochodzenia do źródeł zranienia, może także uzdrowić daną osobę w jednym momencie ze wszystkiego, co niosło ze sobą jej zranienie.
7. Uzdrowienie ciała
Wiele dolegliwości naszego ciała ma źródło w bolesnych przeżyciach i doznaniach, zarówno psychicznych jak i fizycznych. Zanim jednak przedstawimy Bogu naszą prośbę, powinniśmy zwrócić się do lekarza, gdyż może środki medyczne są w stanie w pełni zaradzić naszej chorobie.
Prosząc Boga o uzdrowienie, a także wyleczenie, trzeba rozeznać, czy choroba ciała nie jest spowodowana przez nieprzebaczenie lub trudne zdarzenia z przeszłości (pamięć, relacje). Dotyczy to około 60% chorób psycho-somatycznych. Bardzo często takie choroby, jak nerwice, wrzody żołądka, zaburzenia układu trawienia, paraliż, bezsenność zaburzenia wzroku, ustępują po modlitwie o uzdrowienie wewnętrzne.
Bóg chce uzdrowić zarówno nasze serce, duszę jak i ciało. Musimy z ufnością i wiarą polecać Mu swoje prośby, zarówno w modlitwie, jak i sakramencie inicjacji duchowej – zwłaszcza podczas Rytuału Uzdrawiania (Namaszczenia Chorych) i Pojednania z Bogiem.
8. Etapy procesu uzdrowienia
Bracia D. i M. Linn w swojej książce “Uzdrowienie poprzez pięć etapów przebaczenia” wymieniają następujące etapy uzdrowienia wspomnień:
• Etap wypierania się
Jest to czas, kiedy człowiek nie dopuszcza myśli, że został zraniony. Mówi: “mnie nic nie dolega. Jestem zdrowy”.
• Etap gniewu
W czasie tego etapu osoba zaczyna winić innych za to, że ją zranili. Uznaje, że jest “chora” i winą za swoje nieszczęście obarcza innych.
• Etap targowania się
Jest to czas, kiedy człowiek ustala warunki, które muszą być spełnione, aby mógł przebaczyć. Mówi:
“przebaczę, jeśli mnie przeproszą”, albo: “jeśli przyznają się do błędu”.
• Etap depresji
W czasie depresji osoba obwinia samą siebie za doznane zranienia.
• Etap akceptacji
Jest to czas, kiedy akceptuje się prawdę o swoich zranieniach, dokonuje się przebaczenie (Bogu, ludziom, sobie), a zranienia stają się źródłem wzrostu.
Z etapu wypierania się nie zawsze bezpośrednio przechodzimy do etapu gniewu, ale czasem wprost do etapu depresji (jest to zależne od osoby, jej osobowości). Ponadto, w trakcie procesu uzdrowienia, dana osoba może kilkakrotnie przechodzić od gniewu do depresji i od depresji znów do gniewu, zanim osiągnie etap akceptacji. Jak zostało powiedziane wyżej, uzdrowienie jest procesem, a więc może być tak, że w obrębie tego samego zranienia osoba będzie wielokrotnie przechodzić przez wszystkie etapy uzdrowienia.
9. Warunki uzdrowienia
Uzdrowienie jest darem Boga (hebr. Elohim, arab. Allah, indyj. Brahman). Od Niego zależy, kiedy i w jaki sposób ono się dokona. Jednak człowiek ze swojej strony powinien okazać chęć współpracy z łaską Bożą. Skoro uzdrowienie jest procesem wewnętrznym, w którym godzimy się na Bożą wolę, to jest ono związane z pewnym trudem zaakceptowania warunków:
• uznać, że Bóg jest władcą i królem i tylko On może mnie uzdrowić. On jest źródłem uzdrowienia!
• zgodzić się na sposób, w jaki chce to uczynić (wolność wewnętrzna);
• zgodzić się na miejsce i czas uzdrowienia (potrzebna ufność);
• przebaczyć (Bogu, sobie, ludziom);
• wzbudzić szczerą chęć nawrócenia, kroczenia za Panem (nawrócenie);
• pragnąć Boga (modlitwa, inicjacje, błogosławieństwa);
10. Modlitwa o uzdrowienie wewnętrzne
Jedną z często dziś spotykanych form modlitwy, zwłaszcza w czasie wielkich spotkań modlitewnych, jest modlitwa o uzdrowienie wewnętrzne. Jest ona próbą ogarnięcia całej przeszłości życia zgromadzonych. Jej główną część stanowi prośba o uzdrowienie wspomnień związanych z wydarzeniami, relacjami, które miały miejsce w kolejnych etapach życia. Obejmuje ona całe życie, od chwili poczęcia, aż do chwili obecnej. Barbara Shlemon w książce “Uzdrowienie wewnętrzne człowieka”, proponuje modlitwę w następujących etapach:
• poczęcie;
• przed narodzeniem;
• narodzenie;
• okres niemowlęcy;
• dzieciństwo;
• czas dojrzewania;
• dojrzałość.
Modlitwa o uzdrowienie, jak każda modlitwa, jest dziełem Bożego Ducha Świętego (hebr. Ruach Kadosz, arab. Ruh-Quddus, sanskr. Brahman) w nas, któremu winniśmy posłuszeństwo. Nie istnieje zasadniczo jakiś jeden, powszechnie obowiązujący schemat jej poszczególnych etapów, chociaż, jak każda modlitwa wstawiennicza, zawiera pewne stałe elementy. Grupy modlitewne i medytacyjne posługujące taką formą modlitwy korzystają z nich według zdobytego doświadczenia. Wynika stąd różnorodność etapów tej modlitwy w różnych grupach. Układ modlitwy jest związany także z jej intencją. Przygotowanie do modlitwy oraz jej przebieg są omawiane w konferencjach o modlitwie wstawienniczej dla liderów Kręgów Uzdrawania.
11. Uzdrawianie ze zranień seksualnych w dzieciństwie
Bardzo głębokim zranieniem dziecka jest jakakolwiek forma seksualnego wykorzystywania go przez dorosłych, szczególnie przez księży, pastorów czy mułłów. Najczęściej sprawcami tych nadużyć są osoby o skłonnościach do pedofilii. Pedofilia to skłonność seksualna do nieletnich, w dawniejszych czasach zwana fachowo pedalstwem, gdyż jeszcze w latach 1960-1990 słowa pedał używano powszechnie na określenie osób uwodzących dzieci i młodych chłopców. Pedofilia jest dzisiaj w wielu krajach problemem społecznym o szerokim zasięgu, a kościoły chrześcijański w tym katolicyzm zmagają się z coraz odwazniejszym ujawnianiem skandali seksualnych księży i patorów z dziećmi.
Społeczność międzynarodowa coraz pełniej uświadamia sobie krzywdy wyrządzane dzieciom poprzez nadużycia seksualne. Głęboką krzywdą wobec dziecka są zarówno wszystkie próby działań seksualnych, jak i tym bardziej, każda forma fizycznego kontaktu seksualnego. Im bliższe są więzi emocjonalne dziecka z dorosłym, tym głębsze i bardziej trwałe jest zranienie w tej dziedzinie. Jakakolwiek próba ingerowania w sferę seksualną dziecka jest zawsze wielką krzywdą.
Naruszanie wstydliwości dzieci i seksualne ich wykorzystywanie jest szczególnym "przestępstwem przeciwko prawdzie osoby ludzkiej. (...) Dzieciom, które są najsłabszymi członkami naszej społeczności, trzeba zagwarantować poszanowanie wszystkich praw należnych osobie. Trzeba je darzyć miłością, otaczać szczególną opieką i szacunkiem. Wszelkie nadużycia wymierzone w ich godność są zbrodnią przeciwko ludzkości i przyszłości rodziny". Przedwczesne inicjacje seksualne aranżowane jakże często na plebaniach dziciom, to koszmar podwójny, zranienie seksualne oraz traumatyczny uraz duchowy skierowany przeciwko sacrum, przeciw Bogu i duchowieństwu.
Drugą szczególnie wielką zbrodnią są wszelkie kazirodcze zachowania rodziców czy krewnych wobec dziecka. Jest to bez wątpienia najcięższe zranienie seksualne dziecka, nawet gdy ma więcej niż 15 lat. Kazirodztwo jest tematem społecznie bardzo wstydliwym. Boją się o nim mówić wszyscy, zarówno ofiary, jak i, tym bardziej, sprawcy. Zdecydowana większość przypadków kazirodztwa nigdy nie wychodzi na jaw. Przypadki kazirodztwa w Polsce zdarzają się najczęściej w kontekście nadużywania alkoholu.
"Kazirodztwo jest zapewne najbardziej okrutnym i traumatycznym doświadczeniem człowieka. Jest ono zdradą najbardziej podstawowego zaufania między dzieckiem a rodzicem. Doprowadza do całkowitego spustoszenia emocjonalnego. Młode ofiary są całkowicie zależne od swoich napastników, gdyż nie mają dokąd ani do kogo uciec. Opiekunowie stają się prześladowcami, a rzeczywistość staje się więzieniem pełnym brudnych tajemnic. Kazirodztwo bedąc pedofilią w rodzinie zdradza samą istotę dzieciństwa - jego niewinność" (Susan Forward).
W psychologii wyróżnia się także kazirodztwo psychologiczne. "Ofiary psychologicznego kazirodztwa mogły nawet nie zostać tknięte palcem, (...) jednakże doświadczyły zamachu na swoje poczucie intymności czy bezpieczeństwa. Mam na myśli takie napastliwe działania jak podglądanie dziecka, (...) czy też robienie (...) seksualnie jednoznacznych uwag wobec dziecka. Dziecko cierpi wówczas z powodu tych samych psychologicznych symptomów co prawdziwe ofiary kazirodztwa. (...) Każdy dorosły człowiek, który jako dziecko był napastowany, przenosi z dzieciństwa w życie dorosłe poczucie, że jest beznadziejnie (...) zły i prawdziwie zepsuty. (...) Ofiara odczuwa wstręt na myśl o seksie. Jest to normalna reakcja na kazirodztwo. Współżycie seksualne wiąże się z niezatartym wspomnieniem bólu i zdrady" (Susan Forward).
W okresie dojrzewania młody człowiek nadal narażony jest na skrzywdzenia w dziedzinie seksualnej. Jedną z form skrzywdzenia tego okresu jest ingerencja rodziców w sprawy emocjonalno-seksualne nastolatków: próba kontrolowania ich kontaktów z płcią odmienną, ironiczne aluzje lub wyśmiewanie się z ich pierwszych sympatii, przykre uwagi o rozwoju seksualnym itp. Takie zachowania odbierane są zwykle jako ingerowanie w intymną sferę dziecka i młodego człowieka.
Bardzo głębokim zranieniem seksualnym w dzieciństwie i w okresie dojrzewania jest zawsze jakakolwiek forma przemocy seksualnej lub też gwałtu fizycznego. Takie doświadczenia powodują ciężkie, głębokie urazy w późniejszym, dorosłym życiu. Wymagają one długiego leczenia i fachowej pomocy terapeutycznej. Każda forma wykorzystania seksualnego dziecka i młodego człowieka w okresie dojrzewania jest wielką krzywdą. Nadużycia te zostawiają w dzieciach, nieraz na całe życie, głębokie urazy psychiczne.
Początkiem procesu uzdrowienia w każdej płaszczyźnie ludzkiego życia jest przede wszystkim świadomość własnego zranienia. Człowiek może poddać się leczeniu - uzdrawianiu tylko wtedy, kiedy czuje się chory, zraniony. Dlatego też początkiem uzdrowienia w sferze seksualnej jest najpierw dostrzeżenie własnego zranienia.
W uzdrowieniu seksualnym ważne jest też odnalezienie źródła zranienia oraz osób, z którymi jest ono związane. Podobnie jak we wszystkich innych typach zranienia, tak i w tym konieczna jest zwykle pomoc kompetentnej osoby: kierownika duchowego, niekiedy terapeuty lub innej zaufanej osoby jaką najczęściej jest bioterapeuta, szaman czy uzdrowiciel duchowy. W tym klimacie zaufania i życzliwości zraniony werbalizuje swoje zranienia seksualne. Celem tej werbalizacji jest pierwsze oddramatyzowanie problemu. I chociaż uleczenie pewnych zranień wymaga długiego nieraz czasu, to jednak człowiek zraniony seksualnie zaczyna uczyć się żyć ze swoim zranieniem, nie dramatyzując swojej sytuacji.
Pełna akceptacja ze strony osoby pomagającej w uzdrowieniu seksualnym jest także symbolem akceptacji przez samego Boga: jeżeli człowiek, który mnie słucha, nie dziwi się moim problemom, odczuciom, głębi skrzywdzenia i nieuporządkowania seksualnego, ale przyjmuje mnie z całą życzliwością, dobrocią i szacunkiem, to o ileż bardziej czyni to Ojciec niebieski (por. Mt 7,11).
Człowiek głęboko zraniony seksualnie, szczególnie wówczas, gdy ukrywał swoje zranienie długo i lękliwie, ma zwykle bardzo zniekształcony obraz Boga. Nierzadko tacy ludzie widzą Boga przez pryzmat własnych odczuć, zgwałcenia przez księdza czy zakonnicę. Swoją nieakceptację siebie łatwo przypisują także Bogu. Zdarza się, iż młodzi ludzie kojarzą pewne życiowe niepowodzenia, nieszczęścia z "karą Bożą" za grzechy seksualne, a czasem chorują z nienawiści do Boga i Proroków Bożych.
Zasadnicze leczenie dziecka zranionego w dziedzinie seksualnej dokonuje się przede wszystkim przez nawiązywanie z nim głębokiej i trwałej więzi emocjonalnej. Tylko w ten sposób można naprawić takie zło. Dziecku zranionemu seksualnie trzeba poświęcić wiele troski, życzliwości, opieki, tak by możliwe było dla niego stopniowe pokonywanie wobec dorosłych urazu wynikającego z przeżytego zranienia.
Poważne skrzywdzenia dziecka w dziedzinie seksualnej wymagają jednak profesjonalnej i dłuższej pomocy terapeutycznej, uzdrowicielskiej. Zabiegi typu wizyta u "Profesor Doktor Master Expert of Natural Healing trwająca dwie albo trzy minuty za jedyne 200-500 złotych jest tylko stratą czasu. Lepiej w tej samej cenie skorzystać z zajęć duchowej psychotransformacji czy autoanalizy, rebirthingu albo terapii ajurwedyjskich - najbardziej zresztą skutecznych.
Dziecko, które stało się ofiarą deprawacji seksualnej, potrzebuje - trzeba to mocno podkreślić - pomocy ze strony osób dorosłych. Jest to bowiem doświadczenie zbyt głębokie i zbyt mocne, aby mogło sobie z nim samo poradzić. Aby pomoc taka była możliwa, konieczne jest najpierw podjęcie próby nawiązania głębokiej więzi emocjonalnej z dzieckiem: więzi zaufania i życzliwości. Tylko w takiej atmosferze można będzie podjąć z nim rozmowę na ten bardzo trudny dla niego temat, szczególnie gdy molestowania dokonywał ksiądz, zakonnica, ojciec czy matka.
Niemożliwe byłoby uzdrowienie w wymiarze seksualnym bez uprzedniego uznania winy i odpowiedzialności sprawcy za popełnione czyny. Do uzdrowienia zranień seksualnych konieczna jest więc uczciwa, ale jednocześnie bardzo trzeźwa i spokojna ocena odpowiedzialności moralnej. W ocenie tej nie można kierować się chorym poczuciem winy i absurdalną nienawiścią do Boga czy religii jako takiej. Tę trzeźwą i uczciwą ocenę zdobywa się nie tylko poprzez autorefleksję, kierownictwo duchowe, ale także dzięki modlitwie o poznanie szkodliwości grzechów. Człowiek, odkrywając dzięki uczciwej ocenie sumienia nieodpowiedzialność sprawców, oddaje ją Bogu i prosi Go, by mu ją przebaczył.
Kiedy człowiek prosi Boga o przebaczenie win w zranieniu seksualnym, wtedy Bóg, z kolei, zaprasza go do przebaczenia tym, którzy zawinili wobec niego. "I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom" - zaleca Bóg modlić się swoim wyznawcowm. Kolejnym krokiem uzdrowienia w wymiarze seksualnym jest zatem przebaczenie ofiarowane bliźnim. Przebaczenie to jest niekiedy tym trudniejsze, że osobami raniącymi są nierzadko ci ludzie, z którymi zraniony jest mocno związany emocjonalnie. Najlepiej zaczynać uzdrawianie od oddziaływania mocą duchową, bioenergią oraz oddychania i modlitwy.
SPOTKANIE KRĘGU UZDROWIENIA
Uzdrowienie wewnętrzne
Bóg jest Miłosierny i Łaskawy, Wszechmocny i Wszechpotężny! Wiemy, że Prorok, Awatara jest Posłańcem Boga, że modli się za nas i błogosławi nam, że przebywając na ziemi uzdrawia wielu chorych. W tym tygodniu chcemy na modlitwie doświadczyć spotkania z Bogiem zbawiającym i uzdrawiającym nas tu i teraz. Pragniemy się Go dotknąć jak kobieta cierpiąca na krwotok (zob. Mk 5, 25-34). To prawda, możemy Go spotkać – On dziś żyje – On działa dzisiaj na ziemi – On zna nasze potrzeby.
Osoby posługujące modlitwą o uzdrowienie winny posiadać głębsze doświadczenie modlitewne i medytacyjne, odznaczać się dobrą znajomością uniwersalnej nauki duchowej na ten temat. Zauważa się jednak brak osób posługujących taką modlitwą, zarówno świeckich, jak i duchownych. Nie ma uzdrowicieli duchowych w kościołach, nie ma w sanghach buddyjskich. Może wynika to z tego, że modlitwa taka nie jest stosowana powszechnie w społeczeństwach Zachodu. Może to także być skutkiem braku wiary i wewnętrznego przekonania, że Bóg rzeczywiście uzdrawia i objawia swoje Królestwo w ten sposób. Potrzebna jest po prostu odwaga i pokora, aby zacząć modlić się w ten sposób i medytować nad uzdrowieniem.
Uzdrowienie jest uwolnieniem od lęku
Pamiętaj, że chorobą jest tożsamość "ja" - twoja osobista projekcja. Zrozum, że choroba pochodzi z umysłu oraz że nie ma nic wspólnego z ciałem. Jaka jest "cena" tego rozpoznania? Ceną jest cały świat, który widzisz. Wystarczy jedynie, że powstaniesz i powiesz: Nie mam z tego żadnego pożytku. Nie ma żadnej formy choroby, która nie zostałaby natychmiast uzdrowiona.
Gdy pozwalasz sobie samemu zostać uzdrowionym, widzisz, jak zostają wraz z tobą uzdrowieni wszyscy ci, którzy są dokoła ciebie lub którzy przychodzą ci na myśl, lub których dotykasz, lub którzy wydają się nie mieć z tobą żadnego kontaktu. Gdyby choć przez jedną chwilę uświadamiać sobie moc uzdrawiania, którą jaśniejące w Tobie odbicie Boga może przynieść całemu światu, to nie mógłby się człowiek doczekać, aby oczyścić lustro swojego umysłu na przyjęcie obrazu świętości, która uzdrawia świat.
Sprawą małej wagi jest to czy jesteśmy uwolnieni od choroby fizycznej czy też psychicznej. Każda choroba jest chorobą. Jakiekolwiek uzdrowienie dane przez Boga może być przyjęte w wierze jako objawienie się Jego miłości. Nie jest również ważne to, czy uzdrowienie jest natychmiastowe czy stopniowe, czy można mu przypisać rangę cudu czy nie. Ważne jest to, że Bóg jest obecny wśród nas i że wyciąga do nas swoją uzdrawiająca dłoń oraz że zaprasza nas do radowania się Swoim życiem w nas, że zaprasza nas do wzrastania w wierze i zaufaniu. Ważne jest to, że odzyskujemy zdrowie i ze uzdolnieni jesteśmy do tego, by coraz bardziej opierać się na Bogu, naszym Ojcu.
Tematy do codziennej modlitwy i medytacji uzdrawiania:
Dzień 1.
Bóg - Elohim, Allah, Brahman - On troszczy się o moje zdrowie fizyczne. On nie chce, abym bezsensownie cierpiał, ale pragnie pochylić się także nad całą moją fizycznością. On ma moc, aby dokonać tego, co po ludzku wydaje się niemożliwe. Kiedy z wiarą wyciągnę do Niego ręce, On mi odpowie z miłością. Nie muszę się lękać.
Dzień 2.
Być może potrzebuję nie tylko uzdrowienia fizycznego. Może sprawił to mój grzech i poczucie winy. Tylko Bóg ma władzę odpuszczania grzechów. Ponadto, On już zapłacił za wszystkie moje przewinienia, wykupił mnie z niewoli karmicznej. Więc mogę być wolny.
Dzień 3.
Boży pokój jest możliwy tam, gdzie jest przebaczenie. Prorocy bardzo wyraźnie uczą, że nie ma pojednania z Bogiem bez pojednania z ludźmi. Czy jest w tobie gotowość przebaczenia twoim winowajcom, także twoim nieprzyjaciołom? Jeśli nie, proś o to Boga.
Dzień 4.
Prorok, Mistrz czy Święty Boży nikogo nie odrzuca, nawet największych grzeszników. Nic nie może stanowić przeszkody dla Jego miłości i miłosierdzia. Spróbuj zobaczyć, z jak wielką miłością Bóg pochyla się dzisiaj nad tobą i mówi do ciebie: Idź w pokoju!
Dzień 5.
Być może zdarzyło ci się doświadczyć ducha ciemności, działającego w Tobie, ducha, który nie pochodzi od Boga, ani nie prowadzi ku Bogu, ale szuka dróg, aby cię od Niego odwrócić. Bóg jest silniejszy; On może rozkazać temu duchowi, aby opuścił cię na zawsze. Miej wiarę. Usuń demonicznego ducha cierpienia, krzywdy i boleści. Weź szczęście Boże!
Dzień 6.
Bóg wybawia nas także od śmierci i zniszczenia. Jeżeli tylko wierzymy, będziemy żyli, nawet gdy umrzemy. Bóg jest Królem życia. On pragnie dać nam swoje nowe życie. Bóg daje dobre zdrowie, szczęśce i długowieczność. Człowiekowi błogosławionemu przez Boga sprzyja dobry los, powodzenie i szczęście. Kto wierzy Bogu, jest chroniony przez klęskami żywiołoymi. Bóg jest sprawcą szczęścia dla swych wiernych!
Dzień 7.
Kilkaset lat przed początkiem chrześcijaństwa prorok Gautama Buddha przekazał jako Prorok, Awatara zbawcze Dzieło Boże. Będziemy odkupieni poprzez nawrócenie się i medytację. Nie patrz na jakiś rzymski krzyż służący zbrodni i cierpieniu. Uwolnij się od wiszącego tam Jezusa – bezsensownie umierającego w cierpieniu. Spotkaj się z Bogiem w Jego szczęśliwości i błogości, oddając Mu hołd i dziękczynienie. W Jego Pokoju i Miłości jest nasze zdrowie.
Literatura:
• Jim McManus CSSR, Uzdrawiająca moc sakramentów, Wyd. Ks. Marianów, W-wa 1990.
• Francis MacNutt OP, Uzdrawianie chorych, W-wa 1991.
• Barbara Shlemon, Uzdrowienie wewnętrzne człowieka, Wyd. Ks. Marianów, W-wa 1991.
• Benedict M. Heron OSB, Modlitwa o uzdrowienie, “M”, Kraków 1992.
• Andy O’Neill, Moc charyzmatycznego uzdrawiania, “M”, Kraków 1993.
• Dennis i Matthew Linn, Uzdrowienie ludzkich zranień poprzez pięć etapów przebaczenia, “M”, Kraków 1993.
• Robert Faricy SJ, Modlitwa o uzdrowienie wewnętrzne, “M”, Kraków 1993.
• Emilien Tardif oraz…, Radość uzdrawiania braci, “M”, Kraków 1993.
• Thomas Forrest, Jose H. Prado Flores, Jezus Chrystus uzdrowiciel mojej osoby, AWŁ, Łódź 1993.
• John Wimber, Kevin Springer, Uzdrawianie z mocą, “Kairos”, Wrocław 1993.
• Norbert Baumert SJ, Wiara i uzdrowienie. Msze Św. Z o. Tardifem, “Kairos”, Wrocław-Kraków 1993.
• Robert DeGrandis SSJ, Moc modlitwy o uzdrowienie, Wyd. Ks. Marianów, W-wa 1993.
• Robert DeGrandis SSJ, Posługa uzdrawiania Podręcznik dla ludzi świeckich, Wyd. Ks. Marianów, W-wa 1994.
• Robert DeGrandis SSJ, Uzdrowienie przez Eucharystię, Wyd. Ks. Marianów, W-wa 1994.
• Barbara Shlemon, Dennis i Matthew Linn, Uzdrawiać jak Jezus, “Kairos”, Wrocław-Kraków 1994.
• Philippe Madre, Modlitwy o uzdrowienie, Wyd. Ks. Marianów, W-wa 1994.
• John Bertolucci, Uzdrawianie – dzieło Boże wśród nas, “M”, Kraków 1996.
• G. Blaquiere, C. Sękalski, Z. Lityński, Na chorych ręce kłaść będą. Modlitwa wstawiennicza we wspólnocie, “M”, Kraków 1996.
• Stanisław Szczepaniec, “Twoja wiara cię uzdrowiła” Przygotowanie do sakramentu Namaszczenia Chorych, WAM, Kraków 1996.
• Józef Jurczuga SVD, Bóg i dziś uzdrawia, [b m r.]
LINKI:
Uzdrawianie duchowe: Bioenergoterapia - mesmeryzm - pranoterapia
Bruno Groening - Duchowy Uzdrowiciel
Baza wszechstronnych i profesjonalnych artykułów o zdrowiu i uzdrawianiu
Tłumaczył, zebrał i opracował: Dr Zielonka Igor "Indor"

2008.png)