Stowarzyszenie Macierz

Stowarzyszenie MACIERZ powstało jako organizacja zajmująca się ochroną Praw Człowieka, ekologią, promocją zdrowego odżywiania i funkcjonowania, działalnością charytatywną w różnych dziedzinach życia.

Ilość wejść: 6783


Prawojebcy - prokuratorzy łamią prawo

Przedruk z tygodnika "NIE", z 16 listopada 2010 r. 
zamieszczony za pozwoleniem redakcji

Polski wymiar sprawiedliwości czasami ma niewiele wspólnego ze sprawiedliwością. Świadczy o tym wspólny raport Forum Obywatelskiego Rozwoju oraz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.


Gdzie jest najwięcej uchybień i naruszeń prawa? Tam gdzie najszumniej mówi się o ściganiu przestępstw i o uczciwości. W prokuraturach.  Sędziowie często mówią, że do tych jednostek jest nabór negatywny. Im gorsze wyniki na wydziale prawa i im większe kompleksy , tym większa szansa, że delikwent postanowić zostać prokuratorem.

“Prawiczki”

“Nie” pisze nieustannie o bezzasadnie oskarżonych i osadzonych. O aresztach wydobywczych, które obowiązywały w czasach Kaczyńskiego i Ziobry, ale i dziś są doskonałym sposobem na przyznanie się do winy niewinnych ludzi. O nakłanianiu do składania fałszywych zeznań, wręcz o preparowaniu dowodów winy. I co z tego? Nic. Winni nie tylko śmieją się w twarz ofiarom, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności, ale także są za to nagradzani awansem.

Pojawiają się głosy o możliwości rozszerzenia odpowiedzialności odszkodowawczej na niesłuszne zastosowanie nieizolacyjnego środka zapobiegawczego oraz niezasadne przedstawienie zarzutów albo wniesienie aktu oskarżenia - mówi Artur Pietryka, jeden z autorów raportu o odpowiedzialności prawnej prokuratorów.

Taki postulat w obecnej sytuacji jest niemożliwy, bo za ewidentne naruszenie prawa przez prokuratora nie sposób go ukarać.

Naszym sztandarowym przykładem bezkarności prokuratorów jest historia delegowanego z warszawskiej prokuratury rejonowej do okręgowej Mariusza Kierepki, który próbował oskarżyć mecenas Maritę Dybowską-Dubois o przemycanie klientowi do aresztu grypsów oraz podrzucenie mu telefonu komórkowego. Do takich zeznań prokurator namawiał jej klienta - mówi Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. A wszystko dlatego, że była dobrym adwokatem, widziała uchybienia prokuratora i potrafiła wykazać, że nie ma on żadnych dowodów winy jej klienta.

Pani mecenas od 4 lat walczy o ukaranie prokuratora, zresztą poplecznika Ziobry. Bezskutecznie. Jest bezkarny.

W podobny sposób warszawska, a następnie ostrołęcka prokuratura okręgowa próbowała wykończyć Jacka Dubois. Bronił Iwony Ryniewicz, byłej szefowej biura marketingu w PZU, oskarżonej przez Jacka Kurskiego (poseł PiS) o udział w aferze billboardowej. Prokuratura opierając się na zeznaniach świadka koronnego w procesie mafii pruszkowskiej, usiłowała oskarżyć Dubois o zdradzanie klientowi tajemnicy śledztwa. Sprawę adwokata prowadzi Anna Drewnowska, prokurator delegowana z rejonu.

Wykazuje ewidentne braki w wiedzy, nie wiedziała, że np. na liście gończym publikowane są zarzuty, ale nadrabia to zawziętością - mówi mecenas Dubois.

Wrocławski adwokat Wojciech Krzysztoporski spędził  w areszcie 4 miesiące, bo prokurator delegowany do Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie postawił mu zarzut pośredniczenia w przekazywaniu sędziom łapówek od przestępców w zamian za korzystne wyroki. Dowodem były zeznania osób oskarżonych o oszustwa i zabójstwa.

Marek L., adwokat “Alexis”, koleżanki Blidy, która oskarżała ją o pośrednictwo w przekazaniu łapówki, przesiedział w areszcie przeszło rok. Wiedział, że Blida jest wrabiana, a jego klientka szantażowana przez prokuratora. Zatem prokurator go zamknął, zarzucając przedziwne czyny.

“Delegaci”

Znowelizowana przez PiS ustawa pozwala delegować prokuratora do innej prokuratury nawet na rok. Po co?

- Delegowany na wyższe stanowisko automatycznie otrzymuje wyższe zarobki. Młodzi zrobią więc wiele, by spełnić oczekiwania przełożonych, bo w każdej chwili mogą zostać z delegacji odesłani w dół i utracić korzyści - tłumaczył profesor Hołda.

- Delegowani są wykorzystywani przez przełożonych do brudnej roboty! - jednoznacznie ocenia jeden z warszawskich prokuratorów. Woli zostać anonimowy.

Prawo stanowi, że skarb państwa płacący odszkodowania np. niesłusznie aresztowanym może dochodzić zwrotu tych kwot od osób urzędowych, które dopuściły się uchybień będących podstawą do zasądzenia odszkodowań i zadośćuczynień. Państwo mogłoby zwrócić się o zapłatę do sędziego albo prokuratora, który doprowadził do aresztowania, mimo, że nie było do tego podstaw. Jednak do tej pory Ministerstwo Sprawiedliwości nie skorzystało z tej możliwości i żaden sędzia ani prokurator nie musiał zwracać wypłaconego przez państwo odszkodowania!

“Przedłużacze” 

Prokuratorzy nie ponoszą żadnej finansowej odpowiedzialności za przewlekłość postępowania przygotowawczego. Tymczasem z danych MS wynika, że w połowie 2009 r. liczba śledztw trwających od 2 do 5 lat wynosiła 734, a ponad 5 lat - 167. Przodująca w naruszaniu prawa jest prokuratura krakowska. Wyprodukowana przez nią w 2003 r. Mafia paliwowa w wielu wypadkach nawet nie stanęła przed sądem.

W Polsce, aby postawić śledczego przed sądem, należy najpierw uchylić mu immunitet. Jak wynika z raportu, rekord długości postępowań w sprawie uchylenia immunitetu wynosi ponad 5 lat i 4 miesiące. Pierwszy wniosek o uchylenie immunitetu (uwzględniony prawomocnie w listopadzie 2002 r.) dotyczył wyłudzeń od przedsiębiorców różnych kwot na rzekome potrzeby prokuratury.

Tymczasem, jak wskazują autorzy opracowania, w wielu państwach prokuratorzy nie mają immunitetu (Francja, Holandia, Czechy). Z kolei w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie prokuratorzy, którzy dopuścili się przestępstwa innego niż dokonane w ramach pełnionych obowiązków, traktowani są jak inni obywatele. Dlatego też autorzy raportu postulują o okrojenie zakresu immunitetu prokuratorskiego. Ich zdaniem powinien dotyczyć tylko i wyłącznie pociągania śledczych do odpowiedzialności karnej za czyny związane z wykonywaniem zawodu. Za każde inne przestępstwo prokurator powinien odpowiadać na zasadach ogólnych.

- Nie ma żadnego powodu, aby prokurator nie odpowiadał za jazdę w stanie nietrzeźwości czy zwykłe pobicie - podnoszą autorzy raportu.

“Świętoszki”

Tymczasem prokuratorzy popełniają pospolite przestępstwa w ramach wykonywania swoich obowiązków. Jak powinien zostać potraktowany prokurator z krakowskiej apelacji, który znany jest z brania zakładników? Gdy nie miał wystarczających dowodów winy, zamykał w areszcie matkę, żonę, syna delikwenta (pisaliśmy o tych przypadkach). Matka Adama C. straciła w areszcie zdrowie. Żona jednego z osadzonych poroniła w celi.

Jak powinien zostać potraktowany prokurator, który preparował dowody winy przeciw Grzegorzowi Ślakowi? Podstawą do zatrzymania i osadzenia w areszcie biznesmena był SMS wysłany do jednego ze świadków. Tymczasem SMS-a tego mógł wysłać tylko... sam prokurator.

Jaką karę powinna ponieść gdańska prokurator, która na 9 miesięcy zamknęła w areszcie samotną matkę wychowującą niepełnosprawne dziecko? Matkę uniewinniono, bo pomimo aresztu wydobywczego nie znaleziono dowodów jej winy. Straty, jakie poniosło chore dziecko, są nie do naprawienia.

To są przestępstwa popełnione przez prokuratorów związane z wykonywaniem zawodu. Czy w takich przypadkach należy im się immunitet?

Prowadzone są podobno wewnętrzne postępowania dyscyplinarne. Są jednak utajnione.

- Tak być nie powinno - mówi Pietryka. - Wszyscy powinni mieć możliwość zapoznania się z prowadzonym postępowaniem.

Z raportu: Przepis ten należy uchylić lub przeformułować w celu wprowadzenia jawności postępowań, a zezwalając na jej ograniczenie jedynie wyjątkowo ze względu na nadzwyczajne okoliczności przewidziane w ustawie, np. moralność, bezpieczeństwo państwa itd. Nie ma powodu, aby ograniczenia jawności postępowań dyscyplinarnych były natomiast szersze niż te przewidziane w art. 360 k.p.k. wprowadzający ograniczenie jawności rozpraw. Zastanowienie wymaga też przesłanka “innego też ważnego interesu prawnego”, tak aby nie dopuścić do ograniczenia jawności w imię źle pojętej solidarności środowiskowej.

Tyle, że to i tak niewiele znaczy, gdyż takich postępowań jest zaledwie 20 rocznie w całym kraju.

“Biedaczki”

Prezentacja raportu zbiegła się z rozpoczęciem protestu prokuratorów. Nie prowadzili oni przez jakiś czas czynności procesowych, domagając się podwyżek i protestując przeciw planom cięć etatów w prokuraturach.

- Z naszych badań wynika, że w stosunku do PKB Polska wydaje na wymiar sprawiedliwości więcej niż Niemcy czy Wielka Brytania. Zdecydowanie brak efektywności pracy prokuratorów nie jest związane z finansami - powiedział Andrzej Krajewski, prezes FOR.

Na wynagrodzenie prokuratorów rząd chce wydać w 2011 r. ponad 1 mld zł. Prokuratorów jest ok. 5,5 tysiąca. Niektórzy nudzą się w IPN i teraz prowadzą np. śledztwa badające przyczyny śmierci oficerów towarzyszących w czasie wojny generałowi Sikorskiemu, kiedy do morza spadł jego samolot. Żeby z kości wyczytać, czy nie był to zamach.

Współautorka raportu Karolina Kremens, asesor wrocławskiej prokuratury rejonowej, przyznała, że zwiększone środki na wymiar sprawiedliwości nie wpłyną na lepszą działalność prokuratury.

- Najważniejsza bolączką jest brak dofinansowania dla policji, co czyni ją mało efektywną i przekłada się na pracę prokuratury - mówi.

Prokuratorzy protestowali też przeciwko planowanym ocenom ich pracy. Mogłyby wtedy wyjść na jaw braki w wykształceniu prawniczym i elementarnej wiedzy oraz zwykłe świństwa, które robią, byleby tylko mieć wyniki i zdobyć awans.

- Ocena taka jest konieczna - twierdzą autorzy raportu. - Jednak trzeba racjonalnie ustalić grono osób nadzorujących. Najlepiej sięgnąć po nich do innej apelacji niż ta kontrolowana.

Autorzy wskazują na solidarność prokuratorów. Dlatego nie sposób ukarać prokuratora, bo jego błędy bada inny prokurator. On też może popełnić błędy, a wtedy zemści się kolega. Czy raport coś zmieni? Chcielibyśmy w to wierzyć...

Joanna Skibiniewska, “NIE”


Raport: “Odpowiedzialność zawodowa prokuratorów” powstał w ramach programu “Lepszy wymiar sprawiedliwości”. Opracowała go Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Forum Obywatelskiego Rozwoju. Autorami raportu są dr Karolina Kremens i Artur Pietryka.  Został opublikowany i ogłoszony 16 listopada 2010 r.

Licznik odwiedzin: 7411865 Ostatnia aktualizacja strony: 2017-09-25 15:38:03