Stowarzyszenie Macierz

Stowarzyszenie MACIERZ powstało jako organizacja zajmująca się ochroną Praw Człowieka, ekologią, promocją zdrowego odżywiania i funkcjonowania, działalnością charytatywną w różnych dziedzinach życia.

Ilość wejść: 5418


Abp Józef Życiński - życie i działalność

Józef Mirosław Życiński (ur. 1 września 1948 w Nowej Wsi, zm. 10 lutego 2011 w Rzymie) – polski biskup rzymskokatolicki, filozof, teolog, publicysta, biskup diecezjalny tarnowski w latach 1990–1997, arcybiskup metropolita lubelski w latach 1997–2011.

Józef Życiński w 1966 ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego w Piotrkowie Trybunalskim. Studiował w Wyższym Częstochowskim Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej w Krakowie.  Święcenia kapłańskie otrzymał w 1972 w Częstochowie. Od 4 listopada 1990 biskup diecezjalny tarnowski, a od 14 czerwca 1997 arcybiskup metropolita lubelski. Doktor teologii Papieskiego Wydziału Teologicznego w Krakowie (1976), doktor filozofii Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Habilitował się w 1980 na podstawie rozprawy Prostota i dyskonfirmowalność jako kryteria heurystyczne w kosmologii relatywistycznej.

Od 1980 był kierownikiem Katedry Logiki i Metodologii na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie (od 2009 Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie). W latach 1982–1985 pełnił funkcję prodziekana, a od 1988 do 1990 dziekana Wydziału Filozoficznego tej uczelni. W 1981 został profesorem nadzwyczajnym, a w 1988 zwyczajnym. Był Wielkim Kanclerzem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wykładał m.in. w Berkeley, Oksfordzie, Catholic University of America w Waszyngtonie, Catholic University of Australia w Sydney.

Józef Życiński był członkiem Komitetu Biologii Ewolucyjnej i Teoretycznej PAN, Europejskiej Akademii Nauki i Sztuki w Wiedniu, Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego, Papieskiej Rady ds. Kultury, Komisji Wspólnej Episkopatu i Rządu RP, Komisji Episkopatu do Spraw Nauki Wiary, członek zagraniczny Rosyjskiej Akademii Nauk Przyrodniczych, przewodniczący Rady Episkopatu do Spraw Apostolstwa Świeckich i Rady Programowej KAI. Zasiadał we Wspólnej Grupie Roboczej Kościoła Katolickiego i Światowej Rady Kościołów (1999–2005), a także w Radzie Fundacji Auschwitz-Birkenau.

Publikacje

Józef Życiński był teologiem, filozofem, specjalizował się w filozofii nauki. Autor kilkuset artykułów o filozofii i stanowisku chrześcijaństwa wobec nauk przyrodniczych. Wykładał m.in. w Berkeley, Oxfordzie oraz na katolickich uczelniach w USA i Australii. Zainicjował m. in. serię "Zagadnienia Filozoficzne w Nauce" wydawaną przez Papieską Akademię Teologiczną. Publikował w specjalistycznych periodykach filozoficznych, a także w Tygodniku Powszechnym", "Gazecie Wyborczej" i "Rzeczpospolitej"; w latach 70-tych publikował w podziemnym piśmie "Głos", którego był współzałożycielem. Współpracował także z Radiem eR, regionalno-katolicką rozgłośnią archidiecezji lubelskiej. Dawniej współpracował z miesięcznikami „Znak” i „Więź”, a także z „Rzeczpospolitą”, „Niedzielą” oraz Pierwszym Programem Polskiego Radia. W 1992 utworzył obecne Radio RDN Małopolska.

Autor ponad 50 książek i ponad 300 artykułów poświęconych problematyce filozoficznej, teologicznej, kulturowej, naukom przyrodniczym. Dużo miejsca w swojej pracy naukowej oraz w publicznych i duszpasterskich wystąpieniach poświęcał współczesnej integracji europejskiej oraz stosunkowi Kościoła Rzymskokatolickiego do Unii Europejskiej.

Wyróżnienia i Nagrody

W 2004 Józef Życiński został laureatem Fenomenów Przekroju, nagrody przyznawanej przez tygodnik „Przekrój”. W 2005 otrzymał Medal św. Jerzego, nagrodę przyznawaną przez „Tygodnik Powszechny”[4]. W 2007 został uhonorowany tytułem Człowieka Roku, wyróżnieniem przyznawanym przez „Gazetę Wyborczą”. Nagrodę otrzymał za konsekwentną obronę wartości ładu demokratycznego i pluralizmu, za chrześcijańskie świadectwo humanizmu i tolerancji. Laudację na cześć laureata wygłosiła profesor Barbara Skarga.

Tytułami doctora honoris causa uhonorowały go Akademia Rolnicza w Lublinie (2004) oraz Uniwersytet Jagielloński (2005).

Pożegnanie Biskupa

W środę 16-go lutego 2011r. mieszkańcy Chełma na Lubelszczyźnie pożegnali arcybiskupa Józefa Życińskiego. W chełmskiej bazylice mszę św. żałobną przy trumnie z ciałem zmarłego odprawił biskup pomocniczy lubelski Józef Wróbel.

 

 

 

 

 

W homilii bp Wróbel podkreślił, że arcybiskup Życiński dawał pierwszeństwo obowiązkom biskupim przed zainteresowaniami naukowymi. "Niezliczone bierzmowania, wizytacje, uroczystości w parafiach, akcje duszpasterskie, odwiedziny księży w parafiach i wiernych. Rzucała się w oczy jego niezawodna obecność" - mówił bp Wróbel.

"Był wszędzie tam, gdzie człowiek chory, opuszczony, samotny, dotknięty nieszczęściem, jak zeszłoroczne powodzie, mógł oczekiwać postaw solidarności ze strony innych ludzi, a zwłaszcza Kościoła" - mówił o zmarłym metropolicie lubelskim bp Wróbel.

Zaznaczył, że naukowa działalność abpa Życińskiego inspirowała jego intelekt i owocowała licznymi inicjatywami duszpasterskimi. "Z tym umysłem pełnym idei wychodził naprzeciw ludziom, różnym ludziom. Był obecny pośród wiernych archidiecezji na wzór zatroskanego ojca, na wzór doglądającego złocących się już pól gospodarza, z całą życzliwością wychodził naprzeciw oczekiwaniom ludzi, tak prostych jak i inteligencji, tak wobec troszczących się o swój rodzinny dom, jak i wobec tych, którzy niosą na swoich barkach odpowiedzialność za dobro wspólne, pełniąc różne urzędy" - powiedział.

"Z szeroko otwartym sercem i umysłem szedł również do ludzi z punktu widzenia religijnego wątpiących, poszukujących, niewierzących czy też przynależących do innych kościołów i religii, nie pomijając członków ugrupowań społecznych i politycznych, stojących - przynajmniej w założeniach - raczej z dala od Kościoła" - dodał bp Wróbel.

Żegnając zmarłego w imieniu mieszkańców regionu i duchowieństwa dziekan dekanatu Chełm-Zachód ks. Józef Piłat przypomniał inicjatywy abp. Życińskiego związane z Chełmem, m.in. zakończoną niedawno budowę kościoła na Osiedlu Słonecznym, utworzenie muzeum przy kościele pw. Rozesłania Świętych Apostołów i budowę kolejnej świątyni przy ul. Kochanowskiego. Podkreślił też, że "posługa księdza arcybiskupa na drodze wiary była bardzo znacząca".

Przed mszą św. żałobną przez kilka godzin trwało w chełmskiej bazylice modlitewne czuwanie. Wierni podchodzili do trumny i żegnali się ze zmarłym.

Po mszy św. karawan z ciałem abp. Życińskiego wyruszył w stronę Lublina. Późnym wieczorem zatrzyma się jeszcze w klasztorze sióstr karmelitanek bosych w podlubelskim Dysie. Tam bez obecności osób z zewnątrz przy trumnie zmarłego modlić się będą zakonnice. Jeszcze tego samego dnia ciało abp Życińskiego przewiezione zostanie do Seminarium Duchownego w Lublinie.

W czwartek metropolitę pożegnają klerycy i księża w seminarium, a po południu tego dnia trumna z ciałem zmarłego przewieziona zostanie do kościoła Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W piątek kondukt żałobny przejdzie przez centrum Lublina do archikatedry. Główne uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w sobotę o godz. 11 w Archikatedrze Lubelskiej. Weźmie w nich udział m.in. prezydent Bronisław Komorowski.

Abp Życiński zmarł nagle w Rzymie 10 lutego 2011r. dokąd pojechał na obrady plenarne watykańskiej Kongregacji Wychowania Katolickiego.

Abp Józef Życiński zmarł dziś po południu w Rzymie. Powodem był wylew krwi do mózgu - podała Konferencja Episkopatu Polski. Abp Życiński był filozofem i intelektualistą. Od 1997 r. był metropolitą lubelskim. Duchowny od wielu lat zmagał się z chorobą. Według informacji umieszczonej na stronie internetowej biura prasowego Konferencji Episkopatu Polski, prawdopodobną przyczyną śmierci abpa Życińskiego był wylew krwi do mózgu.

"Strata dla nas wszystkich"

Prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że śmierć abp Życińskiego to "ogromna strata dla nas wszystkich, którzy czują się cząstką Kościoła".

- To jest strata tych wszystkich, którzy chcieli widzieć Kościół polski, który łączy w sobie wierność tradycji i siłę wiary z marzeniami o nowoczesnym i otwartym społeczeństwie. Niezbadane są wyroki nieba. Tak się dzieje, że czasami ludzie bardzo, bardzo potrzebni, raptem odchodzą. Trzeba z tym żyć i dalej działać na rzecz zdolności do łączenia tego, co jest ważne w świecie wiary, z tym co jest ważne w świecie nowoczesnych, zachodzących zmian w każdym obszarze - powiedział Komorowski.

"To był człowiek bardzo bogatego człowieczeństwa"

- Zmarł dobry i niezwykły człowiek. Z poczuciem humoru. Był otwarty - powiedział na antenie TVN24 ks. Andrzej Luter. I dodał: - Byłem świadkiem jego wielkiego cierpienia.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita przemyski abp Józef Michalik stwierdził, że abp Życiński był "bardzo ważnym członkiem" KEP. - To był człowiek bardzo bogatego człowieczeństwa, wyposażony w liczne zdolności. To był człowiek dużych talentów, profesor historii, od wielu lat arcybiskup lubelski, który miał różne zadania i wywiązywał się z nich w nadzwyczaj godny i skuteczny sposób - mówił.

Rzecznik Episkopatu ks. Józef Kloch przypomniał, że zmarły potrafił rozmawiać zarówno z intelektualistami, jak i prostymi ludźmi. - Nigdy też nie zapomnę zamachu na biskupa Życińskiego, kiedy człowiek psychicznie niezrównoważony uderzył go kamieniem w skroń w okolicach katedry tarnowskiej, to cała rodzina tej osoby była w parafii napiętnowana. Biskup Życiński potrafił przyjechać do tej parafii, odprawić mszę świętą, podejść do matki zamachowca i bardzo serdecznie ją uściskać i z nią porozmawiać. Jest to bardzo charakterystyczny i wymowny obrazek z jego życia - wspominał. Gowin: zapłacił cenę za swoją otwartość

"Kochał wszystkich ludzi"

- Straciliśmy człowieka, który był we wszystkich wymiarach był człowiekiem kochającym wszystkich ludzi - powiedział na antenie TVN24 arcybiskup Tadeusz Gocłowski. Duchowny dodał, że "Opatrzność Boża dała go nam w niezwykłych czasach, potrafił mówić językiem zrozumiałym". - Zabierał głos w trudnych momentach episkopatu. Wychodził z założenia, że zawsze trzeba mówić prawdę, nawet jeśli jest trudna - powiedział arcybiskup.

- Mówił w prawdzie, ale zawsze w miłości - podsumował abp Gocłowski.

Abp Sławoj Leszek Gółdź podkreślał otwartość zmarłego. - Mieliśmy odrębne poglądy na wiele spraw, bo nie ma biskupów pod kalkę, ale on należał do ludzi dialogu i swoją wizję różnych spraw prezentował w sposób bardzo czytelny i otwarty - stwierdził. I dodał: - Prywatnie, od strony ludzkiej, on był człowiekiem bezpretensjonalnym. Jeżeli zapraszał do siebie, to był bezpośredni, gościnny, otwarty, bez tej otoczki sztucznej, bardzo naturalny, czym sobie także zaskarbiał wielką sympatię i życzliwość wielu środowisk, w tym będących także z dala od Kościoła. Poza tym nie było tematów, od których by on uciekał - zaznaczył.

"To jest strata dla Kościoła straszna"

- To się nie mieści w głowie, to jest cios. To jest strata dla Kościoła straszna - mówił ks. Adam Boniecki. Dodał, że z abp. można było się nie zgadzać, ale nie dało się go lekceważyć. - Miał podejście, że bez względu na wszystko trzeba iść do przodu - powiedział redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego". Ks. Adam Bonieski: to wielka strata

- Był mi bliskim człowiekiem. Rozumieliśmy się. Byliśmy w tej samej linii - wspominał ks. Tadeusz Pieronek. Dodał, że abp Życiński "miał wielką odwagę występowania w różnych kontrowersyjnych sprawach". - Miał to coś - stwierdził.

- To był człowiek czynu. Był bezustannie czymś zajęty. Może to spowodowało jakieś pęknięcie - podsumował Pieronek.

Prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcin Przeciszewski podkreślił, że polski Kościół stracił wielkiego intelektualistę. - To wielki ból i szok. Kościół w Polsce traci jednego z najwybitniejszych pasterzy, biskupów, metropolitów, człowieka, który był jednym z filarów intelektualnych polskiego Episkopatu, człowieka niezwykle głębokiej wiary, ortodoksji, bardzo cenionego w Stolicy Apostolskiej i biskupa na wskroś nowoczesnego, otwartego na dialog ze współczesnym światem, głęboko zakorzenionego w nauce - mówił.
Ojciec Wiśniewski: bardzo będzie mi go brakować.

Sylwetka

Abp Życiński często zajmował stanowisko w sprawach publicznych. W dyskusji o in vitro wzywał, by nie ranić tych, którzy wybierają ten sposób walki z bezpłodnością, i by nie odnosić się do nich z agresją i potępieniem. Podkreślał znaczenie udziału w wyborach. Apelował o gotowość do oddania narządów do transplantacji.

Po katastrofie smoleńskiej w liście pasterskim apelował o "unikanie języka patosu, teorii spiskowych, tropienia winnych i formułowania bezpodstawnych oskarżeń". Wzywał, by pamiętać ofiary Holokaustu. Przestrzegał przed instrumentalnym wykorzystywaniem Kościoła w polityce. Apelował o wierność Ewangelii, przypominając, że "Kościół Jezusa Chrystusa nie jest klubem fanów ani katolicką partią polityczną". "Nie można przemalować krzyża na biało-czerwono"

W styczniu 2007 oświadczył, że nigdy nie współpracował z SB, odrzucając medialne sugestie, że był zarejestrowany jako współpracownik.

Artykuł będzie rozbudowywany

Opracowanie: Stowarzyszenie Macierz

Licznik odwiedzin: 7411852 Ostatnia aktualizacja strony: 2017-09-25 15:37:00