Stowarzyszenie Macierz

Stowarzyszenie MACIERZ powstało jako organizacja zajmująca się ochroną Praw Człowieka, ekologią, promocją zdrowego odżywiania i funkcjonowania, działalnością charytatywną w różnych dziedzinach życia.

Ilość wejść: 14462


Alternatywne Systemy Operacyjne

Alternatywne systemy operacyjne komputerów kojarzą się zwykle z Linuksem, MacOS, czy Solarisem, ale jak ktoś myśli, że to wszystko w temacie jest w błędzie. Różnorodność na rynku systemów operacyjnych jest bardzo duża, ale wiele ciekawych rozwiązań nie jest zauważanych ani masowo wdrażanych. Zwykle są to rozwiązania rozwijane przez entuzjastów i / lub małe firmy czy społeczności. Systemy te zwykle działają bardzo dobrze, przynajmniej do czasu, gdy są rozwijane. Zupełnie absurdalnym jest promowanie systemu Windows i w sposób sztuczny kreowanie tego systemu jako "jedynego na świecie", włącznie z preinstalowaniem, za które każdy klient zmuszany jest do wnoszenia opłat na rzecz koncernu Redmont. 

System operacyjny (ang. Operating System, skrót OS) to podstawowe oprogramowanie zarządzające sprzętem komputerowym, tworzące środowisko do uruchamiania i kontroli zadań użytkowników. W celu uruchamiania i kontroli zadań użytkownika system operacyjny zajmuje się:

- planowaniem oraz przydziałem czasu procesora poszczególnym zadaniom,

- kontrolą i przydziałem pamięci operacyjnej dla uruchomionych zadań,

- dostarcza mechanizmy do synchronizacji zadań i komunikacji pomiędzy zadaniami,

- obsługuje sprzęt oraz zapewnia równolegle wykonywanym zadaniom jednolity, wolny od interferencji dostęp do sprzętu.

Dodatkowe przykładowe zadania, którymi może ale nie musi zajmować się system operacyjny to:

- ustalanie połączeń sieciowych

-  plikami.

Wiele systemów operacyjnych posiada środowiska graficzne ułatwiające komunikacje maszyny z użytkownikiem. Potocznie, ale niezbyt poprawnie, mówi się system operacyjny mając na myśli całość oprogramowania dostarczanego z zakupionym komputerem (dystrybucja), czasem samo jądro systemu operacyjnego (kernel), a czasem program rozruchowy (to ostatnie jest dużym nadużyciem). 

Pojęcie alternatywnych systemów operacyjnych komputera stosowane jest zwyczajowo w odniesieniu do systemów Windows czyli w domyśle jako alternatywa dla płatnego systemu z Redmont, jednak w rzeczywistości istnieją setki wzajemnie dla siebie alternatywnych systemów operacyjnych dla rozmaitych platform sprzętowych, z czego kilkadziesiąt wiekszych i szerzej użytkowanych, nawet jak ich obszar stosowania ogranicza się do jakiejś strefy językowej, jak chociażby Chiny. Alternatywne systemy operacyjne często są znacznie lepsze, szybsze i wydajniejsze dla wielu ważnych zastosowań niźli komercyjnie propagowane i rozpowszechniane, takie jak Windows. 

 

Przykładowe Alternatywne Systemy Operacyjne 

AmigaOS 4.1 czyli "Przyjaciółka". W 2008 roku pojawił się AmigaOS 4.1, nazwa kodowa Hyperion. Chociaż ten system jest prawdziwym weteranem, to obecnie wygląda bardzo nowocześnie. Można go uruchomić jedynie na sprzęcie opartym o architekturę PowerPC, choćby tym rozprowadzanym przez firmę ACube. System rozprowadzany jest w postaci tłoczonej płyty, zapakowanej w gustowne tekturowe pudełko i opatrzonej ilustrowaną instrukcją ("Quickstart Guide"), wydrukowaną na dobrej jakości papierze. O ile tłoczona płyta pozostaje niezmiennym standardem (w tej formie był rozprowadzany AmigaOS 4.0 Developer Pre-release oraz poprzednie wersje AmigaOS - 3.5 i 3.9), kartonowe pudełko również się pojawiało (np. w AmigaOS 3.5), o tyle gruba (ok. 50 stron) drukowana instrukcja jest miłym zaskoczeniem, małym powrotem do czasów książek Commodore dodawanych do każdej nowej Amigi. instrukcja różni się od innych również tym, że nie ogranicza się jedynie do suchego opisu instalacji systemu, ale także pokazuje zarys historyczny AmigaOS oraz przedstawia sporą liczbę najlepszego amigowego oprogramowania, a ponadto kieruje do czołowych portali poświęconych "Przyjaciółce". Ważnym elementem, stanowiącym o sile AmigaOS 4.1, jest nowy system plików JXFileSystem (JXF). Najnowszy filesystem Amigi jest w pełni 64-bitowy. Pozwala na obsługę partycji do 16 TB (terabajtów) i oczywiście, podobnie jak ma to miejsce w przypadku nowszych wersji SmartFileSystem, rozmiar pojedynczego pliku może przekraczać 4GB. 

Android – system operacyjny dla urządzeń mobilnych takich jak telefony komórkowe, smartfony, tablety PC i netbooki (małe laptopy). Android jest rozwijany przez Google i oparty na jądrze Linuksa oraz oprogramowaniu na licencji GNU. Początkowo był rozwijany przez firmę Android Inc. kupioną później przez Google, następnie przeszedł pod skrzydła Open Handset Alliance. W lipcu 2005 roku Google zakupiło Android Inc., niewielką firmę z Kalifornii. Już w Google zespół pod kierownictwem Rubina stworzył system operacyjny dla urządzeń mobilnych, oparty na Linuksie, z myślą o wytwórcach sprzętu mobilnego i operatorach telefonii komórkowej. Android zrzesza przy sobie dużą społeczność deweloperów piszących aplikacje („apps”), które poszerzają funkcjonalność urządzeń. Dla systemu operacyjnego Android poprzez platformę Android Market jest na rok 2011/12 dostępnych ponad 250 tysięcy aplikacji. Dnia 5 listopada 2007 założono Open Handset Alliance, konsorcjum w którego skład wchodzą m.in. Google, HTC, Intel, Motorola, Qualcomm, T-Mobile, Sprint Nextel oraz NVIDIA, z myślą o rozwoju otwartych standardów dla telefonii mobilnej. Wraz z ogłoszeniem powstania OHA zaprezentowano linuksową platformę Android. Pierwszym telefonem wyposażonym w system operacyjny stał się HTC Dream, w Polsce sprzedawany pod marką Era G1 przez sieć Era od lutego 2009. W ciągu 2 lat linuksowy system Android stał się dominującym na rynku smatfonów i tabletów systemem operacyjnym, co pokazuje jak potężny jest system operacyjny Linux! Warto pamiętać o Linuksie Android przy szacowaniu popularności systemów operacyjnych w komputerach, bo netbooki to jak najbardziej komputery! 

Aranym - dostępny w formie emulatora dla systemu Windows i Linux oraz jako Live CD, Aranym radzi sobie z emulowaniem procesora 68040 CPU, obsługuje różne dziwne hardware’owe komponenty znane tylko użytkownikom Atarynek, a to wszystko obsługuje AFROS - wersja open source systemu TOS/GEM. Nie jest to najpiękniejszy jak na dzisiejsze standardy system operacyjny, jednak fani zgodnie twierdzą, że “ma to coś”. Atari ST/TT/Falcon wiecznie żywe! ARAnyM to wydajna, wirtualna maszyna, przystosowana do działania z systemami operacyjnymi Atari ST/TT/Falcoln (TOS, FreeMiNT, Magi, itp.). Oprogramowanie działa stabilnie na wszystkich systemach Linux oraz Windows. System opracowany i wydawany przez jedną osobę, którą jest Petr Stehlik. ARAnyM 0.9.5 beta w pliku afros-0.9.5.zip to aż 2.57 MB do pobrania. Oprogramowanie dostępne jest także na płytce CD bootowalnej w oparciu o SLAX'a. 

AROS to lekki i otwarty system zaprojektowany w ten sposób aby był kompatybilny z AmigaOS 3.1. Został zapoczątkowany w 1995 roku i może obecnie być uruchamiany na procesorach z rodzin x86 oraz PowerPC. Zawiera także emulator do uruchamiania aplikacji tworzonych dla starych wersji Amigi. Lata 80-te XX wieku w pełni należały do Amigi i kto twierdzi inaczej myli się, bo w porównaniu do ówczesnych pecetów, Amigi oferowały swoim użytkownikom rewolucyjne jak na tamte czasy grafikę, dźwięk i radość płynącą z użytkowania tych niepozornych maszynek. System AROS to próba wskrzeszenia tamtych “starych, dobrych dni” przy pomocy dzisiejszych komputerów. System jest w pełni kompatybilny z systemem AmigaOS 3.1 jeśli chodzi o kompilowanie kodów źródłowych, co w praktyce oznacza, że posiadając dowolny kod źródłowy programu napisanego na Amigę, możecie go skompilować na AROS-ie. Twórcy nie zapomnieli nawet o takich smaczkach jak reinkarnacja Workbencha, który w AROS-ie występuje pod nazwą Wanderer. Kto nie bawił się wbudowanym w Workbencha syntezatorem mowy nie wie nic o życiu komputerowców z lat 80-tych XX wieku. 

DexOS to minimalistyczny system o otwartych źródłach, którego interfejs przypomina te znane z konsol do gier wideo. Zajmuje bardzo mało miejsca, gdyż mieści się na jednej dyskietce, płytce lub flashu, może być uruchamiany z wielu różnych urządzeń, a jego twórcy starają się aby był możliwie szybki. DexOS przeznaczony jest na komputery IA-32. Rozwijany na FASM-syntax assembler jest lekki, szybki i pozwala na szybki dostęp do zasobów komputerów. System DexOS można zainstalować na twardych dyskach w komputerach stacjonarnych. Dex jest akronimem od DOS Extreme. System operacyjny Dex pracuje na komputerach 32-bitowych. Głównym deweloperem jest Craig Bamford, a sam systme jest forkiem V2_OS. 

eComStation (czasami w skrócie określany jako "eCS") – to dzisiejsza wersja dawnego systemu IBM OS/2, oparta konkretnie na wydaniu Warp 4, firma Serenity pracuje do dzisiaj nad jego rozwojem wspólnie z samym IBM’em i innymi partnerami, system jest komercyjny i ma specyficzne zastosowanie. Po uruchomieniu automatycznie uruchamiany jest przegląd systemu wykorzystujący Macromedia Flash Player dla OS/2 oraz uruchamiany jest system pomocy z informacjami o sposobach korzystania z Workplace Shell (powłoka obszaru roboczego). Powłoka eComStation Workplace Shell jest odpowiedzialna za widoki katalogów oraz ikony pulpitu. Ta wersja jest w dużym stopniu rozszerzona w stosunku do oryginalnej powłoki Workplace Shell wprowadzonej po raz pierwszy w OS/2 2.0. Podobnie jak wcześniejszy OS/2, system eComStation wykorzystuje szablony do celów tworzenia nowych dokumentów i innych obiektów. Pasek narzędziowy eCenter (dawniej zwany OS/2 WarpBar) jest programem oddzielonym od powłoki Workplace Shell udostępniającym łatwo dostępne menu programów i innych obiektów systemowych, podobne do menu startowego w Microsoft Windows. Pasek narzędziowy eCenter zwykle pokazuje "listę okien" wszystkich uruchomionych zadań. Aplikacja Multi Desktop pokazująca się w dolnej, lewej części ekranu pozwala wybrać jeden z kilku wirtualnych pulpitów, podobnie jak w Linuksach. Firma Serenity Systems sprzedaje płytkę CD z aplikacjami dla pełnej wersji eComStation zawierającą IBM SmartSuite, Serenity Virtual Station (podobne do VMWare) oraz OpenOffice.org, a także miłą każdemu wersję OS/2 przeglądarki sieciowej Firefox! System eComStation Demo CD automatycznie rozpoznaje i konfiguruje wiele nowoczesnych kart graficznych, kart sieciowych, urządzeń USB oraz innych peryferii. Sterowniki drukarek dla systemu eComStation i OS/2 są dostępne u kilku dostawców, np. takich jak HP. Na rok 2011 wydano wersję eComStation 2.1 dla komputerów domowych, biznesu oraz dla serwerów. 

FreeBSD – system bazujący na BSD UNIX, podobnie jak Linux, gdzie programiści mają pełen dostęp do kodu źródłowego, stosowany jest przeważnie w poważnych zastosowaniach serwerowych, mniej przydatny jako zwykły biurkowy system, chociaż wiele osób na nim z powodzeniem pracuje. Inicjatorami projektu byli Nate Williams, Rod Grimes i Jordan Hubbard. Nazwę FreeBSD wymyślił David Greenman z firmy Walnut Creek CDROM, która od początku wspierała projekt. Oficjalną maskotką FreeBSD jest daemon, oficjalnym hasłem jest "The power to serve" (ang. Potęga aby służyć). Pierwsza wersja systemu ukazała się 30 listopada 1993. Obecnie dostępne i wspierane są 2 wersje stabilne: 7.2 i 8.0. W 2005 podjęto decyzję o przejściu na bardziej regularne wydania. Od tej pory nowe wersje ukazują się co 6-8 miesięcy, aby rozwój systemu stał się bardziej przewidywalny dla podmiotów zeń korzystających. Decyzja ta podyktowana była przeciągającymi się pracami nad rewolucyjną w wielu dziedzinach serią 5.x, która długo nie mogła osiągnąć wymaganej stabilności. Ze względu na swą wydajność i niezawodność często stosowany jako serwer lub zapora sieciowa. FreeBSD obsługuje wiele z najbardziej obciążonych serwisów w Internecie w tym Yahoo!, ISC, Apache.org, New York Internet, Netcraft. Na FreeBSD przeniesiono wiele aplikacji szeroko wykorzystywanych w Linuksie – m.in. Open Office, KDE. Dzięki temu system stał się bardziej użyteczny w zadaniach biurowych i multimedialnych. Ułatwia to życie administratorom, którzy mogą połączyć system codziennego użytku z "poligonem" do testowania nowych rozwiązań. 

FreeDOS – jeśli tęsknisz za starym, dobrym i wolnym systemem konsolowym to masz do dyspozycji FreeDOS, który stara się być w 100% zgodny z MS-DOS’em i był nawet sprzedawany razem z komputerami Dell przez długi czas. Wypadałoby również wspomnieć, że twórcy poszli nieco z duchem czasu i stworzyli, graficzny interfejs o nazwie OpenGEM. FreeDOS dostępny jest w dwóch wersjach. Pierwsza, kompaktowa waży zaledwie 8 MB i w porównaniu do “pełnej instalacji”, zajmującej 153 MB oferuje szczątkową funkcjonalność. Pełna wersja systemu to już zupełnie inna historia - użytkownik do dyspozycji dostaje działające sterowniki i oprogramowanie, które u niejednego użytkownika wywoła niepohamowaną falę nostalgii. Twórcy nie zapomnieli nawet o umieszczeniu darmowej wersji Dooma (iddqd + idkfa). Maksymalna kompatybilność z programami napisanymi pod system MS DOS została zachowana. FreeDOS stał się alternatywą dla systemu MS-DOS, gdy Microsoft zadeklarował w 1994 roku, że nie będzie już kontynuował linii MS-DOS i pozbawił użytkowników wsparcia technicznego. Inną alternatywą dla MS-DOS jest OpenDOS. Jest on bardziej zgodny z Microsoft Windows, ale w odróżnieniu od FreeDOS-a, nie jest on dystrybuowany na wolnej licencji. Obecnie (wrzesień 2006) najnowszą wersją FreeDOS jest wersja 1.0 finalna wydana 3 września 2006. 

Haiku to otwarto źródłowy projekt mający na celu odtworzenie i kontynuowanie rozwoju systemu BeOS'a, który obecnie nie jest kontynuowany. Haiku jest kompatybilne z oprogramowaniem pisanym dla swojego pierwowzoru. Otwarta wersja systemu, który swego czasu zdobywał serca wielu użytkowników, a chodzi o BeOS, który w 2001 roku przestał być rozwijany. W zamierzchłych latach 90-tych XX wieku, istniał sobie system, który z założenia miał świetnie radzić sobie z multimedialną treścią. Nazywał się BeOS, a jak to zwykle bywa z niszowym oprogramowaniem, ktoś pamiętał o BeOS-ie na tyle, że za nim zatęsknił. Haiku to darmowa reinkarnacja BeOS, nazwana tak na cześć komunikatów błędów systemowych, które najczęściej przybierały właśnie formę japońskiego haiku. Interfejs systemu dobrze wpisuje się w dzisiejsze trendy - jest prosty, minimalistyczny i na swój sposób intuicyjny. Projekt powstał w 2001 roku pod nazwą „OpenBeOS” po wykupieniu firmy Be Inc, twórców BeOS-a, przez firmę Palm, Inc i ogłoszeniu zaprzestania prac nad systemem. Użytkownicy BeOS-a pozostali wówczas bez możliwości uaktualniania systemu, a twórcy oprogramowania z programami napisanymi na niewspieraną platformę. Istniały także inne projekty, które zamierzały zaimplementować API BeOS-a R5 na jądrze Linuksa lub BSD, jednak tylko OpenBeOS planował zachować zgodność nie tylko programową, lecz także binarną, co powinno pozwolić działać na nowym systemie programom skompilowanym na BeOS-ie R5 bez rekompilacji kodu. W 2004 roku wybrano nową nazwę projektu, aby nie naruszać znaków towarowych Palma. Nazwa „Haiku” - japońska forma poetycka reprezentatywna dla okresu Edo - nazwiązuje do charakterystycznej dla BeOS-a formy komunikatów o błędach. Projekt jest kontrolowany przez Haiku Incorporated, niedochodową organizację z siedzibą w Rochester w stanie Nowy Jork. 

Jnode – projekt darmowego systemu operacyjnego prawie w całości opartego na technologii Java, gdzie wszystko ma dziać się szybko, sprawnie i prosto, na razie projekt, ale to ciekawa sprawa. W ramach projektu JNodewydano w 2009 roku wersję 0.2.8 systemu, który nie licząc nanojądra, jest w całości napisany w Javie. JNode to skrót od Java New Operating System Design Effort. System operacyjny Jnode jest budowany z wykorzystaniem kompilatora Java, tworzącego kod maszynowy. JNode obsługuje systemy plików ext2, FAT i NTFS. Posiada także obsługę USB oraz TCP/IP. Jest to wolne oprogramowanie, dostępne na licencji LGPL. JNode można uruchomić z CD lub pod kontrolą maszyny wirtualnej. JNode może być obecnie kompilowane zarówno z wykorzystaniem JDK 1.6 jak i OpenJDK6+IceadTea. Wprowadzono testy regresji oparte na Mauve, ponadto różne środowiska testowe zintegrowano w jedną rozproszoną zautomatyzowaną infrastrukturę testującą. Wspomogło to rozwój systemu umożliwiając uruchamianie takich aplikacji i środowsik jak Jetty, Quercus, Groovy i JEdit. 

KolibriOS - jeśli ktoś zapomniał ile miejsca oferuje standardowa 3,5-calowa dyskietka, to przypomnijmy: 1,44 MB. Tyle potrzeba, żeby zmieścić system oferujący graficzny interfejs, obsługę sieci TCP/IP, obsługę portów USB, możliwość odtwarzania multimediów i oczywiście trochę gierek. Został stworzony na podstawie MenuetOS. System używa swojego własnego standardu i nie jest oparty na systemach zgodnych z POSIX i UNIX. O ile KolibriOS nigdy nie stanie się realnym zagrożeniem dla popularnych systemów operacyjnych, które oferują o wiele większe możliwości, o tyle jego rozmiar powinien imponować każdemu. Kod źródłowy KolibriOS został napisany w całości w assemblerze i przypomina czasy, w których optymalizacja kodu była koniecznością wynikającą z ograniczeń sprzętowych. 1,44 MB to maksymalna wydajność przy zachowaniu jak najkrótszego kodu źródłowego. Wymaga tylko 8Mb pamięci RAM dla prawidłowego działania. 

MenuetOS (inaczej MeOS) to system napisany całkowicie w asemblerze, dzięki czemu jest bardzo mały i szybki. Pomimo tego, że zawiera środowisko graficzne, obsługę sieci oraz wiele innych, to mieści się na dyskietce 1.44 MB. MenuetOS został napisany przez Ville Mikaela Turjanmaa. W obecnej wersji (0.90D) system posiada nowy wygląd i przezroczystość okien w czasie rzeczywistym. W 2004 liderem projektu został Mike Hibbett, twórca stosu TCP/IP dla MenuetOS. System mieści się w całości na dyskietce, został napisany w asemblerze FASM. Dostępne są też kompilatory i crosskompilatory języków wysokiego poziomu. Aktualnie system obsługuje każdą kartę graficzną zgodną ze standardem VESA. Systemu nie trzeba instalować, ładuje się do ramdisk, dlatego nie jest potrzebny dysk twardy, (system jest pre alfa albo beta, więc lepiej odłączyć dysk), po uruchomienu systemu można wyjąć dyskietkę. MenuetOS posiada środowisko graficzne, posiada też dostęp do sieci (TCP/IP), możliwość odtworzenia dźwięku (wav) na kartach kompatybilnych z SB16. MenuetOS to 64-bitowy system operacyjny na licencji własnościowej. Istnieje również 32-bitowa odmiana tego systemu, dostępna na stronie producenta na licencji GPL (od połowy 2008 roku zaprzestano jej rozwijania). 

Minix - system operacyjny napisany przez Andrew Tanenbauma z holenderskiego uniwersytetu Vrije Universiteit w Amsterdamie. Był on dodatkiem do jego książki Operating Systems: Design and Implementation (ISBN 0-13-637331-3). Znaczna część kodu źródłowego (12 tys. linii) tego systemu operacyjnego jest umieszczona w tej książce. Większość jest napisana w języku C. Celem autora było stworzenie systemu operacyjnego do celów edukacyjnych. Była to główna funkcja MINIX-a w wersji 1 i 2, jednak od wersji 3 postawiono przed systemem nowe cele. MINIX 3 ma być użytecznym i wydajnym systemem operacyjnym przeznaczonym m.in. do systemów wbudowanych, zachowując jednocześnie swoją przydatność w edukacji. MINIX stał się źródłem inspiracji Linusa Torvaldsa do napisania Linuksa. Razem z FreeBSD systemy te stopniowo przyciągnęły rzesze programistów, którzy preferowali pisanie otwartego oprogramowania w otwartym środowisku - mimo bardzo niewielkich opłat licencyjnych za Miniksa. 

MorphOS to lekki system skupiający sie na obsłudze multimediów. Działa na platformie PowerPC i jest inspirowany przez AmigaOS. Może uruchamiać także aplikacje pisane pod Amigę. MorphOS to 32-bitowy system operacyjny dla komputerów Pegasos, Amiga wyposażonych w procesory z rodziny PowerPC (BlizzardPPC, CyberStormPPC), Efika oraz Mac mini. Rozwój systemu MorphOS był początkowo finansowany przez firmę Genesi, producenta płyt głównych Pegasos. Pod koniec 2003 roku firma wycofała się ze wsparcia finansowego projektu. Następnie system rozwijany był hobbystycznie przez dotychczasowy zespół programistów. Od wersji 2.0 MorphOS stał się oprogramowaniem komercyjnym (płatnym). Na rok 2010/11 najnowsza wersja systemu to 2.7 z 2 grudnia 2010, działająca na Pegasos, Efika, Mac mini PPC, eMac, Power Mac. 

OpenSolaris – to otwarta wersja systemu operacyjnego firmy Sun (tej od StarOffice/ OpenOffice, czy od Javy), prócz głównego wydania, ma także kilka innych, przygotowanych przez programistów zrzeszonych we wspólnocie wokół OpenSolaris, także jako LiveCD, bez potrzeby instalowania na dysku (SchyliX czy MilaX), system ma także polską wersję językową swojej strony. 

Plan 9 - powstał po tym, gdy system Unix opuścił laboratorium Bella w latach 70-tych XX wieku, jego twórcy potrzebowali czegoś nowego. Pomysł na system był prosty i miał rozszerzyć założenia przyjęte podczas projektowania Unixa: niech wszystko będzie plikiem. Konfiguracja połączeń sieciowych, czy interfejsu użytkownika niech odbywa się przez edycje poszczególnych plików, odpowiadających za poszczególne rzeczy. Dodatkowo, maszyny z zainstalowanym Planem 9 potrzebowały nowego protokołu do komunikowania się między sobą o nazwie 9P. System nie odniósł nawet w połowie tak spektakularnego sukcesu jak Unix, jednak nadal rozwijany jest przez wąskie grono programistów w ramach ich wolnego czasu. 

ReactOS to system projektowany z myślą o kompatybilności z oprogramowaniem pisanym dla platformy Microsoft Windows. Projekt ideowo powstał w 1995 roku, ale programistycznie zapoczątkowany został dopiero w 1998 roku i może uruchamiać wiele aplikacji. Jego jądro zostało napisane „od zera”, ale sam system korzysta z technologii Wine do uruchamiania programów. ReactOS to ambitny projekt, który ma na celu stworzenie od podstaw darmowego systemu operacyjnego zgodnego z Windows NT i 2000 oraz XP. Ma korzystać z aplikacji i sterowników do Windows, bez żadnych modyfikacji. Na razie ciągle w fazie alpha, aktualna na 2012 rok wersja to 0.3.13. Pierwsza nazwa tego systemu brzmiała FreeWin95. Chyba nie trudno się domyśleć, że twórcy chcieli stworzyć w pełni darmowy system, kompatybilny i zamienny z Windowsem 95. Jak to bywa z większością darmowych i ambitnych projektów, prace nad stabilną wersją trwają po dziś dzień, jednak grono poważnych użytkowników, którzy zaryzykowali przesiadkę na ReactOSa donoszą, że takie aplikacje jak Firefox (z obsługą Flasha), MSN Messenger, Open Office, Starcraft, Diablo 2, czy Quake 3 Arena działają stabilnie. Dopóki miliony domowych użytkowników, nieświadoma masa, dla których Microsoft Windows jest tylko systemem, na którym uruchamia się głównie przeglądarkę internetową, edytor tekstowy, trochę muzyki czy filmów i program do poczty nie zorientują się, że to samo mogą mieć całkiem za darmo, Microsoft nie ma się czego obawiać. Na ReactOS instalujemy wszelkie otwarte oraz darmowe programy przeznaczone na Windows, a powszechnie dostępne w internecie! System ReactOS, w miarę jak coraz więcej ludzi z niego korzysta, wydatnie przyspiesza proces łysienia Steve’a Ballmera i Billa Gatesa! 

Red Flag Linux (红旗 Linux) - to narodowa chińska dystrybucja systemu operacyjnego GNU/Linux wydawana jako LiveDVD. Szósta wersja Red Flag Linux została opublikowana 29 września 2007 i bazowała na innej azjatyckiej dystrybucji Linuksa - Asianux 3.0, wydanej zaledwie tydzień wcześniej (22 września 2007). Zawierała jądro Linuksa w wersji 2.6.22.6, KDE 3.5.7 oraz serwer X.Org 7.2. W kolejnym wydaniu RFL (7.0 ze stycznia 2009) pojawiły się uaktualnione wersje wielu pakietów. Obecnie system jest wyposażony między innymi w środowisko graficzne KDE 4.x, OpenOffice.org 3.x i przeglądarkę Mozilla Firefox 3.0.6. Red Flag Linux jest typowym systemem desktopowym, ale posiada także wersje serwerowe. Od stron technicznej jest dosyć podobny do Red Hata i Fedory (pakiety rpm), natomiast pod względem wyglądu i interfejsu użytkownika przypomina Windows XP. Podobne ikony, pulpit i obsługa w znacznym stopniu ułatwia użytkownikom migrację z systemu Microsoftu. Red Flag Linux powstał w Institute of Software Research w Chińskiej Akademii Nauk i po raz pierwszy został zaprezentowany w sierpniu 1999. Wsparcie finansowe pochodziło między innymi z będącego własnością chińskiego rządu Shanghai NewMargin Venture Capital. W marcu 2001 agencja prasowa Bloomberg poinformowała, że CCIDNET Investment, VC chińskiego Ministerstwa Przemysłu Informacyjnego, stał się drugim największym udziałowcem Red Flag Linux. Na początku grudnia 2008 w Internecie pojawiły się doniesienia o tym, iż chińskie władzie wymagają od właścicieli kawiarenek internetowych instalacji na ich komputerach systemu Red Flag Linux. Oficjalnym powodem takich działań jest walka z piractwem komputerowym oraz bezpieczeństwo sieci. W styczniu 2006 Red Flag Linux dołączył do organizacji Open Source Development Labs. Red Flag oferuje także chińską wersję MeeGo czyli RF Midinux na tablety. 

Red Star OS (koreański: 붉은별,  Pulgunbyol) to nowy wewnętrzny system operacyjny Korei Północnej, oparty na Linuxie. Red Star OS właściwie niewiele się różni od Microsoftowych systemów: ma podobny układ menu i umiejscowienie paska zadań. Wymaga jako minimum tylko Pentium III 800 MHz, 256 MB RAM i 3 GB miejsca na dysku. Red Star podobnie jak Tmax Window 9 dostępny jest tylko po koreańsku, używa kalendarza gregoriańskiego i północnokoreańskiego. Przeglądarka opartego na Linuxie systemu, "Mój Kraj", jest łudząco podobna do Firefoxa na którym jest oparta. System Red Star ponadto używa Open Office'a, potrafi czytać wszelkie PDF-y, obsługiwać najnowsze multimedia, posiada menedżer plików. Ponadto, jest tani i łatwy w użyciu: kosztuje 5 dolarów, a jego instalacja zajmuje zaledwie 15 minut. Projektowanie Red Star'a rozpoczęło w 2002 roku Koreańskie Centrum Komputerowe (Korea Computer Center). Głównym założeniem dla twórców systemu jest zastąpienie angielskojęzycznych wersji systemu Microsoft Windows. W roku 2010 najnowszą wersją Red Star OS była 2.0. Jest dostępny jedynie w języku koreańskim, zlokalizowany zgodnie z pisownią i terminologią północnokoreańskiego dialektu języka koreańskiego. Oparty o środowisko graficzne KDE serii 3.x, Red Star OS oferuje fork przeglądarki Mozilla Firefox zwany Naenara ("My Country", "Mój Kraj") do przeglądania koreańskiego intranetu Kwangmyong. Wśród wielu programów dołączonych do systemu należą edytory tekstu, programy pocztowe (klient email Dove), odtwarzacze multimedialne i gry komputerowe, narzędzie do nagrywania płyt CD/DVD, antywirusa "Woodpecker", kalkulator naukowy, programy graficzne, koreańskie szachy, a także OpenOffice.org w wersji koreańskiej pod nazwą Uri 2.0. System Red Star działa na komputerach PC, laptopach oraz na tabletach, których większą produkcję uruchomiono w Korei Płn. System pozwala instalować pakiety z repozytorium koreańskiego dystrybucji oraz wszelkie pakiety typu rpm oraz deb z innych źródeł! Dopracowany WINE pozwala uruchamiać i użytkować praktycznie wszelkie koreańskie programy windowsowe. System Red Star w czasie uruchamiania umila użytkownikowi czas odgrywając popularną koreańską melodię ludową. W ciekawy sposób prezentowany jest kalendarz - data liczona jest od roku, w którym urodził się Kim Ir Sen, założyciel państwa północno-koreańskiego i późniejszy prezydent. Tym samym, zamiast roku 2010 roku w Red Star był rok 98, gdyż Kim Ir Sen urodził się w 1912 roku. System operacyjny Red Star jest wyrazistym przejawem buntu przeciwko próbom dominacji amerykańskiego koncernu z Redmont. 

Syllable to otwarto źródłowy system, który powstał jako fork AtheOSa, klona AmigaOS. Projektowany jest jako lekki i szybki system operacyjny dla domu i małych biur. Syllable to system wzorowany na takich hitach jak Amiga OS i BeOS. Powstał w lipcu 2002 jako odgałęzienie systemu AtheOS, który został porzucony przez swojego autora, Kurta Skauena. Jest rozprowadzany na licencjach GPL oraz LGPL. Został zaprojektowany z myślą o starszych maszynach, które nie radzą sobie zbyt dobrze z żądnymi pamięci operacyjnej dystrybucjami Windowsa, MacOS czy Linuxa. Syllable uruchamia się z płyty CD, od razu oferując “pełną funkcjonalność” swoim użytkownikom. Jak to zwykle bywa, systemowi brak natywnego oprogramowania, aktualizacje pojawiają się nieregularnie, a o obsłudze najnowszych kart graficznych można najzwyczajniej w świecie zapomnieć. W przeciwieństwie do Linuksa czy FreeBSD, Syllable nie korzysta z systemu X Window, lecz używa własnego, obiektowego systemu okienkowego. Obecnie obsługiwane są tylko procesory i586 x86. 

SkyOS to zamknięty projekt prowadzony przez Roberta Szeleneya oraz wolontariuszy. Zapoczątkowany został jako eksperyment w projektowaniu systemów operacyjnych. Pomyślany został jako łatwy do użycia system biurkowy przeznaczony dla przeciętnego użytkownika. Przeportowane zostały na niego także znane aplikacje, jak np. Firefox. SkyOS to system operacyjny napisany na platformę x86, przystosowany głównie do pracy biurowej w trybie graficznym. System ten jest w dużej mierze zgodny z POSIX. Prace nad SkyOS zostały rozpoczęte w roku 1996 przez Roberta Szeleneya. Jest to system komercyjny z zamkniętym kodem źródłowym - dołączenie do grona testerów wymagało dokonania wpłaty. SkyOS używa systemu plików SkyFS, ale potrafi również odczytywać FAT16/FAT32, BeFS, ext2/ext3. W dniu 30 stycznia 2009 ogłoszona została informacja o zatrzymaniu prac nad rozwojem tego systemu. 

Tmax Window 9 to nazwa względnie nowego systemu operacyjnego południowokoreańskiej firmy TmaxCore należącej do konsorcjum TmaxSoft. Projekt koreańskiego systemu operacyjnego rozwijano przez cztery lata od 2006 roku. W zamierzeniu miał być alternatywą dla Windowsa NT aż do wersji NT 5.1 czyli Windows XP, ale potrafi uruchamiać także aplikacje uniksowe. Tmax Windows 9 bazuje na napisanym przez firmę Tmaxcore oryginalnym  mikrojądrze, które zawiera fragmenty zapożyczone z Linuksa i BSD. Jak twierdzą jego twórcy, wykorzystano w nim technologię stworzoną przez TmaxCore, która ma zapewnić kompatybilność z istniejącymi (i tymi mającymi się pojawić w przyszłości) aplikacjami Microsoft Windows. System został w latach 2008-2009 udostępniony za darmo wybranej grupie koreańskich użytkowników celem testowania. Warto zaznaczyć, że kupując nowy koreański system, użytkownicy nie zobaczą dużej różnicy w wyglądzie. Interfejs jest bowiem wzorowany na tym obecnym w XP i Viście. TmaxCore chwali się, że TmaX jest nie tylko kompatybilny z aplikacjami pisanymi pod Windows, ale także zawiera sporo innych funkcji. Wśród nich wymienia się system zarządzania bazami danych, zaawansowany konfigurator opcji dotyczących bezpieczeństwa. System zawiera własne oprogramowanie bazodanowe (Tmax Tibero) do efektywnego zarządzania danymi oraz kilka innych aplikacji, m.in. odtwarzacz multimedialny. Ważny jest także fakt, że cena tego produktu ma być znacznie niższa od kwoty jaką trzeba zapłacić za system Microsoftu. Przygotowano również odpowiednik MS Office – Tmax Office (zgodny ze standardami MS Office) oraz przeglądarkę Tmax Scoutor, która obsługuję standardy W3C i technologię ActiveX. Technologia ta jest w Korei niezbędna do korzystania z Internetu przy okazji obsługi operacji finansowych. W skład Tmax Office wchodzą: ProWord, ProCel, ProPoint i ProMail, które są odpowiednikami aplikacji z MS Office. Korea Południowa to kolejne państwo, które uniezależnia się finansowo i technologicznie od amerykanskiego systemu Windows. 

Visopsys to otwarty projekt będący hobby programisty Andiego McLaughlina. Jego rozwój rozpoczął się w 1997 roku, a jego nazwa oznacza VISual Operating SYStem. Visopsys jest dziełen jednego człowieka - Andy’ego McLaughlina, który zaczął tworzyć swój system jeszcze w 1997 roku. Od tamtej pory twórca zapożycza najlepsze rozwiązania z oprogramowania do partycjonowania dysków twardych i przenosi je do swojego systemu, który mieści się na jednej dyskietce. Warto wiedzieć, może kiedyś Visopsys kogoś uratuje w czasie awarii cięższych systemów. Najnowsza wersja systemu dystrybuowana jest jako obraz ISO o wielkości zaledwie 10 MB. Procesor Pentium i mniej niż 20 MB pamięci powinno w zupełności wystarczyć do pracy w trybie graficznym. 

 

Brzydkie DOS-y i Windowsy 

W 1988 roku pojawił się jeden z najgorszych systemów operacyjnych MS-DOS 4.0, który był pewnego rodzaju następcą MS-DOS 3.3. Często bywało tak, że Microsoft potrafił coś koncertowo schrzanić, pokazuje to także system Windows ME (Millennium 2000) oraz Vista (2006). Generalnie system MS-DOS 4.0 nie nadawał się do normalnego użytku. Jedynym zadaniem jakie poprawnie był w stanie wykonywać to zawieszanie się. Kompletna porażka Redmond skutkowała bardzo szybkim powrotem do wcześniejszych wersji systemu. 

Windows Me – nie jedna osoba dostawała szału na samą myśl o tym systemie. O ile Windows 2000 był i jest nadal kawałkiem świetnego systemu to wydany kilka miesięcy później Millennium Edition był totalnym śmieciem. Użytkownikom głównie zapadnie w pamięć jako niesamowicie niestabilny system, niepozwalający na normalną pracę. 

Windows Vista to po prostu kiepsko zmodyfikowany Windows XP, z dodatkowymi cukierkowymi efektami graficznymi skutecznie pochłaniającymi niemal każdą ilość pamięci RAM, czy moc procesora. Windows Vista to totalnie przegrany marketingowo system, zmiażdżony przez gigantyczną falę krytyki. 

 

Możesz odzyskać kasę za Windows 

Wielu z nas nie chce mieć w swoim komputerze system Windowsa. Jednakże nie każdy wie o tym, że zawsze może z niego zrezygnować i jeszcze dostać za to należny zwrot pieniędzy. Zwykle trzeba się przygotować na strome schody i przepychanki ze sprzedawcami. Większość z nas przywykła już do tego, że po kupieniu nowego stacjonarnego lub przenośnego komputera znajdujemy w nim preinstalowany przez producenta system operacyjny Windows, najczęściej w jego najnowszej wersji. I najczęściej przechodzi nad tym do porządku dziennego, choć wcale tak nie musi być. Istnieją bowiem sposoby na to, by zrezygnować z zakupionego wraz z narzucanym przymusem inwentarza oprogramowania Microsoftu. Nie zawsze będzie to jednak droga usłana różami. 

 

Windows: powiedzmy mu Nie! 

Najwięksi producenci komputerów oferują zwykle swoje urządzenia bez zainstalowanego w nim systemu operacyjnego. Teoretycznie, bo w praktyce modele pozbawione oprogramowania niełatwo w Polsce znaleźć – sprzedawcy wystawiają je w swojej ofercie, po czym informują zainteresowanego kupnem użytkownika, że akurat tego modelu nie mają aktualnie w sprzedaży. Oferują jego odpowiednik z preinstalowanym Windowsem. Często zmęczony poszukiwaniami klient macha ręką i zgadza się na takie rozwiązanie. To może być dobre wyjście pod warunkiem, że zdajemy sobie sprawę z możliwości późniejszej rezygnacji z systemu Windows. 

W Wielkiej Brytanii wszystko zaczęło się od Dave’a Mitchella, który w 2006 roku postanowił zrezygnować z zainstalowanego w jego komputerze Windowsa XP i zażądał za niego zwrotu pieniędzy od producenta notebooka, firmy Dell. Po kilku miesiącach przepychanek z prawnikami koncernu Dave Mitchell odniósł sukces – Dell zgodził się na zwrot nośnika z systemem i zapłacił klientowi 89 funtów zwrotu kosztów. Przykład upartego Brytyjczyka szybko stał się znany w internecie, a użytkownicy komputerów zaczęli coraz częściej domagać się zwrotu gotówki w zamian za rezygnację z narzucanego im psychicznym terrorem i perswazją systemu Microsoftu. Z czasem niektórzy producenci sprzętu doszli do wniosku, że lepsze od spierania się z klientami będzie opracowanie procedur pozwalających na pozbycie się przez użytkowników systemu Windows z nowych komputerów. 

 

Zwrot Windowsa - Droga przez mękę 

Co zrobić, by zwrócić preinstalowany w komputerze Windows i otrzymać za niego gotówkę? Po pierwsze po zakupie komputera powinniśmy się zorientować (u sprzedawcy lub bezpośrednio u producenta), czy jest możliwość rezygnacji z systemu i odzyskania pieniędzy za niego. Jedni producenci – na przykład Acer czy Asus – mają gotowe procedury postępowania w takich wypadkach. Inni natomiast, jak choćby Lenovo, w ogóle nie przewidują podobnej możliwości, co jednak nie oznacza, że nie możemy starać się o odzyskanie pieniędzy za oddawany system. Nie będzie to jednak łatwa droga, choćby z powodów prawnych. W niketórych krajach, klienci zakupują komputer z Windowsem i w ustawowym terminie w ramach niezadowolenia z produktu oddają go w całości, w Polsce jest na to zwykle 5 kolejnych dni roboczych. Jako powód zwrotu podają szajsowaty system operacyjny, który powoduje niezadowolenie i oszpeca piękny sprzęt czyli wprost Szajs- Windows. Kilka takich zwrotów przez kilka umówionych osób w ciągu miesiąca i sprzedawcy zwykle zaczynają myśleć o klientach, którzy wolą jeden z wielu innych systemów operacyjnych niż przymusowo płatny Windows. Zakup komputera z Windowsem, apotem instalowanie w jego miejsce innego systemu operacyjnego to sponsorowanie firmy z Redmont, coś jak przymusowe opodatkowanie się na rzecz komercyjnego giganta. 

Rzeczpospolita Polska: - W naszym kraju nie istnieją konkretne przepisy regulujące kwestie zwrotu oprogramowania zakupionego z nowym komputerem – wyjaśnia Paweł Jóźwiak, radca prawny, specjalista od prawa autorskiego. – Dlatego na oficjalnej drodze prawnej trudno będzie uzyskać pieniądze za system, który koniec końców został oficjalnie i świadomie zakupiony. Możliwości przyjęcia preinstalowanego oprogramowania przez producentów zależą od ich indywidualnych umów handlowych z Microsoftem. Zapewne dlatego nie wszyscy mają odpowiednie procedury zwrotu. Oczywiście istnieją szanse mediacji ze sprzedawcą – nieraz godzą się oni na zwrot Windowsa i wypłatę pieniędzy, jednak w wypadku ich nieprzejednanego stanowiska w sądzie zwykle zdziałamy niewiele, tak bardzo Microsoft uzależnił od siebie Polski rynek komputerowy. 

Niezależenie od tego, jak trudna będzie procedura zwrotu oprogramowania jedno jest pewne. Po uruchomieniu nowego komputera, jeszcze przed włączeniem się instalatora Windows zobaczymy tekst umowy licencyjnej EULA. W żadnym wypadku nie powinniśmy jej akceptować klikając na przycisk OK lub Zgadzam się. Jeżeli popełnimy błąd i umowa zostanie przez nas zaakceptowana Windows zostanie formalnie zainstalowany w komputerze, a to odetnie nam jakąkolwiek drogę do jego zwrotu i odzyskania pieniędzy.

W wypadku firmy Asus sprawa wygląda tak:

- Klienci, którzy dokonają wyboru komputera marki Asus z preinstalowanym systemem Windows, mają możliwość zwrotu tego systemu – mówi Maciej Krawcewicz, Regional Service Manager w polskim oddziale Asusa. - Warunkiem jest zgłoszenie rezygnacji poprzez Wsparcie Techniczne w ciągu siedmiu dni od daty zakupu komputera oraz nie zaakceptowanie licencji EULA. Konsultanci Wsparcia Technicznego poprowadzą klienta przez cały proces. Będzie on proszony o przesłanie niezniszczonej nalepki z licencją, kopii dowodu zakupu sprzętu oraz dokumentu mówiącego o braku akceptacji licencji Windows EULA. Taki dokument udostępniony zostanie przez konsultanta. To w nim zawarta będzie informacja o kwocie jaka zostanie zwrócona. Kwoty zwrotu są regularnie uaktualniane zgodnie ze zmianami cen przekazywanych przez firmę Microsoft firmie Asus. Cały proces zajmuje około miesiąca.

Jak widać procedura zwrotu Windows będzie od nas wymagała usunięcia z obudowy komputera nalepki licencyjnej. Najlepiej będzie jeżeli nie zrobimy tego sami, lecz zwrócimy się do sprzedawcy, u którego sprzęt został zakupiony. Uszkodzenie wspomnianej naklejki może bowiem spowodować dodatkowe kłopoty u producenta. Niektórzy wytwórcy komputerów nie do końca wierzą w nasze umiejętności i wolą sami przeprowadzić operację usunięcia systemu i naklejek. Tak jest na przykład w wypadku firmy Acer.

- Nasi klienci mają prawo do rezygnacji z oprogramowania zainstalowanego w nowym komputerze – wyjaśnia Zenobia Nowoszewska z polskiego odziału Acera. – Cała procedura wygląda tak:

1. Klient zgłasza rezygnację z systemu do centrum serwisowego Acer (może zrobić to wyłącznie w ciągu 30 dni od daty zakupu sprzętu). 

2. Serwis sprawdza dowód zakupu oraz to, czy klient potwierdził warunki licencji systemu operacyjnego i czy system został aktywowany. Jeśli tak (lub minęło 30 dni od zakupu), żądanie jest odrzucane na tym etapie. 

3. Klient otrzymuje do wypełnienia stosowny formularz rezygnacji, gdzie upoważnia Acer do usunięcia systemu z dysku i nalepki licencyjnej, oraz zwraca wszystkie ewentualne nośniki i materiały związane z usuwanym systemem. 

4. Klient wysyła sprzęt do serwisu na swój koszt. 

5. Jeśli warunki licencyjne nie zostały potwierdzone, a system nie został aktywowany serwis usuwa go z dysku twardego, a także nalepki. 

6. Komputer odsyłany jest do klienta na jego koszt razem z kwotą zwrotu za oprogramowanie (wysokość zależna od wersji systemu). 

Cała operacja wykonywana jest w czasie do pięciu dni roboczych od daty doręczenia komputera do centrum serwisowego.

W całej opisanej powyżej procedurze tkwi poważny haczyk. Otóż musimy na własny koszt wysłać komputer do centrum serwisowego, które mieści się w Czechach, a to może oznaczać dla nas poważny wydatek. W wypadku, gdy nie mamy podpisanej stałej umowy z firmą kurierską (na przykład z DHL) wysłanie paczki z laptopem u tego przewoźnika będzie nas kosztowało, bagatela, około 500 złotych w jedną stronę. Nic więc dziwnego, że, jak przyznaje Zenobia Nowoszewska, dotąd tylko jeden klient Acera w Polsce postanowił w pełni skorzystać z procedury zwrotu Windowsa. Większość chętnych, po zapoznaniu się z warunkami i kosztami po prostu rezygnuje. Windows w jakiś dziwny i podstępny sposob usiłuje powiązac się ze sprzętem i ominąć obowiązujące w Polsce procedury zwrotu towaru w ustawowym terminie, zwykle 5 dni od zakupu, jeśli nie jesteśmy zadowoleni z zakupionego towaru. W tym przypadku trzeba wymuszać na sprzedawcach wymianę w komputerze systemu operacyjnego z oprogramowaniem, gdyż nie jesteśmy zadowoleni z systemu operacyjnego jako kiepskiego towaru. 

Cóż zrobić w wypadku, gdy mamy komputer producenta nie przewidującego żadnych procedur zwrotu? Zapewne nie będzie łatwo, ale zawsze można dzień w dzień przychodzić do sklepu i robić dym, że komputer ma być bez Windowsa i tańszy. Co prawda istnieją przykłady na to, że można. Piotrowi, informatykowi z Łodzi po długich bojach udało się odzyskać pieniądze za Windows od Lenovo (o jego perypetiach można przeczytaćna portalu jakilinuks.org). Jednak podobnie szczęśliwych wypadków nie jest zbyt wiele. Wszystko będzie wymagało od nas cierpliwości i determinacji. I choć według sondażu na stronie Debiana ponad 60 procent użytkowników Linuksa chciałoby zwrócić preinstalowany Windows, to w praktyce niewielu z nich ma tyle siły, by całą operację przeprowadzić do końca. Najbardziej złośliwych sprzedawców czy raczej wciskaczy Windowsa razem z komputerem czy laptopem warto oplakatować lub w kilka osób oprotestować wyrażając swój sprzeciw przeciwko monopolistyczno-terrorystycznym praktykom firmy z Redmont. 

Jednym z dobrych sposobów jest odwiedzić sprzedawcę w sklepie w godzinach, gdy jest najwięcej klientów i domagać się upatrzonego komputera bez Windowsa w cenie mniejszej o cenę systemu operacyjnego Windows do zakupu którego klienci są monopolistycznie zmuszani, podczas gdy inne systemy są rażąco dyskryminowane. Najlepiej zabrać ze 2-3 znajomych, którzy jako "przypadkowi klienci" wejdą zaraz po nas do sklepu i będą głośno domagać się sprzedaży "temu panu" czy "tej pani" sprzętu "bez Windozy", "bez tego Redmontowego szajsu" etc., odstraszając innych klientów i zachęcając wszystkich do alternatywnych systemów operacyjnych niż Windows. Dobrze odegrana scena powoduje zwykle, że sprzedawca dzwoni do swojego dostawcy marki komputera lub szefa i "otrzymuje zgodę" na sprzedanie komputera taniej z odisntalowanym Windowsem. Czasem oferuje, że w ciągu kilku dni będzie model bez Windowsa nieco tańszy. Warto pilnować o ile model sprzętu będzie tańszy, gdyż często sprzedawcy oszukują na rzeczywistej cenie preinstalowanego Windowsa, a od każdego sprzedanego mają płaconą prowizję. Nas to jednak nie obchodzi i musimy bardzo stanowczo domagać się modelu bez Windowsa, w cenie niższej o całkowity koszt wymuszanego terrorem biznesowym zakupu Windows. 

A przy okazji: dziwne, że Polska nie ma jeszcze swojego narodowego systemu operacyjnego, chociaż stać na to nawet Koreę Północną czy Kubę, nie mówiąc o Chinach. 

Linki: 

http://jakilinux.org/gnu/zwrot-pieniedzy-za-windows-jak-to-zrobic-w-polsce/

Redakcja i opracowanie artykułu: Dharman

 

Licznik odwiedzin: 7455179 Ostatnia aktualizacja strony: 2017-10-22 17:25:30