Stowarzyszenie Macierz

Stowarzyszenie MACIERZ powstało jako organizacja zajmująca się ochroną Praw Człowieka, ekologią, promocją zdrowego odżywiania i funkcjonowania, działalnością charytatywną w różnych dziedzinach życia.

Ilość wejść: 3478


OLIMPIADA - Letnie Igrzyska Olimpijskie - Pekin - Beijing 2008

W dniach od 8 do 24 sierpnia 2008 odbywają się letnie igrzyska olimpijskie w Pekinie stolicy Chińskiej Republiki Ludowej. W tym artykule znajdziesz trochę o samej idei olimpiady, o Pekinie, sytuacji w Chinach i Tybecie, o symbolach olimpijskich oraz sekretach organizacji i problemach technicznych tego wielkigo przedsiewzięcia. 

!!! Dzień 15 sierpnia 2008 był szczęśliwy dla Polaków. Pierwszy medal na Olimpiadzie wywalczyli zespołowo szpadziści (srebro), a potem Tomasz Majewski zdobył pierwszy dla biało-czerwonych złoty medal w Pekinie w pchnięciu kulą! 

 

Letnie Igrzyska Olimpijskie

Igrzyska olimpijskie czyli Olimpiada to najstarsza międzynarodowa impreza sportowa organizowana co 4 lata w różnych krajach, pod hasłem szlachetnego współzawodnictwa i braterstwa wszystkich narodów Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Letnie igrzyska olimpijskie to międzynarodowe zawody sportowe organizowane co 4 lata przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Należą do największych i najbardziej popularnych zawodów sportowych na świecie. Zwycięstwo na olimpiadzie uznawane jest przez sportowców za najbardziej prestiżowe osiągnięcie. Nowożytne letnie igrzyska olimpijskie odbywają się od 1896 roku (Ateny), a zimowe od 1924 (Chamonix). Nowożytne igrzyska olimpijskie nawiązują do tradycji starożytnych igrzysk greckich. Przez większość sportowców igrzyska olimpijskie są traktowane, jako najważniejsze zawody sportowe, a złoty medal olimpijski, jako najcenniejsze trofeum; wyjątkiem są tu tenisiści, kolarze i piłkarze, ale międzynarodowe federacje tych sportów starają się podnieść rangę konkursów olimpijskich. Współcześnie przy okazji igrzysk powstaje oficjalna piosenka olimpijska. Promocji igrzysk służy też przygotowania oficjalnych maskotek igrzysk. Do każdych igrzysk jest również układane specjalne hasło odzwierciedlające ideę olimpijską. Medal olimpijski dla zwycięzców w danej konkurencji jest trójstopniowy, wręczany za pierwsze trzy miejsca. Za trzecie miejsce przyznawany jest brązowy medal, za drugie srebrny, za pierwsze złoty, a właściwie pozłacany minimum 6 g czystego złota. Wymiary medali to 60 mm średnicy i 3 mm grubości.

 

Otwarcie Olimpiady - Znicz Zapłonął

Inauguracja XXIX Igrzysk Olimpijskich w Pekinie dnia 8 sierpnia 2008 roku zachwyciła podobno nawet największych sceptyków. Jak na Chiny Ludowe przystało, wszystko w Pekinie było wielkie: wielka parada, wielka liczba uczestników, wielkie fajerwerki, dymy i światła, wielki znicz olimpijski. Ceremonia rozpoczęła się punktualnie o godzinie 14 polskiego czasu. Data otwarcia została wybrana nieprzypadkowo - znalazły się w niej aż trzy ósemki, które w Państwie Środka uważane są za cyfrę przynoszącą szczęście. Na trybunach zasiadło 91 tysięcy osób, wśród nich głowy 90 państw świata. Na stadionie w Pekinie zapłonął znicz olimpijski, a zapalił go były gimnastyk - Li Ning. Otwarcie Igrzysk ogłosił prezydent Chin Hu Jintao (Dźintao), a następnie sportowcy i sędziowie złożyli uroczyste ślubowanie. Rosja zaatakowała Gruzję z początkiem tej olimpiady, łamiąc zwyczajowy pokój olimpijski, a tego się Gruzja w tym czasie niespodziewała. Na bieżnię Stadionu Olimpijskiego wyszły po kolei narodowe reprezentacje, które biorą udział w tej olimpiadzie. Jako pierwsi z tunelu wyłonili się Grecy - to właśnie w starożytnej Helladzie narodziły się igrzyska olimpijskie. Sportowcy z poszczególnych krajów wchodzą na stadion według kolejności ustalonej zgodnie z chińską pisownią ich nazw. Na bieżni stadionu można było zobaczyć też ekipę z Polski. Pojawili się również polscy siatkarze, mimo iż wcześniej zapowiadano, że zostaną w wiosce olimpijskiej. W defiladzie wzięły udział 204 reprezentacje narodowe. Wykluczono z niej Brunei - narodowy komitet olimpijski tego kraju nie zgłosił w wymaganym terminie dwóch sportowców do zawodów. Pierwsza, artystyczna część ceremonii zaczęła się od wniesienia na stadion chińskiej flagi i odegrania hymnu narodowego Chin. Flagę wniosły dzieci w strojach regionalnych 56 grup narodowych zamieszkujących chińskie terytorium. Po części oficjalnej rozpoczęło się barwne widowisko, prezentujące wielowiekowy dorobek chińskiej cywilizacji.

Ceremonia otwarcia igrzysk to naprawdę bajeczne widowisko. Odbyła się na Stadionie Olimpijskim, zwanym Ptasim Gniazdem. Dnia 8 sierpnia na wielkiej scenie wystąpiło ponad 15 tysięcy artystów, pod kierunkiem Yimou Zhanga (Jimoł Czanga), reżysera nagrodzonego Oscarami filmu "Dom latających sztyletów". Nie zabrakło sztucznych ogni w ogromnych ilościach - w górę wystrzeliło niemal 30 tysięcy fajerwerków. Podczas prezentacji drużyn, polska ekipa prezentowała sie naprawdę świetnie. Panie wystąpiły w czerwonych sukienkach z szalem, a panowie w granatowej marynarce ze spodniami ecru. Paradę polskich sportowców zamykali piłkarze ręczni, którzy wyglądali na najbardziej zadowolonych. Błyskały flesze aparatów szczypiornistów, którzy fotografowali chyba wszystko, co tylko się dało i wymachiwali szalikiem z napisem "Polska". Zapłonął olimpijski znicz, a to, kto go zapali, było owiane do ostatniej chwili wielką, pilnie strzeżoną przez Chińczyków tajemnicą. Najpierw ogień na stadion wniosła sztafeta składająca się ze złotych medalistów olimpijskich. Pierwszy pojawił się strzelec, zdobywca pierwszego złotego medalu olimpijskiego dla Chin. Potem pochodnię trzymali skoczkini wzwyż, gimnastyk, medalista w podnoszeniu ciężarów. Później Li Ning, multimedalista olimpijski w gimnastyce sportowej, wzniósł się w górę podwieszony na sznurkach i okrążył cały stadion, a na koniec zapalił olimpijski znicz. Rozbłysły też kolejne fajerwerki, a całość wyglądała naprawdę efektownie. Wszystko to oglądało 91 tysięcy widzów na stadionie i wedle ocen prawie cztery miliardy przed telewizorami, oraz sportowcy - w igrzyskach weźmie udział aż 205 drużyn i przeszło 16 tysięcy sportowców. Pochód rozpoczęła tradycyjnie ekipa Grecji, a prezentację zakończyli sportowcy Chińscy, którzy stanowią najliczniejszą reprezentację na tych igrzyskach. Inne największe reprezentacje biorące udział w igrzyskach to, tradycyjnie już, Amerykanie i Rosjanie. Do Pekinu przyjechało 263 polskich olimpijczyków. Polską ekipę wprowadził na stadion kajakarz Marek Twardowski. Według informacji organizatorów w inauguracji bierze udział 160 tysięcy widzów, a 70 tysięcy stanowią sportowcy, oficjele, zaproszeni goście, oraz aktorzy biorący udział w przedstawieniu artystycznym. Pozostałe 90 tysięcy to publiczność, personel stadionowy oraz wolontariusze. 

Na otwarcie igrzysk do Pekinu przybyli szefowie największych mocarstw. W ceremonii otwarcia wzięli udział prezydent Francji Nicolas Sarkozy i Stanów Zjednoczonych George W. Bush oraz premier Japonii Yasuo Fukuda. Nie zabrakło też premiera Rosji Władimira Putina. "Mam wielki szacunek dla chińskiego narodu, chińskiej tradycji. Przyjeżdżam jako przyjaciel i sportowiec" - mówił Bush chińskim mediom. George Bush musiał przyjechać do Pekinu, nie mógł pozwolić sobie na bojkot igrzysk, bo bez Chin Ludowych amerykańska gospodarka mogłaby się załamać. Władze niektórych państw nie pojechały jednak do Pekinu. W obliczu protestów w obronie Tybetu, wolą pozostać neutralne. Zabrakło m.in. prezydenta i premiera Polski, gdyż Lech Kaczyński i Donald Tusk zostali w Polsce. Premier Donald Tusk wizytował katastrofę pociągu eurocity w Czechach razem z premierem Czech, która wydarzyła się w dniu otwarcia igrzysk. Zamiast nich Polskę podczas otwarcia olimpiady reprezentował minister sportu Mirosław Drzewiecki. W Pekinie nie było też m.in. premiera Włoch Silvio Berlusconiego, prezydenta Litwy Valdasa Adamkusa i premiera Wielkiej Brytanii Gordona Browna. Część polityków odmówiła wzięcia w udziału w ceremonii z powodu łamania przez chińskie władze praw człowieka. W Warszawie były bębny, pokaz buddyjskich ćwiczeń Falun Gong, parada wokół chińskiej ambasady, zapalenie zniczy. Około 500-800 osób wzięło udział w alternatywnym otwarciu olimpiady pod ambasadą Chin przy ul. Bonifraterskiej w Warszawie. Artyści z Kolumny Otwock najpierw spętali kobietę, zanurzyli ją w symbolicznym grobie pełnym krwi, a potem namalowali nią olimpijskie koła. Tak zdaniem teatru Komuna Otwock powinno wyglądać otwarcie olimpiady w Pekinie. Nic nie przerwało ciszy, kiedy krwawa olimpijska flaga zawisła wczoraj wieczorem przed ambasadą Chin Ludowych. Około 800 osób przeszło wokół budynku ze zniczami, flagami i tabliczkami upamiętniającymi tysiące zamordowanych z Falun Gong, skandując różaniec: -Wolny Tybet! Wolne Chiny, Wolny świat! Chiny, zbudźcie się! Znicze ku pamięci ofiar ułożono pod ambasadą w pięć kół olimpijskich. Po raz pierwszy manifestacja była jawnie nagrywana, a na balkonie ambasady ChRL stali pracownicy z kamerami. - Niewykluczone, że te nagrania posłużą do celów propagandy chińskiej - mówi Jan Jakiełek, pełnomocnik International Society for Human Rights. 

 

Eurosport 24 - Olimpiada Godziny na Dobę!

W czasie tegorocznej Olimpiady w Pekinie 2008 kanał Eurosport szykuje 15 godzin relacji na żywo dziennie. Ze względu na różnicę czasu bezpośrednie relacje zaczynają się o godzinie 3.00 rano i trwają do 18.00. Od 18.00 do 3.00 stacja będzie emitować to, czego nie udało się pokazać na żywo oraz powtórki. Podczas trwania Igrzysk, od 8 do 24 sierpnia, nadawane będą trzy programy specjalne dziennie. "Nihao Beijing" to pięciominutowe ranne wejścia podsumowujące nocne zawody. W nadawanym o godz. 17.00 naszego czasu "Mission to Beijng" będą przeprowadzane rozmowy z gwiazdami sportu. Natomiast "Beijing Express" to emitowane o 19.30 i 23.00 godzinne podsumowania mijającego dnia. Mniej popularne dyscypliny będą pokazywane głównie podczas finałów. Rozgrywki będzie można oglądać na głównym kanale Eurosportu, Eurosport 2 i Eurosport HD. 

 

Już ponad 260 Polaków na Igrzyskach

W zgodnej opinii ekspertów Polacy powinni z Pekinu przywieźć około ośmiu medali. Największe nadzieje wiąże się z występem Szymona Kołeckiego (podnoszenie ciężarów), Leszka Blanika (akrobatyka), Kamili Skolimowskiej (rzut młotem), Otylii Jędrzejczak, Pawła Korzeniowskiego i Mateusza Sawrymowicza (pływanie), a także naszej czwórki podwójnej w składzie Marek Kolbowicz, Adam Korol, Michał Jeliński i Konrad Wasielewski. Nie można też zapomnieć o polskich siatkarkach, siatkarzach i piłkarzach ręcznych. Daniel Dąbrowski i Marcin Starzaj - to dwaj lekkoatleci, którzy jako ostatni dołączyli do składu polskiej ekipy olimpijskiej w połowie lipca 2008 roku. Liczby reprezentantów Polski, którzy pojadą do Pekinu, wzrosła zatem do 260 sportowców. Dąbrowski (400 metrów) i Starzak (skok w dal) wykorzystali szansę PKOl, który lekkoatletom dał możliwość uzyskania minimum olimpijskich do końca miesiąca. Cały czas o kwalifikacje walczy jeszcze ośmiu sportowców. 

Dnia 23 lipca 2008 roku na teren Igrzysk, wprowadzili się już przedstawiciele Polskiego PKOL. Szef polskiej misji olimpijskiej, brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie - Kajetan Broniewski podkreśla, że nie obyło się bez problemów, które wynikały z braku doświadczenia strony chińskiej. Akredytacja polskiej misji olimpijskiej trwała 14 godzin. Kajetan Broniewski zaznacza, że liczba polskich zawodników na Igrzyska w Pekinie może jeszcze wzrosnąć nawet do 270 osób, bowiem szanse na start w Pekinie mają nadal lekkoatleci, którzy do końca lipca mają czas na uzyskanie minimów olimpijskich. Polscy zawodnicy przylatują do Chin Ludowych czarterowymi samolotami PLL LOT z Warszawy. Część dotrze do Pekinu z różnych części świata, gdzie odbywają się obecnie zgrupowania przedolimpijskie. W dniu 8 sierpnia 2008 olimpiadę rozpoczęło 263 polskich zawodniczek i zawodników, którzy się do niej ostatecznie zakwalifikowali. 

 

 

POLSKIE MEDALE - Pekin 2008
ZŁOTE MEDALE

Tomasz Majewski - Pchnięcie Kulą

"Skoro mam już medal, to pora zacząć wierzyć, że jestem mistrzem olimpijskim. Nie ma innego wyjścia" - przyznał w dniu 15 sierpnia 2008 zawodnik AZS AWF Warszawa Tomasz Majewski lat 26 po dekoracji i pierwszym w Pekinie Mazurku Dąbrowskiego. To pierwszy złoty medal polskich sportowców w igrzyskach w Pekinie w 2008 roku. Dopiero dekoracja złotym medalem przekonała Tomasza Majewskiego, że został w Pekinie mistrzem olimpijskim w pchnięciu kulą. Zwycięstwo zapewnił mu uzyskany w czwartej kolejce finału wynik 21,51. Tomasz Majewski jest drugim Polakiem, który zdobył złoty medal olimpijski w pchnięciu kulą. W 1972 roku w Monachium triumfował Władysław Komar. Drugie miejsce w Pekinie wynikiem gorszym od Polaka o 42 cm zajął Amerykanin Cantwell, a trzeci - 21,05 - był Białorusin Michniewicz. Hoffa dopiero siódmy. Pchnięcie kulą było pierwszą konkurencją lekkoatletyczną pekińskich igrzysk. Na Stadionie Olimpijskim zasiadło 91 tysięcy widzów z całego świata. 

W olimpijskiej rywalizacji polski olbrzym postraszył rywali już w kwalifikacjach - w pierwszej próbie uzyskał 21,04. Nie tylko przekroczył kolejną granicę w swej karierze, nie tylko zapewnił sobie miejsce w finale, ale i uzyskał najlepszy rezultat tej części zawodów. Na igrzyska podopieczny trenera Henryka Olszewskiego przyjechał z dziesiątym wynikiem w sezonie. Zadziwiał regularnością, rzucając w każdych zawodach ponad 20 m. Gdy 25 lipca podczas mityngu w Londynie uzyskał 20,97, jego szkoleniowiec nie żałował, że nie przekroczył granicy 21 metrów. "Na to przyjdzie czas w Pekinie" - argumentował. Finał rozpoczął od 20,80, co także dało mu prowadzenie po pierwszej kolejce. W drugiej wyprzedzili go Amerykanin Christian Cantwell - 20,98, Kanadyjczyk Dylan Armstrong - 21,04 i Białorusin Andrej Michniewicz - 21,05. W trzeciej Polak ponownie został liderem wyścigu po olimpijskie złoto - 21,21. Jego szanse na wysoką lokatę rosły, gdyż do ścisłego finału, z udziałem ośmiu zawodników, nie zakwalifikował się dwukrotny wicemistrz olimpijski Adam Nelson. Amerykanin spalił trzy próby, a mistrz świata z Osaki, jego rodak Reese Hoffa uzyskał ledwie 20,53. Decydujący cios Tomasz Majewski zadał rywalom w czwartej serii - 21,51. Tak daleko w piątek 15 sierpnia 2008 w Pekinie nie był w stanie rzucić nikt inny.

 

Złoty Medal Wioślarzy

Dnia 17 sierpnia 2008 kibice biało-czerwonych mieli powody do dalszej radości. Polska osada zdobyła złoty krążek olimpijski. Konrad Wasielewski, Marek Kolbowicz, Michał Jeliński i Adam Korol - czyli nasza czwórka podwójna - popłynęli rewelacyjnie i bezapelacyjnie zwyciężyli. Srebrny medal trafił do Włochów, a brązowy do Francuzów.

 

Leszek Blanik - Skok przez Konia

Dnia 18 sierpnia 2008 roku Leszek Blanik zdobył trzeci złoty medal olimpijski w gimnastyce sportowej! Polak startował w konkurencji skoku przez konia. Kibice, którzy liczyli szczególnie na gimnastyka Leszka Blanika, nie zawiedli się. Leszek Blanik okazał się najlepszy w konkurencji skoku przez konia i wywalczył olimpijskie złoto. Polak wyprzedził w konkursie reprezentanta Francji Thomasa Bouhaila i Rosjanina Antona Goluczkowa. Średnia dwóch skoków Leszka Blanika wyniosła 16.537 punktów. Leszek Blanik uzyskał taki sam wynik jak Francuz, jednak po obliczeniu wszystkich not sędziowskich okazało się, że wynik Blanika był najlepszy. Leszek Blanik ma także w dorobku brązowy medal olimpijski z 2000 roku z Sydney. 

 

SREBRNE MEDALE

Szpadziści Drużynowo i Srebro

Drużyna szpadzistów wywalczyła pierwszy srebrny medal i pierwszy w tej olimpiadzie medal dla Polski. Pierwszy medal dla naszego kraju na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie wywalczyli Polscy szpadziści w dniu 15 sierpnia 2008 rano. W turnieju drużynowym srebrne medale zdobyli: Tomasz Motyka, Radosław Zawrotniak, Robert Andrzejuk i Adam Wiercioch. W półfinale wygrali z ekipą Chin Ludowych a w finale ulegli znakomitym Francuzom. W finale Francuzi pokazali że należy im się złoty medal, gdyż od początku pojedynku dyktowali warunki. Cały pojedynek wyraźnie wygrali 45:29. W walce o trzecie miejsce Włosi pokonali Chińczyków. W drodze do finału nasi szpadziści nie mieli sobie równych. W ćwierćfinale Polacy w składzie: Radosław Zawrotniak, Tomasz Motyka, Adam Wiercioch pokonali gładko reprezentację Ukrainy 45:37. Później – w fazie półfinałowej zmierzyli się z gospodarzami turnieju Chińczykami. Pojedynek należał do bardzo wyrównanych, o czym świadczy wynik spotkania 45:44 -  górą byli Polacy, którzy zapewnili sobie w pięknym stylu miejsce w finale turnieju. Mistrzowie świata - Francuzi - okazali się zbyt trudnymi przeciwnikami dla naszych szpadzistów. Polacy nie zdołali w żadnym ze swoich pojedynków uzyskać większej przewagi punktowej. Pięknym sportowym zachowaniem wykazał się w siódmym starciu Robert Andrzejuk, który walczył z Ulrichem Roberim. Francuz nabawił się w tej potyczce kontuzji ręki, a Polak zdecydował, że nie będzie zadawać poszkodowanemu rywalowi trafień. Żywo zareagowała na tę postawę publiczność, która nagrodziła zachowanie Polaka wielkimi brawami i wzruszeniem owacji. Brąz przypadł Włochom, którzy w walce o 3-cie miejsce pokonali Chińczyków.

 

Srebrny Medal Polskich Wioślarzy 

W dniu 17 sierpnia 2008 Polacy wzbogacili się o srebrny medal podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie! Tym razem w roli głównej wystąpili nasi wioślarze. Srebrny medal wywalczyła polska czwórka bez sternika wagi lekkiej w składzie: Łukasz Pawłowski, Bartłomiej Pawełczak, Miłosz Bernatajtys i Paweł Rańda. Złoty medal zdobyli Duńczycy, a brązowy Kanadyjczycy. 

 

Szymon Kołecki - Srebro Sztangisty

Dnia 17 sierpnia 2008 Polski sztangista Szymon Kołecki wywalczył na olimpiadzie srebro, podnosząc 403 kilogramy. Nasz sztangista do końca walczył o złoto - z Kazachem Ilją Ilinem. Ostatecznie musiał uznać jego wyższość. Polski sztangista postanowił zrobić się na dalajlamę, w proteście przeciwko pacyfikowaniu Tybetu. Oświadczył, że na Igrzyska zgoli głowę jak tybetańscy mnisi, na znak protestu przeciw polityce Chin. I był łysy jak Dalajlama. Szymon Kołecki zaprotestował! Przeciwko łamaniu w Chinach praw człowieka. W geście solidarności z mnichami z Tybetu.

 

Piotr Małachowski - Srebro Dyskobola

W dniu 20 VIII 2008 dyskobol Piotr Małachowski zdobył na olimpiadzie w Pekinie srebrny medal w rzucie dyskiem. Polak posłał dysk na odległość 67,82 m, co zapewniło mu drugie miejsce na podium. Wygrał Estończyk Gerd Kanter. Brąz zdobył Litwin Virgilius Alekna.

 

Maja Włoszczowska - Kolarstwo Górskie

Dnia 23 sierpnia 2008 roku w sobotę Maja Włoszczowska zdobyła srebrny medal olimpijski w kolarstwie górskim. Zwyciężyła Niemka Sabine Spitz. Włoszczowska na liczącej 26,7 km trasie ustąpiła jedynie Niemce Sabine Spitz, która już na pierwszej rundzie uzyskała przewagę i samotnie minęła linię mety. Maja Włoszczowska jechała doskonale, na każdym okrążeniu uciekała rywalkom i już w połowie trasy było pewne, że tylko defekt może odebrać jej srebrny medal. Na dogonienie Niemki nie starczyło już Majce sił. To pierwszy medal olimpijski w historii zdobyty przez reprezentantkę Polski w kolarstwie.

 

Aneta Konieczna i Beata Mikołajczyk - Kajaki 

W dniu 23 sierpnia 2008 Aneta Konieczna i Beata Mikołajczyk wywalczyły srebrny medal w wyścigu K-2 na 500 metrów w kajakarstwie klasycznym podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie, ratując w ten sposób honor polskich kajaków. Dla polskiej ekipy to 10 medal wywalczony na igrzyskach w Pekinie. Złoty medal wywalczyły Węgierki Katalin Kovacs i Natasa Janic. Polki straciły do triumfatorek 0,784, zaś nad trzecimi Francuzkami Marie Delattre i Anne-Laure Viard zyskały zaledwie 0,036 s. Dla Koniecznej, startującej wcześniej pod panieńskim nazwiskiem Pastuszka, to trzeci medal igrzysk olimpijskich. Wcześniej dwukrotnie zdobywała brązowe medale w konkurencji K-2 na 500 metrów. Beata Mikołajczyk po raz pierwszy została medalistką olimpijską.

 

BRĄZOWE MEDALE

Agnieszka Wieszczek - Brązowa Zapaśniczka 

Dnia 17 sierpnia 2008  Polska zapaśniczka Agnieszka Wieszczek została brązową medalistką igrzysk olimpijskich! W pojedynku o trzecie miejsce w kategorii do 72 kilogramów Polka pokonała w dwóch rundach Hiszpankę Maider Undę. Wieszczek wygrała pierwszą rundę 2:1, w drugiej także pokonała rywalkę - 1:0. Medal wywalczony przez Agnieszkę Wieszczek jest pierwszym w historii polskich zapasów kobiecych. Jest też pierwszym krążkiem wywalczonym przez polską sportsmenkę na tych igrzyskach.

 

(*) Razem 20 Polskich Medalistów(-stek)

Trzy złote, sześć srebrnych i jeden brązowy medal - to dorobek polskich sportowców w igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Łącznie do Polski przyjeżdża dwudziestu naszych sportowców w dziesięciu konkurencjach z medalami na szyi. Na przygotowania do występu w Chinach wydano ogromne pieniądze. Średni koszt startu każdego reprezentanta Polski przekraczał milion złotych, a wyjeżdżała największa od 1980 roku ekipa - ostatecznie 265 sportowców. Ciekawe, że zapaśnicy, bokserzy i judocy przeważnie odpadali z turnieju po pierwszych przegranych walkach. Wyjątek stanowiła zapaśniczka Agnieszka Wieszczek, która niespodziewanie, nawet dla trenerów i działaczy związku, sięgnęła po brąz. Całkiem możliwe, że ogólnie słaby poziom Polskich zawodników w sztukach walki wiąże się z polityczną propagandą wymierzoną przeciwko sportom walki, a nie tylko z ogólnie kiepską kondycją powszechnie krytykowanych działaczy organizacji sportowych. Do sportów walki szczególnie musi być przychylna atmosfera. Uczniowie w szkołach, którzy ćwiczą judo czy karate albo taekwondo bywają ośmieszani oraz strofowani, zamiast zdobywac medale. 

 

(*) ZAMKNIĘCIE OLIMPIADY - Gaszenie Znicza

Dnia 24 sierpnia 2008 o godzinie 14.58 czasu polskiego prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Jacques Rogge obwieścił na Stadionie Narodowym w Pekinie, że Igrzyska XXIX Olimpiady uważa za zamknięte. Jakieś 25 minut później zgasł olimpijski znicz. "To były naprawdę wyjątkowe igrzyska. Zgodnie z tradycją ogłaszam Igrzyska XXIX Olimpiady za zamknięte. Zapraszam młodzież z całego świata, aby przyjechała za cztery lata do Londynu na Igrzyska XXX Olimpiady" - oświadczył szef MKOl. Podczas uroczystej ceremonii zamknięcia, która miała zdecydowanie mniej oficjalną formę niż otwarcie igrzysk rozdano ostatnie medale, które zostały wręczone pierwszym trzem zawodnikom maratonu. W trakcie przemówienia prezydent MKOl podziękował organizatorom, sportowcom, wolontariuszom, kibicom i wszystkim, którzy przyczynili się do stworzenia tego sportowego święta. Chwilę później flaga olimpijska została przekazana przedstawicielowi Wielkiej Brytanii, w stolicy której zostaną zorganizowane następne Igrzyska Olimpijskie. W czasie trwania igrzysk medale zdobyli sportowcy z 87 krajów. Organizatorzy rozdali sportowcom 958 krążków. W klasyfikacji medalowej na czele od pierwszego do ostatniego dnia igrzysk zajmowały Chiny Ludowe. Polska z jej dziesięcioma medalami uplasowała się na 20-tym miejscu.

 

"Jeden Świat - Jedno Marzenie" 

Tegoroczna olimpiada odbywa się w Pekinie (Beijing), a decyzja o wyborze tego miasta zapadła 13 lipca 2001 roku. Od tamtej pory trwają przygotowania, aby przywitać setki milionów osób przed telewizorami oraz miliony osób z całego świata, które będą mogły na żywo oglądać zmagania sportowców w 28 dyscyplinach i 302 kategoriach podczas XXIX Letnich Igrzysk Olimpijskich. Bilety kosztują już dawno ponad 20.000 $, a władze Chin Ludowych zgotowały huczne rozpoczęcie olimpiady, nie zwracając przy tym uwagi na liczne protesty przeciwko okupowaniu i eksterminacji Tybetu. Igrzyska olimpijskie odbywają się co 4 lata, rozdzielone są na: Letnie Igrzyska Olimpijskie i Zimowe Igrzyska Olimpijskie, które odbywają się na zmianę co dwa lata. W roku 2008 wypadają Letnie Igrzyska Olimpijskie w Pekinie, Beijing, a w następnej kolejności mamy Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver w 2010 roku. Każde igrzyska olimpijskie to zmagania tysięcy zawodników z całego świata, w dziesiątkach dyscyplin i setkach kategorii. 

Olimpiada w Pekinie rozpoczyna się dnia 8 sierpnia a kończy 24 sierpnia 2008 roku. Olimpiada czas niezwykłych emocji sportowych w tym 2008 roku związanych z otwarciem wielkich igrzysk olimpijskich w Pekinie. Olimpiada 2008 roku w Chinach Ludowych ma w zamierzeniu organizatorów przyćmić swoim blaskiem wszystkie dotychczasowe olimpiady nowożytne i to się pewnie uda. Jedno jest pewne, jak zwykle sportowcy dadzą z siebie wszystko, a kibice spędzą całe tygodnie na stadionach, przed telewizorami i w pubach ekscytując się zmaganiami zawodników. Wszyscy mamy nadzieję, że tym razem zawodnicy Polacy sprawią nam radość i przywiozą ze sobą sporo medali. Olimpiada w Pekinie wzbudza wiele kontrowersji ze względu na łamanie praw człowieka w Chinach, a szczególnie w okupowanym Tybecie, gdzie wymordowana została połowa żyjącej tam populacji. Od kilku lat trwają coraz bardziej gorączkowe przygotowania, bo władze Chin chcą jeszcze do ostatniej chwili zmienić wizerunek swojego kraju, zaprezentować się światu z jak najlepszej strony. 

Olimpiada jest bodaj największym sprawdzianem sportowych umiejętności, wynikiem mozolnych treningów oraz sprawdzeniem kondycji i wytrzymałości psychicznej związanej z rywalizacja sportową i wymaganiami, jakie niesie ze sobą to prestiżowe zdarzenie, którym są Letnie Igrzyska Olimpijskie. Olimpijska impreza w roku 2008 przebiega pod hasłem: “Jeden świat, jedno marzenie”. Rozpoczęcie w stolicy Chin, którą jest Pekin dnia 08.08.2008 godz. 8:08 (w Polsce będzie to odpowiednio 12.08). Dla znawców numerologii data ta bywa już zastanawiająca, ale w sumie jest niezwykła, bo suma cyfr to 26, a to dla numerologów kabalistyczna liczba Imienia Boga Jahwe zapisanego po hebrajsku. Dla sportowców i kibiców to data dobra do zapamiętania, chyba najlepsza, pod którą można zacząć sięgać po olimpijskie złoto i zdobyć nie przysłowiowe, ale najbardziej prawdziwe mistrzostwo świata. Hasło przewodnie Igrzysk Olimpijskich w Pekinie “Jeden świat - jedno marzenie” ma pokazać, że ani różnice kulturowe, ani religie, ani miejsce zamieszkania, czy kolor skóry nie są w stanie przeszkodzić w sportowej rywalizacji i wspólnych zawodach, które symbolizuje także flaga olimpijska oraz płonący znicz. 

W roku 2008 podczas XXIX Olimpiady szykowanych jest trochę zmian, gdyż niektóre kategorie zostały wycofane a na ich miejsce doszły nowe. Możemy przygotować się na emocje związane z biegiem kobiet na dystansie 3000 metrów, a utrudnieniem będzie tutaj bieg z przeszkodami. Na potrzeby Pekinu został wybudowany otwarty akwen tylko po to, aby kobiety i mężczyźni mogli ścigać się w pływaniu na dystansie 10.000 metrów. Zgodnie z zasadami w Tenisie Stołowym zmienionym 3 lata temu, w tegorocznej olimpiadzie zamiast gry w debla odbędzie się kategoria turniej drużynowy. Niestety zniknęła też kategoria, która dostarczała wielu ludziom na świecie wielu emocji, otóż kobiety nie będą rywalizować w trafianiu do ruchomej tarczy, kategoria całkowicie znika z igrzysk olimpijskich.

 

Starożytne Igrzyska Olimpijskie w Grecji

W starożytności pierwsze igrzyska olimpijskie odbywały się w Olimpii w Grecji i były rozgrywane co cztery lata ku czci Boga, Zeusa. Pierwsze udokumentowane igrzyska odbyły się w roku 776 p.e.ch. Na czas igrzysk olimpijskich zaprzestawano wojen. Podczas trwania jakichś konfliktów ogłaszano "święty rozejm" i wojny wstrzymywane były na 2 miesiące. Przez pięć dni trwały igrzyska, a reszta była przeznaczona na wyruszenie i powrót z igrzysk przez widzów i zawodników. Pierwszym etapem uroczystości, jeszcze przed rozpoczęciem igrzysk było złożenie przysięgi przed posągiem Zeusa - Boga Ojca Najwyższego. Mięso dzika cięto na kawałki, rozsypywano albo rozkładano przed posągiem i każdy z uczestników, wraz z ojcem i swymi braćmi składał przysięgę, że nie dopuści się żadnego oszustwa na zawodach, co potwierdzali drugą przysięgą, w której mówili, że ściśle przykładali się do ćwiczeń przez poprzednie 46 miesięcy. Oficjalnie otrzymywało się nagrodę - wieniec laurowy, lecz nagradzany był tylko zwycięzca. 

Zawodnik, który wygrał igrzyska, stawał się sławny, a w jego rodzinnym mieście stawiano pomniki na jego cześć i pisano wiersze. W murze miasta wygranego zawodnika robiono dziurę, przez którą wchodził zwycięzca witany przez mieszkańców. Oznaczało to, że miasto nikogo już się nie obawia, ponieważ ma takiego obrońcę. Zwycięzca otrzymywał również nagrody materialne, ale nie były one dawane oficjalnie. Z czasem, oprócz wieńca z liści laurowych, otrzymywano pieniądze i przedmioty wartościowe. Sławę zdobywało całe miasto, a nie tylko wygrany. Kary olimpijskie za nadużycia były bardzo surowe. Zawodnik, który dopuścił się oszustwa, zmuszony był postawić pomnik Zeusowi, na którym wyryto jego imię i nazwisko oraz występek, którego się dopuścił. Najpopularniejszym z oszustów jest Ateńczyk Kalliopos, który przekupił swoich niedoszłych przeciwników, ale cała sprawa wyszła na jaw. Ateńczyk i inni musieli postawić pomniki dla Zeusa. Ateńczycy przestali brać udział w igrzyskach, bóg Delficki powiedział, że dopóki nie zaczną ponownie brać udziału, dopóty nie da im przepowiedni.

Pośród dyscyplin najważniejszy był bieg na dystansie 1 lub kilku stadionów (stadion to około 192 metry). Odbywały się też skoki w dal, rzuty oszczepem i dyskiem. Inaczej obchodzono się z zapasami. W walce chodziło o powalenie przeciwnika na ziemię. Boks także wyglądał inaczej niż dziś. Pięściarze owijali ręce rzemieniami i bez przerw walczyli, aż do zwycięstwa. Najcięższy był pięciobój (grecki Pankration ). Uczestniczono kolejno w następujących konkurencjach: bieg krótki (ok. 1 stadionu), skok w dal, rzut oszczepem oraz dyskiem i zapasy. Najbardziej popularne były wyścigi zaprzęgów konnych. Stać na nie było tylko zamożnych, ponieważ utrzymanie koni było bardzo kosztowne. W zawodach brali udział zamożni ludzie, których stać było na zmarnowanie całego roku na ćwiczenia, później byli to tylko wybrani atleci. Występowano nago, dlatego igrzyska mogli oglądać tylko wolni mężczyźni. Kobietę przyłapaną na oglądaniu igrzysk czekała kara śmierci. Nie było konkurencji zespołowych. W starożytnej Grecji termin olimpiada oznaczał czteroletni okres między następnymi igrzyskami olimpijskimi. W igrzyskach brali udział wszyscy Grecy płci męskiej, a odbywały się one ku czci Boga Zeusa (czyt. Dzeusa).

 

FUWA - Maskotki Olimpiady w Pekinie

Oficjalnie maskotki XXIX Letnich Igrzysk Olimpijskich w Pekinie zaprezentowane zostały już 11 listopada 2005 roku.  Maskotki olimpijskie symbolizują chińską kulturę, są to: ryba, panda, antylopa tybetańska, jaskółka i ogień olimpijski. Maskotki olimpijskie przygotowane zostały w barwach kół olipijskich. Każda ma swoje imię i tak są to: Beibei, Jingjing, Huanhuan, Yingying i Nini. Co ciekawe, pojedyńcze pierwsze sylaby tych imion składają się w zdanie "Beijing Huanying Ni", co można tłumaczyć jako "Witamy w Pekinie". Razem maskotki nazywane są Fuwa, co po chińsku oznacza "Szczęśliwe maskotki". Barwy odpowiadają kolorom pięciu kół olimpijskich. Maskotki, które wyrażają charakterystyczne chińskie cechy, reprezentują nie tylko wieloetniczną kulturowość Chin, lecz również tradycyjną chińską filozofię harmonijnego współżycia ludzi z naturą, Dao (Tao). O miano oficjalnej maskotki igrzysk starało się 662 projektów, z czego 611 pochodziło z Chin, 12 z Hongkongu, Macao i Tajwanu, a pozostałych 39 z zagranicy. Wiele regionów starało się, aby na maskotkach umieszczone zostały ich symbole.

 

Ogień Olimpijski 

Ogień olimpijski wzniecany jest za pomocą skupionych promieni słonecznych w ruinach świątyni Olimpii. Stamtąd sztafeta olimpijska przekazuje pochodnię olimpijską kolejnym biegaczom. Tradycja zapalania ognia sięga Igrzysk z 1928, a jego przenoszenia w sztafecie – 1936. Na koniec ogień niesiony w pochodni przybywa do miasta- gospodarza igrzysk. Tutaj w trakcie ceremonii otwarcia zapalany jest znicz olimpijski, który płonie przez cały czas trwania zawodów.

Do tej pory płomień olimpijski zgasł trzykrotnie:

 * 1976 roku w Montrealu gdzie powodem było oberwanie chmury; 

 * 2004 na igrzyskach w Atenach na starym stadionie z igrzysk 1896; 

 * 2008 w Paryżu gdzie według oficjalnych komunikatów powodem były problemy techniczne; 

Przed Igrzyskami w Pekinie w 2008 roku sztafecie olimpijskiej we wszystkich miastach towarzyszyły liczne protesty przeciwników chińskiej polityki wobec Tybetu i Darfuru. Uczestnicy tych protestów starali się zakłócić bieg sztafety oraz zgasić płomień olimpijski.

 

Znicz Olimpijski

Początki historii znicza można odnieść do biegu z pochodniami, który był znany w Atenach starożytnych. Jest symbolem idei olimpijskiej, kontynuacji i trwałości więzi olimpijczyków ery nowożytnej z antycznymi olimpionikami. Tradycja znicza olimpijskiego sięga od Igrzysk XI Olimpiady w Berlinie w 1936 roku. Wtedy to po raz pierwszy biegacze sztafety ponieśli zapalony w Olimpii płomień na stadion w Berlinie przez: Grecję, Bułgarię, Jugosławię, Węgry, Austrię, Czechosłowację i Niemcy. Z ideą znicza olimpijskiego wystąpił sekretarz generalny Niemieckiego Komitetu Olimpijskiego Carl Diem. Natomiast pomysł wzniecenia ognia za pomocą promieni słonecznych w Olimpii wysunął działacz greckiego ruchu olimpijskiego, Jean Ketseas. Zgodnie z olimpijskim protokołem wśród ruin świątyni Hery, w świętym gaju (Altis) w Olimpii, grecka aktorka w asyście szesnastu młodych Greczynek odzianych w białe szaty antycznych kapłanek, dokonuje za pomocą zwierciadła wzniecenia od promieni słonecznych świętego ognia. Święty ogień przebywa różne szlaki, różne też są sposoby jego przenoszenia. Wędruje drogą lądową, morską, powietrzną, ba, nawet przesyłany jest laserem. Z Aten do Ottawy w 1976 roku został przekazany w rekordowym tempie - w ciągu pół sekundy. Satelita "Intelsat" odebrał sygnał aparatury nadawczej zainstalowanej na Stadionie Panatenajskim, a potem pobudził promień lasera. W podobny sposób ogień dotarł do Nowego Jorku osiem lat później, by rozpocząć wędrówkę do Los Angeles. 

Zapalenie znicza jest podniosłym, ekscytującym momentem. W Helsinkach na Igrzyskach XV Olimpiady w 1952 roku zapalono dwa znicze - jeden na stadionie zapalił legendarny Paavo Nurmi, a na wieży maratońskiej - Hannes Kolehmainen. W Meksyku na Igrzyskach XIX Olimpiady po raz pierwszy w historii znicz zapaliła kobieta - Enriqueta Brasilio. Wyrazem protestu przeciwko wojnie było zapalenie znicza przez urodzonego w Hiroszimie 6 sierpnia 1945 roku Yoshinori Sakai - na Igrzyskach XVIII Olimpiady w Tokio w 1964 roku. W Montrealu, w 1976 roku znicz ustawiony pośrodku stadionu zapaliło dwoje młodych Kanadyjczyków: 16-letnia Sandra Henderson z Toronto i 15-letni Stephena Prefontaine z Quebeku, symbolizując tym samym jedność anglo-francuskiej etnicznie Kanady. W Moskwie podczas Igrzysk XXII Olimpiady w 1980 roku Siergiej Bielów wbiegł na koronę stadionu po kładce ułożonej przez "żywą trybunę". W Barcelonie w 1992 roku znicz zapalił Antonio Rebollo, niepełnosprawny sportowiec, strzelając z łuku zapaloną strzałę. Piękne widowisko stworzyli organizatorzy Igrzysk XXVII Olimpiady w Sydney, w 2000 roku. Znicz wynurzający się z wody zapaliła Aborygenka Cathy Freeman.

Flaga Olimpijska 

Najbardziej znany ze wszystkich symboli olimpijskich, czyli flaga olimpijska odzwierciedla ideały Pierre de Coubertin - twórcy nowożytnych igrzysk. Pięć różnokolorowych przecinających się kół symbolizuje zarazem różnorodność, jak i jedność ludzi zamieszkujących Ziemię. Poszczególne kolory symbolizują kontynenty: niebieski - Europę, czarny - Afrykę, czerwony - Amerykę, żółty - Azję i zielony - Australię z Oceanią. Dodatkowo kolory te zostały dobrane tak, by każdy z nich pojawiał się przynajmniej raz na jakiejś fladze państwowej. Flaga olimpijska wciągana jest na maszt podczas ceremonii otwarcia igrzysk. Oficjalnym mottem igrzysk jest łacińskie zdanie: Citius Altius Fortius, czyli Szybciej, Wyżej, Mocniej. Innym znanym cytatem opisującym olimpiadę jest zdanie: Najważniejszą rzeczą w igrzyskach olimpijskich jest nie zwyciężyć, ale wziąć w nich udział, podobnie jak w życiu nie jest ważne triumfować, ale zmagać się z organizmem.

Flaga olimpijska jest chroniona prawnie, jako znak towarowy powszechnie znany. Dodatkowo, 41 krajów (m.in. Polska) jest sygnatariuszem międzynarodowej konwencji, tzw. traktatu z Nairobi, mówiącego o ochronie idei przekazanych przez flagę olimpijską i ściganiu nadużyć związanych z jej wykorzystaniem. Każde użycie flagi olimpijskiej musi mieć zgodę komitetu olimpijskiego. Biała flaga z pięciu kół symbolizujących ludność, a przede wszystkim sportowców różnych kontynentów, to najbardziej rozpoznawalny symbol Igrzysk Olimpijskich oraz zastrzeżony znak towarowy. Flaga Olimpijska chroniona jest także Traktatem z Nairobi dotyczacy ochrony idei olimpijskich. Nie wolno jej wykorzystywać do reklamy i promocji, zabawy, rozpowszechniania swoich poglądów, itp. bez zgody komitertu olimpijskigo. Flagę olimpijską zaprojektował w Sztokholmie w 1912 roku Pierre de Coubertin. Rok później poszczególne kolory dopasowano do poszczególnych kontynentów. Flagę z symbolicznymi pięcioma kolorowymi kołami wciąga się na maszt w trakcie ceremonii otwarcia igrzysk. Widnieje tam przez cały czas ich trwania. Oryginalna flaga Olimpijska, którą po raz pierwszy wciągnieto na maszt w 1920 roku (Antwerpia), znajduje się w Muzeum Olimpijskim w Lozannie.

 

Przysięga Olimpijska 

W dawnej Olimpii składanie przysięgi należało do uroczystości inaugurujących agony sportowe. Zawodnicy uroczyście ślubowali przed pomnikiem Zeusa- Horkiosa (Zeusa Strzegącego Przysięgi), że będą przestrzegali zasad olimpijskich. Po raz pierwszy zaszczyt złożenia przysięgi powierzono belgijskiemu szermierzowi, Victorowi Boin. 14 sierpnia 1920 roku podczas uroczystego ślubowania w trakcie otwarcia Igrzysk VII Olimpiady w Antwerpii, w obecności króla Alberta I, członków MKOl i kilkudziesięciotysięcznej widowni Boin powiedział: 

"W imieniu wszystkich zawodników przysięgam, że pragniemy stanąć do igrzysk olimpijskich we współzawodnictwie opartym na lojalności i poszanowaniu rządzących nimi przepisów oraz uczestniczyć w nich w duchu rycerskim dla honoru naszych krajów i dla chwały sportu". - Autorem przysięgi jest Pierre de Coubertin.

Heidi Schuller była pierwszą sportsmenką, która składała przysięgę podczas Igrzysk w Monachium w 1972 roku. Od 1984 roku sportowcy składając przysięgę trzymają w lewej ręce róg flagi olimpijskiej i flagi narodowej, prawą mają uniesioną do góry. Od 1968 roku przysięgają również sędziowie: 

"W imieniu wszystkich sędziów i działaczy przyrzekam, że na obecnych igrzyskach olimpijskich będziemy wypełniać nasze funkcje z całą bezstronnością, w poszanowaniu przepisów oraz z wiernością dla zasad prawdziwego ducha sportowego". 

 

Hymn Olimpijski

Zgodnie z protokołem i na życzenie Pierre de Coubertin'a, podczas otwarcia I Igrzysk w Atenach w 1896 roku zabrzmiał "Hymn olimpijski", wykonany przez stuosobowy chór i orkiestrę złożoną z trzystu instrumentalistów. Twórcą muzyki był absolwent konserwatorium ateńskiego i paryskiego, grecki kompozytor o światowej sławie - Spiridon SAMARA, który sam poprowadził inauguracyjne wykonanie Hymnu. Słowa napisał ceniony grecki poeta Kostis PALAMAS. Pierwsze wykonanie miało niesamowitą oprawę. Hymn zaintonowano pod otwartym niebem w jasnym blasku słońca, w obecności wzruszonych doniosłością chwili widzów. Jeszcze nie umilkły ostatnie akordy, a wszyscy, za przykładem króla Jerzego I - zaczęli domagać się powtórzenia hymnu. 

 

Hymn Olimpijski - Przekład

Nieśmiertelny Duchu Antyku, czysty ojcze

piękności wielkiej i prawdziwej,

zejdź, zjaw się i zabłyśnij tu

w chwale twej ziemi i nieba.


Wznieć zapal godnych walk,

biegu, zapasów, rzutów,

uwieńcz świeżą gałązką ciało,

uczyń je żelaznym i szlachetnym.


Pola, góry i morza lśnią tobą

jak białoczerwona, ogromna świątynia,

do której, Nieśmiertelny Duchu Antyku,

biegnie twój czciciel, każdy naród.

Przekład: Nisko Chadzinikolau

 

Hymn olimpijski został ponownie wykonany w Atenach w 1906 roku na Igrzyskach Międzygreckich. Później na długo zapadła cisza. Próbowano różnych rozwiązań. Zwracano się z propozycjami do wybitnych kompozytorów, między innymi Ryszarda Straussa, ogłaszano konkursy. W 1954 roku członek MKOl, książe Pierre z Monako zaoferował 1000 dolarów dla zwycięzcy konkursu na hymn olimpijski. Nadesłano 392 kompozycje z całego świata. Zwycięzcą konkursu rozstrzygniętego w 1955 roku został polski kompozytor, stale mieszkający w Paryżu, Michał SPISAK. Warstwę słowną utworu stanowiły fragmenty Epiników Pindara. Hymn Olimpijski skomponowany przez Polaka rozbrzmiewał podczas otwarcia VII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Cortina d`Ampezzo i na Igrzyskach XVI Olimpiady w Melbourne w 1956 roku.

W 1957 roku żona Spiridona (Spirosa) Samary zrzekła się praw do Hymnu Olimpijskiego i wyraziła pragnienie, aby dzieło jej męża stało się własnością ruchu olimpijskiego. Na 54-tej Sesji MKOl w Tokio w 1958 roku utwór Samary zatwierdzono jako oficjalny Hymn Olimpijski, a partyturę zdeponowano w siedzibie MKOl. Organizatorzy kolejnych igrzysk proponują własne aranżacje hymnu Samary. Do historii przeszła aranżacja Domenica Fantiniego przygotowana na Igrzyska XVII Olimpiady w Rzymie w 1960 roku czy partia solowa wykonana przez Placido Domingo w czasie Igrzysk XXV Olimpiady w Barcelonie w 1992 roku. Po wykonaniu Hymnu Olimpijskiego, wzbijają w niebo tysiące gołębi pokoju i na główny maszt wciągana jest flaga olimpijska. 

 

Idee i Maksymy Olimpijskie 

Nowożytne igrzyska olimpijskie zostały wznowione w oparciu zarówno o ideały przejęte ze świata starożytnej Grecji, jak i nurty filozoficzno- pedagogiczne Europy z przełomu XIX i XX wieku. Echa igrzysk starożytnych można współcześnie odnaleźć choćby w nazwie - Igrzyska Olimpijskie. W czasach starożytnych nazwa miała swoje oczywiste źródło, zawody odbywały się w Olimpii. Dzisiaj, jak wiadomo, za każdym razem igrzyska zmieniają państwo gospodarza. Nazwa ma więc charakter wyłącznie symboliczny, nawiązując do tradycji zawodów w starożytnej Olimpii poświęconych ku czci Boga Zeusa (Dzeusa). Nowożytne igrzyska odbywają się, podobnie jak ich starożytny pierwowzór, w czteroletnim cyklu olimpiad. Mają też silnie wyodrębnione uroczyste otwarcie i zamknięcie zawodów olimpijskich, w podobny sposób celebrowany jest także ogień olimpijski. Odświętny charakter zawodów olimpijskich to wspólna cecha igrzysk starożytnych i nowożytnych. Współczesne igrzyska są także promotorem idei pokoju, a przecież w dalekiej Starożytności była to Ekecheiria, czyli Pokój Boży. Ekecheria, Pokój Boży został jako idea przejęty przez wczesne chrześcijaństwo i włączony do nauk teologicznych, tyle, że bez igrzysk olimpijskich. 

Znaczące są jednak różnice między starożytnymi i nowożytnymi igrzyskami. W starożytnej Grecji igrzyska miały charakter kultowy, religijny, dzisiaj są świeckie. W tamtym świecie uczestnictwo w igrzyskach było ograniczone - do startu byli dopuszczani tylko wolni mężczyźni, z urodzenia Grecy. Współczesne igrzyska są otwarte dla wszystkich i programowo nie ma żadnych ograniczeń, poza czysto sportowymi. Uczestnicy igrzysk w Starożytności walczyli też wyłącznie o zwycięstwo. Nawet zakończenie rywalizacji na drugim miejscu było powodem do smutku i żalu. Dzisiaj często już na starcie nastawiamy się na walkę o jeden z medali, a często za sukces uznajemy miejsce piąte, szóste, ba, nawet ósme. W czasach igrzysk starożytnych nie było to do pomyślenia. Jesteśmy też dzisiaj, w pewnym sensie, "niewolnikami" wyniku sportowego. Tam, gdzie on jest możliwy do ustalenia, stanowi wartość samą w sobie. Starożytni wyniku nie mierzyli, liczyło się wyłącznie zwycięstwo. Z początkiem XX wieku do ideologii olimpijskiej wprowadzona została maksyma citius, altius, fortius - czyli szybciej, wyżej, silniej dość powszechnie, opacznie tłumaczona na: szybciej, wyżej, dalej. Różnic jest zresztą zdecydowanie więcej. Ale te wymienione powyżej są najbardziej znaczące. 

Konglomerat oddziaływań tradycji antycznej, a także europejskiego etosu rycerskiego oraz różnych nurtów filozoficzno- pedagogicznych XIX wieku, wreszcie osobowość głównego animatora wznowienia igrzyska Pierre'a de Coubertina, spowodowało ukształtowanie nowożytnej ideologii olimpijskiej. Dzisiaj, w pewnym uproszczeniu, opiera się ona na następujących zasadach:

 * citius, altius fortius;

 * fair play - czysta gra, mieszanka tradycji rycerskiej i dżentelmeńskiej;

 * amatorstwo - rozumiane jako bezinteresowność - chyba najmocniej dziś zweryfikowane;

 * pokój - hasło: rywalizujmy na sportowych stadionach, nie na wojnach;

 * apolityczność - rozumiana bardziej jako niezależność od polityki;

 * uniwersalizm, czyli wszystkie gry, wszystkie narody choć zasada jest nieco ograniczana z konieczności, nie z pobudek ideowych;

 * równość - rozumiana, że każdy może startować w igrzyskach bez względu na płeć, pochodzenie społeczne, zawód, zamożność, wyznanie religijne, poglądy polityczne.

Na zdjęciu Brama Niebiańskiego Spokoju: Tienanmen (Tiananmen) - widok z lotu ptaka. 

 

Pekin - Stolica Chin 

Pekin czyli chiń. 北京, pinyin: Běijing to stolica Chińskiej Republiki Ludowej oraz miasto wydzielone, podlegające bezpośrednio władzom kraju. Od północy, zachodu i południa graniczy z prowincją Hebei, a od wschodu z miastem wydzielonym Tiencin. Pekin jest drugim, po Szanghaju, miastem ChRL pod względem liczby ludności. Pełni także funkcję największego ośrodka politycznego, oświatowego i kulturalnego kraju. Krzyżują się tu ważne linie kolejowe i drogi samochodowe. Nazwa Pekin oznacza dosłownie "północna stolica". Stolice państw Azji Wschodniej często mają w swoje nazwie wyraz stolica. Przykładami mogą być: Nankin, dawna stolica Chin (oznacza dosłownie Południowa Stolica), Tokio, w Japonii oraz Tonkin (obecnie Hanoi) w Wietnamie (obydwie nazwy miast po przetłumaczeniu dają Wschodnią Stolicę'). Również dawna stolica Japonii, Kioto (Kyoto), oraz Gyeongseong (obecnie Seul) w Korei Południowej po przetłumaczeniu dadzą wyraz Stolica. Nazwa Pekin była wiele razy zmieniana. Między 1928 a 1949 rokiem miasto nazywało się Peiping, co oznaczało Północny Pokój. Yanjing to nieoficjalna nazwa miasta, używana podczas panowania dynastii Zhou. Obecnie tę nazwę nosi miejscowe piwo. Marco Polo w swoich relacjach nazwał Pekin z mongolska Cambaluc (pol. Chanbałyk).  Pekin położony jest w północno-wschodniej części Chin, na północnym krańcu Niziny Chińskiej. 160 km na wschód od Pekinu leży Morze Żółte. Miasto, drugie pod względem wielkości, po Szanghaju, było z małymi przerwami stolicą Chin od 1272 roku, kiedy to wnuk Czyngis Chana, Kubilaj Chan wybrał to miejsce na swoją siedzibę. Ze względu na położenie geograficzne - Pekin leży u zbiegu kilku pasm górskich, w wąskim przesmyku łączącym Nizinę Chińską z północną częścią kraju i centralną Azją - miasto miało wielkie znaczenie strategiczne. 

Klimat metropolii Chin jest typowo kontynentalny. Charakteryzują go wilgotne i gorące lata (powietrze monsunowe), oraz zimne, wietrzne i suche zimy (powietrze syberyjskie). Średnie temperatury stycznia wahają się od –7 do –4°C, a lipca od 25 do 26°C. Roczne opady wynoszą 600 mm, z czego 75% przypada na okres letni. Mieszkańcy Pekinu cierpią z powodu dużego zanieczyszczenia powietrza, które powstaje na skutek dużej koncentracji przemysłu i komunikacji. Plagą metropolii stał się piasek, nawiewany z północnej i północno-zachodniej części ChRL, gdzie występują pustynie. Ostatnio jednak poczyniono pewne postępy w celu zmniejszenia zanieczyszczenia, z powodu organizacji Letnich Igrzysk Olimpijskich w 2008 roku. Inną plagą stolicy Chin jest smog oraz letni tak zwany wielki smog, kiedy to jest nawet bardzo trudno oddychać, a przyczyną tego jest i klimat i spaliny samochodów. 

W Pekinie przeważają 3 główne style architektoniczne. Pierwszy to tradycyjna zabudowa pozostała z czasów cesarskich (m.in. brama Niebiańskiego Spokoju) która jest wizytówką miasta. Następnym stylem są budowle z lat 50-tych, 60-tych i 70-tych. Cechuje je kanciastość, oraz uprzejme lecz ubogie wykonanie. Ostatnio coraz bardziej dominuje architektura nowoczesna. W mieście coraz częściej architekci mieszają różne style. Mieszają np. architekturę lat 50-tych ze współczesną. Tradycyjnym stylem architektonicznym w Pekinie jest siheyuan. Mieszkania budowane w tym stylu są na wzór kwadratu, a w środkowej części znajduje się dziedziniec. Na dziedzińcu często rosną drzewka i znajduje się oczko wodne z rybami. Specjalnością stylu są wąskie uliczki zwane hutong. Alejki te rzadko mają jakiekolwiek zakręty i biegną przeważnie z zachodu na wschód. Jest to związane z feng shui. Niektóre z nich są bardzo wąskie, że tylko kilku pieszych może sie przecisnąć. W architekturze Pekinu coraz rzadziej widać tradycyjne budownictwo. Małe, niskie domy są wyburzane, a na ich miejscu stawiane są kilkunastopiętrowe bloki. Wąskie alejki hutong zamieniane są na szerokie drogi. Ludzie eksmitowani ze swoich tradycyjnych mieszkanek mają prawo do lokalu o tej samej powierzchni w bloku. Mieszkańcy shiheyuan nie są zadowoleni z takiego obrotu spraw. Rząd postanowił jednak oszczędzić kilka dzielnic shiheyuan, z powodu organizacji w 2008 Igrzysk Olimpijskich. Staną się one zabytkiem miasta. 

Mieszkańcy Pekinu używają w mowie tutejszego dialektu, od którego pochodzi standardowy język mandaryński. Przy granicy z prowincją Hebei używa się innych dialektów języka mandaryńskiego. W Chinach szczególnie popularna jest pekińska opera. Na typowy spektakl składają się śpiew, dialogi, a także gesty, ruchy, walka i akrobacje wśród aktorów. Aktorzy często posługują się archaiczną odmianą tutejszego dialektu, który jest zupełnie inny od współczesnego języka. Niestety często nawet sami Chińczycy nie mogą zrozumieć, o czym mówią aktorzy. Mimo to, w niektórych nowoczesnych teatrach, tekst wyświetlany jest po angielsku. 

W Pekinie, łącznie z regionem metropolitalnym, pod koniec 2007 roku zamieszkiwało 17,43 mln ludzi. ok. 12 mln mieszka w mieście, natomiast reszta w regionach wiejskich, otaczających miasto. 12,03 mln mieszkańców miało tak zwane hukou (stałe zameldowanie), a 5,4 miało dozwolenie na pobyt czasowy na 6 miesięcy i dłużej. Ponadto, dużo osób to wędrowni pracownicy, przebywający w mieście nielegalnie. Ludność samego miasta, bez zespołu miejskiego wynosi ok. 7,5 mln. Źródła demograficzne ONZ szacują wielkość aglomeracji pekińskiej na 12,1 mln mieszkańców (2006). Władze lokalne przewidują wzrost populacji Pekinu do 19.5 min w 2015 roku i 21.4 mln w 2020. Większość ludzi zamieszkujących Pekin to Chińczycy Han. Ponadto mieszkają tu także Mandżurowie, Hui i Mongołowie. W ostatnich latach coraz miasto jest centrum imigracji Koreańczyków z Korei Południowej, przebywających jednak głównie tu z powodów biznesowych lub studiów. Zamieszkują oni takie dzielnice jak Wangjing i Wudaokou.

Szybki rozwój ekonomiczny zmusił władze miasta do rozwinięcia systemu transportowego. Obecnie Pekin okrąża 5 obwodnic i 9 dróg szybkiego ruchu. Miasto jest także węzłem kolejowym (Chińska Narodowa Magistrala Kolejowa) oraz lotniczym (międzynarodowe lotnisko). W Pekinie główne dworce kolejowe to: Pekińska Stacja Kolejowa (jako dworzec główny) i Zachodnia Stacja Kolejowa. Ponadto działa 5 innych popularnych, stacji kolejowych: Pekin Wschodni, Pekin Północny, Pekin Południowy, Fengtai i Guanganmen. Pekin jest ważnym węzłem kolejowym. Z miasta prowadzą linie kolejowe do: Kantonu, Szanghaju, Harbinu, Baotou, Taiyuanu, Chengdu i Qinhuangdao. Przez miasto przebiegają również linie kolejowe o znaczeniu międzynarodowym (m.in. Moskwa, Rosja - Pjongjang, Korea Północna). Stąd także prowadzi linia kolejowa do Koulunu w Hongkongu. 

Pekin jest wielkim węzłem komunikacji drogowej. Dziewięć dróg szybkiego (dodać powinno się jeszcze 6 dróg w budowie lub projektowanych) ruchu łączy miasto z innymi regionami ChRL. Metropolia ma także własny system obwodnic. Problemem metropolii jest poważne zatłoczenie dróg. Największe korki tworzą się w godzinach szczytu, również na głównej ulicy miasta - Chang'an. W ostatnim czasie rząd próbuje zwalczyć problem korków. Rozszerzył większość obwodnic, szczególnie 3 obwodnicę. Zastępuje też skrzyżowania z sygnalizacją świetlną skrzyżowaniami bezkolizyjnymi. Ulica Chang'an biegnie przez środek placu Tian'anmen i jest główną arterią komunikacyjną miasta. 

Pekin obsługuje Pekiński Międzynarodowy Port Lotniczy (Beijing Capital International Airport) położony w Shunyi, 20 km na wschód od centrum miasta. Obsługuje on prawie wszystkie międzynarodowe i krajowy przyloty do miasta oraz odloty z niego. Jest on także głównym portem lotniczym ChRL. Centrum miasta połączone jest z lotniskiem drogą szybkiego ruchu. W czasie godzin o małym natężeniu ruchu można tam dojechać w ciągu 40 minut. Inne lotniska obsługujące metropolię to: lotnisko Langxiang, Nanyuan, Xijiao, Shahe i Badaling. Obsługują one jednak głównie loty towarowe. 

W mieście Pekin rozwija się sieć kolei miejskich. Obecnie działają 4 linie (2 podziemne i 2 naziemne). Rozwój kolei miejskich jest uzależniony od przygotowań do Igrzysk Olimpijskich w 2008. W 2004 roku w mieście działało 599 linii autobusowych i trolejbusowych. Przejazd autobusem lub trolejbusem na krótkiej trasie (5-6 przystanków) kosztuje 1 yuan ( 0,125 $; przy dłuższej trasie cena wzrasta). Podróż metrem kosztuje natomiast 3 yuany (0,375 $). Za przejazd taksówką za pierwsze trzy - cztery kilometry trzeba zapłacić 10 yuany (1,2 $), za każdy kolejny kilometr należy dopłacić od 1,2 do 2,5 yuany. 

W latach 50-tych i 60-tych w Pekinie nie działały żadne hotele o standardzie międzynarodowym. W tamtych latach dla obcokrajowców powstały (istniejące do dziś) zhaodaisuos czyli ośrodki przystosowane do przyjmowania zagranicznych gości. W latach 70. Pekin otworzył się na świat. Powstało wiele hoteli o wysokich standardach. Najbardziej luksusowe (*****) z nich to: State Guest Hotels Presidential Plaza, Prime Hotel, China World Hotel, Crowne Plaza Hotel, Huandao Boya Hotel, International Hotel, The Peninsula Beijing Hotel, Wangfujing Grand Hotel, Zhao Long Hotel, Hotel Nikko New Century Beijing, Grand Hotel, Jade Palace Hotel, Tianxiang Hotel (Courtyard), Grand Hyatt, Kerry Center Hotel Beijing, Shangri-La Hotel, Traders Hotel, Xiyuan Hotel. 

W Pekinie można dobrze i tanio zjeść w restauracjach serwujących kuchnię lokalną.

 

Pekin w Liczbach

15.810.000 - to liczba stałych mieszkańców (2006)

6.210 $ - produkt krajowy brutto na mieszkańca (2006)

19.978 juanów (2.641 dol.) - dochód rozporządzalny na głowę mieszkańca (2006).

4.680.000 - użytkowników Internetu (koniec 2006 r.)

3.903.000 - turystów i gości (2006)

ponad 2.000.000 - szacowana liczba gości igrzysk

120 miliardów juanów (15,87 mld dol.) inwestycji na rzecz poprawy środowiska naturalnego w l. 1998-2006.

241 dni pogodnych w 2006 roku.

244 dni pogodnych, przewidywanych w 2007 roku.

110 dni pogodnych w pierwszych sześciu pierwszych miesiącach 2007 roku.

65.000 starych autobusów i taksówek zniknie z ulic Pekinu przed igrzyskami.

5.850.000 ton śmieci "wyprodukowała" stolica Chin w 2006 r.

2.300 - liczba samochodów w Pekinie w 1949 r.

77.000 - liczba samochodów w Pekinie w 1978 r.

3.000.000 - liczba samochodów w Pekinie 26 maja 2007 r.

1.060 samochodów przybywa na ulicach Pekinu każdego dnia.

3.300.000 - szacowana liczba samochodów w Pekinie do sierpnia 2008 r.

114 km - liczą linie metra w Pekinie w 2007 r.

198 km - długość linii metra w Pekinie do 2008 r.

561 km - długość linii metra w Pekinie do r. 2015

1.100 ton wieprzowiny, konsumowanej w Pekinie każdego dnia

770 ton wołowiny i baraniny, konsumowanej w Pekinie każdego dnia

3.000 ton ryżu i mąki, zjadanych w Pekinie każdego dnia.

10.000.000 rowerów jeździ po ulicach Pekinu.

 

Dyscypliny Olimpijskie 

Na pierwszych igrzyskach rozgrywano zawody jedynie w 9 dyscyplinach: lekkoatletyce, kolarstwie, szermierce, gimnastyce, strzelectwie, tenisie, podnoszeniu ciężarów, zapasach i pływaniu, a zawody wioślarskie z powodu złej pogody odwołano. Współcześnie ich liczba osiągnęła już, jak podaje MKOl, 28 chociaż niektóre inne klasyfikacje wydzielają 34, a nawet 38 dyscyplin. W skład każdej dyscypliny wchodzi od kilku do kilkunastu konkurencji, które rozgrywane są oddzielnie przez kobiety i mężczyzn. Jednak istnieją takie konkurencje, które są rozgrywane wyłącznie przez kobiety (softball, gimnastyka artystyczna i pływanie synchroniczne) lub wyłącznie przez mężczyzn (boks i baseball). Żeby dana konkurencja mogła być wpisana do programu olimpijskiego musi być powszechnie uprawiana w wielu krajach świata: dla konkurencji męskich - w co najmniej 75 krajach na 4 kontynentach, dla kobiecych - w co najmniej 40 krajach na 3 kontynentach.

 

Dyscypliny Olimpiady w Pekinie

Od 1896 roku olimpiady odbywały się cyklicznie co 4 lata. Wyjątkiem był rok 1916, z powodu bojkotu olimpiady w Niemczech i w latach 1940 oraz 1944, ze względu na II Wojnę Światową. Przez większość sportowców Igrzyska Olimpijskie są traktowane, jako najważniejsze zawody sportowe, a złoty medal olimpijski, jako najcenniejsze trofeum. Wyjątkiem są tu tenisiści, kolarze i piłkarze, ale międzynarodowe federacje tych sportów starają się podnieść rangę konkursów olimpijskich. Zawodnicy w Pekinie rywalizować będą w 28 dyscyplinach sportowych i 302 konkurencjach. Oto lista 28 reprezentatywnych dyscyplin sportowych Olimpiady 2008 roku: 

 * boks

 * badminton

 * baseball

 * gimnastyka

 * hokej na trawie

 * jeździectwo

 * judo

 * kajakarstwo

 * kolarstwo

 * koszykówka

 * lekkoatletyka

 * łucznictwo

 * pięciobój nowoczesny

 * piłka nożna

 * piłka ręczna

 * pływanie

 * podnoszenie ciężarów

 * siatkówka

 * softball

 * strzelectwo

 * szermierka

 * taekwondo

 * tenis ziemny

 * tenis stołowy

 * triatlon

 * wioślarstwo

 * zapasy

 * żeglarstwo

 

Wioska Olimpijska w Pekinie

Wioska olimpijska - teren, gdzie mieszkają sportowcy, którzy biorą udział w Igrzyskach Olimpijskich. W wioskach olimpijskich znajdują się m.in. ośrodki przygotowawcze oraz sklepy, bary oraz hotele. Wioska taka jest najczęściej położona na obrzeżach miasta, w którym odbywają się igrzyska. Pierwsza wioska olimpijska została stworzona w Los Angeles w 1932 roku. Budowa wioski olimpijskiej XXIX Letnich Igrzysk Olimpijskich w Pekinie zakończyła się 5 marca 2008 jak podał Komitet Organizacyjny Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Wioska olimpijska znajduje się w Parku Olimpijskim. Zajmuje powierzchnię 66 hektarów, a w jej skład wchodzą 42 budynki i centra usług. Na 12 dni przed rozpoczęciem igrzysk w Pekinie czyli dnia 27 lipca 2008 roku otwarto wioskę olimpijską, w której zamieszka około 16 tysięcy sportowców i trenerów. Burmistrzem wioski został Zhili Chen; w uroczystości wziął również udział szef Chińskiego Komitetu Olimpijskiego Qi Liu. 

"Wioska jest w pełni przygotowana i otwiera szeroko ramiona, gorąco witając sportowców, działaczy oraz dziennikarzy z całego świata" - powiedział Chen, który jednocześnie jest wiceprezesem komitetu organizacyjnego pekińskich igrzysk. Na terenie wioski są 42 budynki z liczbą blisko dziesięciu tysięcy pokoi. Jeden z nich przeznaczono dla przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Kanadyjczyka Jacquesa Rogge. Jako pierwsi wprowadzili się reprezentanci Chin, a wśród nich m.in. koszykarz występujący w lidze NBA - Yao Ming. Szef polskiej misji Kajetan Broniewski w samych superlatywach mówi o wiosce. "Jest piękna, ma dużo przestrzeni. Klimatyzowane pokoje są urządzone skromnie, ale niczego w nich nie brakuje. Nasi sportowcy i trenerzy mieszkać będą w budynku A-7 i A-8. Natomiast żywić będą się w dwóch stołówkach - w jednej z miejscami na trzy tysiące lub w drugiej na pięć tysięcy osób".

 

Ponad 4 Tysiące Imion: Olimpijski

Już ponad 4.000 Chińczyków ma na imię Olimpijski - wynika z danych opublikowanych przez policję i przytoczonych przez chińskie media. Na 4.104 Chińczyków o imieniu Olimpijski zdecydowana większość (92,50 proc.) to mężczyźni. Dwie fale nadawania tego imienia nastąpiły w latach przyznawania praw do organizowania letnich igrzysk olimpijskich. Imię to nadano 60 dzieciom w 1992 roku i 553 w 2001 roku. Pekin w 1992 roku ubiegał się bez powodzenia o prawo do organizowania olimpiady, jednak uzyskał je dopiero w 2001 roku, po spełnieniu wielu warunków politycznych tyczących poprawy przestrzegania minimum Praw Człowieka, chociaż nie wszystkich bo z tych praw wyłączono buddystów Tybetu i Falun Gong.

 

Pekin 2008 - Seria Banknotów

Chiński Bank w Hongkongu wyemitował kolekcjonerską serię banknotów o nominale 20 dolarów hongkońskich upamiętniających rozpoczynające się 8 sierpnia 2008 roku Igrzyska XXIX Olimpiady w Pekinie. W połowie lipca 2008 roku rozpoczęła się sprzedaż serii - poinformowano na oficjalnej stronie igrzysk. W Hongkongu - Specjalnym Regionie Administracyjnym Chińskiej Republiki Ludowej - odbędą się zawody jeździeckie igrzysk. Przed siedzibą banku zgromadziły się setki kolekcjonerów. Na awersie banknotu, obok oficjalnego logo igrzysk, widoczny jest charakterystyczny wieżowiec w Hongkongu, gdzie znajduje się siedziba Chińskiego Banku. Na rewersie uwidoczniono stadion olimpijski w Pekinie zwany Ptasie Gniazdo. "Jestem bardzo, szczęśliwa, ale na początku byłam bardzo zdenerwowana. Kolekcjonuję monety i banknoty od lat i nie oddałabym tej serii nawet za 100 tysięcy dolarów" - powiedziała mieszkanka Hongkongu Lai, która jako pierwsza zakupiła okolicznościową serię. Chiński Bank w Hongkongu przeznaczył do sprzedaży 4 miliony 20 dolarowych banknotów, z których 2 miliony 930 tysięcy będzie można kupić w Hongkongu. Reszta zostanie przekazana do sprzedaży poza granicami tego miasta. Limitowana seria podzielona została na pięć kategorii- pakietów. Hongkong od 1898 roku do 1 lipca 1997 roku pozostawał pod władzą Wielkiej Brytanii na mocy umowy przewidującej 99-letnią dzierżawę. W 1984 ustalono warunki, na których Hongkong powrócił do Chin. Do 2047 roku Chiny zagwarantowały Hongkongowi kapitalistyczny ustrój oraz szeroką autonomię za wyjątkiem polityki zagranicznej i sił zbrojnych.

 

Lotnisko w Pekinie ma Wzmocnioną Ochronę 

Na lotnisku międzynarodowym w Pekinie pracują przenośne wykrywacze bomb, urządzenia o najwyższych parametrach technicznych, podaje anglojęzyczna gazeta "China Daily". Urządzenia do wykrywania ładunków wybuchowych są częścią planu zapewnienia bezpieczeństwa obiektowi i przeciwdziałania ewentualnym atakom terrorystycznym podczas igrzysk olimpijskich" - powiedział zastępca dyrektora generalnego policji portu lotniczego Zhang Zhi. Wicedyrektor Zhang Zhi dodał, że nowe detektory będą w stanie wykrywać materiały wybuchowe nawet w ciągu kilku sekund. Obecnie policja chińskiego lotniska w Pekinie jest wyposażona w urządzenia prześwietlające (X-ray), anty-wybuchowe roboty, trochę wykrywaczy bomb i urządzenia usuwające "podejrzane" obiekty. Bezpieczeństwo portu lotniczego to poważny problem organizatorów igrzysk, którzy spodziewają się przybycia tysięcy gości, w tym przywódców państw, działaczy olimpijskich, sportowców i turystów. Wśród innych środków ochrony lotniska w Pekinie Zhang Zhi wymienił strefy bezpieczeństwa, które uniemożliwią komukolwiek ostrzelanie lądujących lub startujących samolotów. Wokół lotniska powstały punkty kontroli ruchu. Poza tym w czasei igrzysk olimpijskich będzie sprawdzona przeszłość wszystkich zatrudnionych w porcie lotniczym. Chiny uważają terroryzm za największe zagrożenie dla sierpniowych igrzysk i wezwały do ściślejszej, międzynarodowej współpracy w udaremnieniu ewentualnego ataku. Agencje tajnej policji chińskiej zwróciły się o rady w sprawie bezpieczeństwa igrzysk do USA, Niemiec i Izraela oraz innych rządów. Szef amerykańskiej FBI Robert Mueller powiedział podczas wizyty w Chinach, że przygotowania Chin w zakresie bezpieczeństwa są imponujące, a jego agencja udzieli pomocy eksperckiej dla odparcia ewentualnego możliwego ataku terrorystycznego. 

 

Chiny Oczyszczają Powietrze w Pekinie

Od dnia 20 lipca 2008 roku w Pekinie obowiązują ograniczenia w ruchu samochodowym. W dni parzyste mogą jeździć tylko auta, których tablice rejestracyjne kończą się cyfrą parzystą, analogicznie w dni nieparzyste. Ograniczenia nie dotyczą pojazdów komunikacji publicznej, a także taksówek, których liczbę w stolicy Chin Ludowych szacuje się na ponad 60 tysięcy. Władze chcą, by Pekin w czasie igrzysk olimpijskich był mniej zakorkowany, a sportowcy i kibice mogli oddychać czystszym powietrzem. W stolicy Chin zarejestrowanych jest ponad 3 miliony 300 tysięcy samochodów, a codziennie na ulice miasta wyjeżdża około tysiąc nowych. Chińskie władze deklarują, że dzięki ograniczeniom w ruchu prywatnych aut, zanieczyszczenie powietrza zostanie zredukowane o ponad 60 procent. Chińskie władze poinformowały, że na ulicach Pekinu zainstalowano ponad 10 tysięcy urządzeń między innymi kamer, które mają pomóc w wyłapywaniu kierowców, naruszających wprowadzone ograniczenia. Kara za jazdę samochodem z nieodpowiednią danego dnia tablicą wynosi 100 juanów, czyli około 15 dolarów. Ze względu na Olimpiadę, produkcję na okres 2 miesięcy wstrzymało 150 cementowni położonych w obrębie aglomeracji Pekinu. Do zakończenia Igrzysk Paraolimpijskich, czyli do połowy września, w stolicy Chin obowiązuje też bezwzględny zakaz wykonywania prac budowlanych, a nawet remontowych. 

 

Ochrona Środowiska Priorytetem Chin

Obecne władze Chin Ludowych kładą duży nacisk na wszelkie sprawy związane z ochroną środowiska, chcą aby Chiny były postrzegane jako kraj dbający o czystość powietrza, wód i ziemi. W tym celu wydane zostało rozporządzenie nakazujące zakładom przemysłowym, producentom i usługodawcom, zmniejszenie emisji zanieczyszczeń. To nie wszystko, jak powiedział dziennikowi urzędnik Państwowej Agencji Ochrony Środowiska Naturalnego Wang Jian, w czasie igrzysk zostaną zamknięte w Pekinie zakłady powodujące największe zagrożenie dla środowiska. Powietrze w Pekinie ma być czyste, a poziom hałasu znacznie zmniejszony. Polecenie ograniczenia produkcji i zmniejszenie zanieczyszczeń dotyczy okręgu pekińskiego, sąsiadujących z nim prowincji Shanxi i Shandong, nadmorskiego miasta Tianjin, a także leżącej na północy Mongolii Wewnętrznej, regionu autonomicznego. Ograniczenia mają wejść w życie na początku lipca, ale są informacje, że zaczną obowiązywać od maja. Pekin ma nadzieję, że igrzyska staną się dobrą okazją do wdrożenia na dłużej ekologicznych rozporządzeń. Ma w tym pomóc wprowadzenie nowych przepisów - od ograniczenia używania plastikowych torebek po restrykcje w fabrykach przemysłu ciężkiego, elektrowniach i hutach. Jakość powietrza w Pekinie zależy w znacznym stopniu od sąsiednich prowincji. Postąpiliśmy tak, by zagwarantować najlepsze rozwiązanie z możliwych - powiedział dziennikowi urzędnik Państwowej Agencji Ochrony Środowiska Naturalnego Wang Jian. Stolica Chin ogłosiła plan zamknięcia na czas igrzysk placów budów, stacji benzynowych, składów olejowych, by zredukować ilość pyłów i szkodliwych chemikaliów w powietrzu. Już zaczęto zamykać piece hutnicze w największych stalowniach.

 

Algi przeciw Igrzyskom Olimpijskim w Pekinie

Organizatorzy Igrzysk Olimpijskich w Pekinie mają kolejny problem. Tym razem wschodnie wybrzeże Chin zaatakowały algi, grubą warstwą pokrywając jedną trzecią akwenu, na którym mają się odbywać zawody żeglarskie. Pierwsze symptomy zbliżającego się nieszczęścia pojawiły się już w maju. W ciągu miesiąca algi zdołały pokryć warstwą podobną do unoszącego się na falach dywanu kilkukilometrowy odcinek akwenu w Qingdao. Pokrywa z alg jest tak duża, że w ubiegłym tygodniu unieruchomiła łodzie amerykańskich sportowców, które musiały zostać doholowane do brzegu przez rybackie kutry. W Qingdao do wyławiania alg zaangażowano setki żołnierzy. Pomaga im w tym około 10 tysięcy mieszkańców miasta, a także 1200 kutrów rybackich, z których algi wyławiane są sieciami. Eksperci twierdzą, że niezwykły rozwój alg może być spowodowany zanieczyszczeniem powietrza. Trenujący obecnie przed Igrzyskami w Qingdao zagraniczni sportowcy są sceptycznie nastawieni do obietnic organizatorów Igrzysk, że algi uda się całkowicie usunąć do czasu rozpoczęcia Olimpiady. Do tej pory z morza w pobliżu Qingdao wyłowiono ponad 170 ton alg. 

 

Olimpiada w Pekinie pod Specjalnym Nadzorem

W czasie igrzysk nad bezpieczeństwem imprez czuwać będzie 150 tysięcy funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, ponad 290 tysięcy ochotników i 100 tysięcy komandosów, gotowych do natychmiastowej reakcji w razie zamachu terrorystycznego. Chińskie władze obawiają się przede wszystkim akcji islamskich separatystów z okręgu autonomicznego Xinjiangu (Sinkiangu) na północnym zachodzie Chin. Chińczycy udowadniają światu, że zdradzają wyraźną skłonność do przesady w dziedzinie bezpieczeństwa publicznego. Ogłosili długą listę przedmiotów zakazanych, których nie będzie można wnosić na teren obiektów olimpijskich, na której znalazły się nawet zapalniczki i parasole. Na wypadek zamachu zmobilizowano aż 100 tysięcy komandosów, 150 tysięcy policjantów i 290 tysięcy ochotników (ORMO). Długie parasole, zapalniczki, butelki z napojami orzeźwiającymi - to artykuły, które znalazły się na ujawnionej w Pekinie liście "artykułów, stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa igrzysk". Przy wejściach na stadiony, hale sportowe oraz stacje metra staną bramki wykrywające metale. W metrze już prowadzone są kontrole bagażu czy torebek. Na ulicach widoczne są patrole policyjne z krzesełkami. Policjanci wchodzą na nie, żeby przewyższać tłum i obserwują spacerujących ludzi. Częściej niż zazwyczaj kontrolowane są dokumenty przechodniów.

 

Senator USA: 
"Chiny chcą Szpiegować Olimpijskich Gości"

Znany republikański senator Sam Brownback z USA publicznie oskarżył chińskie władze o chęć szpiegowania kibiców igrzysk olimpijskich w Pekinie. Sam Brownback powołuje się przy tym na doniesienia przedstawicieli międzynarodowych sieci hotelarskich, które mają swoje obiekty także w Chinach Ludowych. Senator z Kansas twierdzi, że chińskie władze nakazały hotelarzom instalację systemów szpiegowskich, aby móc o każdym gościu zbierać szpiegowskie informacje. Chiński wywiad ma celować szczególnie w dziennikarzy, rodziny sportowców, aktywistów praw człowieka, lecz także w innych przyjezdnych. Monitorowany będzie przede wszystkim internet, ale i telefony oraz kontakty. Senator Sam Brownback wystąpił już z podobną tezą kilka miesięcy temu, lecz od tego czasu - jak twierdzi - hotele ujawniły szczegółowe informacje dotyczące wymagań Pekinu. Amerykański senator wyjaśnił, że hotele, które zainwestowały w Chinach miliony dolarów, muszą się podporządkować chińskim władzom, ponieważ obawiają się politycznego i fiskalnego odwetu z ich strony. Z drugiej strony, będą przypuszczalnie ostrzegały swoich gości, że internet jest monitorowany, podobnie jak telefony hotelowe.

 

Problem Braku Toalet 

Zwyczajne sanitariaty stały się problemem dla organizatorów letniej olimpiady w Pekinie. Na obiektach olimpijskich jest ponad 2500 toalet, z czego większość przystosowana jest do korzystania z nich na kucąco. Wynika to z różnic kulturowych mieszkańców Chin i ludzi zachodu. Chińczycy wolą ubikację w których się kuca, znane zresztą z wielu starszych dworców kolejowych w Polsce. Dla nie znających tego "systemu" wytłumaczmy jak to wygląda. Toaleta taka to w ubogiej wersji okrągły otwór w podłodze. Jego średnica to około kilkanaście centymetrów, a po obu stronach leżą dwie cegły. Wersje nowocześniejsze, to odlewy z odpowiednimi wyprofilowaniami i systemem spłukiwania. Można tego nie lubić, ale taki system ma swoje zalety, jest bardziej higieniczny. Delikwent nie ma bezpośredniego kontaktu z żadną częścią toalety, co chroni przed przenoszeniem drobnoustrojów. Organizatorzy zapowiedzieli, że jeżeli sportowcy życzą sobie toalet w stylu zachodnim, to zostaną one zmodyfikowane, tak aby wszyscy byli zadowoleni. 

 

W Pekinie Zakaz Palenia w Hotelach 

Zakaz palenia obowiązuje już w chińskich szkołach, bibliotekach, teatrach, kinach, muzeach, galeriach malarstwa, sklepach, bankach, urzędach pocztowych i w transporcie publicznym. Pekin wprowadził zakaz palenia tytoniu w 70-ciu procentach miejsc hotelowych stolicy Chin, w trosce o czystość powietrza, jakim mają oddychać uczestnicy i goście miasta Igrzysk XXIX Olimpiady. Projekt rozporządzenia, opublikowany na stronie internetowej Pekińskiego Biura Spraw Prawnych, przewiduje zakaz palenia w hotelach, z wyjątkiem tych "dobrze wentylowanych i tych, w których są wydzielone palarnie". Szacuje się w Chinach jest 350 milionów palaczy. W Pekinie trudno uniknąć woni dymu tytoniowego, a zakazy palenia są często lekceważone. Nowe rozporządzenie ma być poddane publicznym konsultacjom, ale od 31 maja ma wejść w życie rozszerzone na kluby fitness, miejsca dziedzictwa kulturalnego i urzędy. Za naruszenie zakazu palenia mają obowiązywać mandaty w wysokości jedynie 50 juanów (6,91 dol.), choć kierowcom pekińskich taksówek grożą kary od 100 do 200 juanów (14-28 dol.), wprowadzone już w październiku 2007 roku, za palenie we wnętrzu pojazdu. Premier Chin Wen Jiabao obiecał już w 2004 roku, że sierpniowe igrzyska w Pekinie będą wolne od tytoniowego dymu. 

 

Zysk Pekinu z Olimpiady to 400 mln dolarów

Zasadniczo dobrze jest móc organizować igrzyska, jak przekonały się o tym władze Pekinu. Weług wszystkich danych, miasto zarobi na kibicach, kórzy przyjadą obejrzeć zmagania sportowe, aż 400 milionów dolarów czyli około 800 milionów zł. Władze oceniają, że do ChinLudowych, w sierpniu, przyjedzie aż pół miliona kibiców. "Oczekujemy zysku na poziomie 400 milionów dolarów" - mówi agencji Ria Novosti Xiong Yumei, zastępca szefa pekińskiego biura turystyki. Według niego, większość miejsc w najlepszych hoteleach jest już wykupiona. W czterogwiazdkowych lokalach została już tylko połowa wolnych miejsc. Do tego, chińskie władze przygotowały prawdziwą atrakcję. Tysiąc gości będzie mogło zamieszkać, na czas igrzysk, u zwykłych chińskich rodzin, by zobaczyć na własne oczy, jak żyją mieszkańcy Pekinu. By przyjąć 500 tysięczną armię kibiców, cały personel chińskich hoteli, a także sklepikarze, czy taksówkarze przechodzą przyspieszone kursy podstaw języka angielskiego, a kucharze uczą się przygotowywać zachodnie dania, tak, by turyści nie byli skazani jedynie na chińską kuchnię. Warto odnotować, że w Chinach dosyć łątwo porozumiewac się także w języku Esperanto. 

 

Olimpiada Odstrasza Zagranicznych Turystów

W stosunku do czerwca 2007 roku spadła o prawie 20 procent  w czerwcu 2008 roku liczba zagranicznych turystów odwiedzających Pekin. Przypuszcza się, że sprawiły to ograniczenia wizowe związane z igrzyskami i "zła prasa" Chin w ostatnich miesiącach. Według danych opublikowanych na stronie internetowej Pekińskiego Zarządu Turystyki - w czerwcu odwiedziło stolicę Chin 299.000 zagranicznych turystów, o 19,9 procent mniej niż w czerwcu roku ubiegłego. W kwietniu było ich 385.000. Liczby te świadczą, że "burza złej prasy" o Chinach przed igrzyskami, w tym stłumienie zamieszek w Tybecie i potężne trzęsienie ziemi w prowincji Seczuann, odstraszyło wielu potencjalnych gości. Niektóre hotele w Pekinie drastycznie obniżyły opłaty za dobę pobytową twierdzą agencje turystyczne, a urzędnicy miejscy przyznają, że rezerwacje na czas igrzysk (8-24 sierpnia) pozostają niskie, na poziomie poniżej 50 procent w hotelach czterogwiazdkowych. "To efekt kumulacyjny" - twierdzi prezydent agencji podróży i oceny ryzyka JET Intelligent Risks Systems, Bruce McIndoe wyjaśniając, dlaczego w Pekinie nie zjawi się tylu turystów ilu oczekiwano. "Sądzę, że kłopoty z dostaniem się do kraju igrzysk są największą przeszkodą, a takie wieści, jak zanieczyszczenie powietrza, upał i tłok też robią swoje. Suma tych trudności może skłaniać cudzoziemców do zadania sobie pytania - czy ja naprawdę muszę zmagać się z tym wszystkim?" - dodaje McIndoe. Zaostrzone kryteria wizowe, zarówno dla turystów jak i biznesmenów, tłumaczone przez chińskie władze dbałością o bezpieczeństwo igrzysk, stają się przeszkodą dla ludzi, ubiegających się o wjazd do Chin. Szanghaj i kilka innych miast zaprzestały uznawania wiz biznesowych, co wywołało krytykę zagranicznych grup biznesu, argumentujących, że szkodzi to ich interesom. 

 

Chińska Agencja Prasowa Xinhua

Chiny zamierzają podczas igrzysk olimpijskich w 2008 roku Pekinie rozpędzać chmury deszczowe przy pomocy wypełnionych chemikaliami rakiet i tym sposobem zapewnić słoneczną pogodę - doniosły chińskie media. Marzeniem pewnej 103-letniej mieszkanki Chin, Cao Zuosheng jest przeniesienie ognia olimpijskiego przed igrzyskami w Pekinie w 2008 roku. W tym celu staruszka rozpoczęła nawet specjalne treningi. Jeden z najbardziej owłosionych ludzi na świecie Yu Zhenhuan, sam siebie nazywający "King Kongiem", chce brać udział w sztafecie z płomieniem olimpijskim na igrzyska w Pekinie w 2008 roku - poinformowała chińska agencja prasowa Xinhua. Już na rok przed rozpocząciem Igrzysk Olimpijskich w Pekinie na konferencji prasowej w Pekinie zaprezentowana została oficjalna piosenka tychże Igrzysk. "We Are Ready" czyli "Jesteśmy gotowi" skopomonowane zostało przez Petera Kama i Keitha Chana. Do pomocy w tworzeniu tego kawałka zaangażowanych było przeszło 200 osób. 

 

Olimpijskie Obiekty Sportowe

Pekin przygotował serię nowoczesnych budowli zaprojektowanych przez zachodnich architektów. W sumie do dyspozycji sportowców oddane zostały 37 obiekty. W opisie podane dyscypliny sportowe jakie są rozgrywane na poszczególnych stadionach. 

 

NOWE OBIEKTY SPORTOWE: 

1. Stadion Narodowy gdzie ma się odbywać ceremonia otwarcia i zamknięcia igrzysk, lekkoatletyka, mecze turnieju piłki nożnej. Pojemność trybun: 80 000 plus 11 000 miejsc tymczasowych. Nieoficjalna nazwa "Ptasie Gniazdo".

2. Narodowy Kryty Stadion - gimnastyka sportowa, ćwiczenia na batucie, piłka ręczna. Pojemność - 18 000 miejsc stałych plus 8 000 tymczasowych.

3. Narodowe Centrum Sportów Wodnych - pływanie, skoki do wody, pływanie synchroniczne. Pojemność - 6 000 miejsc stałych, 11 000 z tymczasowymi. Nieoficjalna nazwa "Wodny Sześcian".

4. Pekińska Strzelnica. Pojemność - 2 300 miejsc stałych, 6700 tymczasowych.

5. Laoshan Welodrom (tor kolarski). Pojemność - 3 000 stałych miejsc.

6. Wukesong Stadion Kryty (koszykówka). Pojemność- 14 000 miejsc stałych plus 4 000 tymczasowych.

7. Shunyi - Park wioślarski i kajakowy. Pojemność - 1 200 miejsc dla widzów, tymczasowo 25 800.

8. Hala Pekińskiego Uniwersytetu Technologicznego (badminton, gimnastyka artystyczna). Pojemność - 5.800 miejsc stałych plus 1 700 tymczasowych.

9. Hala Chińskiego Uniwersytetu Rolniczego (zapasy). Pojemność - 6.000 stałych plus 2 500 tymczasowych.

10. Hala Uniwersytetu Nauki i Techniki (judo, taekwondo). Pojemność - 4 000 stałych miejsc plus 4.000 tymczasowych.

11. Hala Uniwersytetu Pekińskiego (tenis stołowy). Pojemność - 6 000 stałych miejsc plus 2 000 tymczasowych.

12. Centrum tenisowe - Olympic Green. Pojemność trybun - 17 400.

13. Olimpijskie Centrum Żeglarskie - Qingdao. Pojemność trybun - 9 000.

14. Stadion Olimpijskiego Centrum Sportowego - Qinghuangdao (piłka nożna). Pojemność - 33 000.

15. Stadion Olimpijskiego Ośrodka - Tianjin (piłka nożna). Pojemność - 80 000.

16. Stadion Ośrodka Sportów Olimpijskich - Shenyang (piłka nożna). Pojemność 60 000. 

 

OBIEKTY TYMCZASOWE:

- Olympic Green Hockey Field (hokej na trawie). Pojemność - 18 000 miejsc stałych plus 5 000 tymczasowych.

- Olympic Green Archery Field (łucznictwo). Pojemność- 5 000.

- Hala Szermiercza (szermierka i walki na szpady w ramach pięcioboju nowoczesnego). Pojemność - 5 900.

- Wukesong Baseball Field. Pojemność - 15 000.

- Boiska siatkówki plażowej - Chaoyang Park. Pojemność - 12 200.

- Laoshan Bicycle Moto Cross (BMX). Pojemność - 4 000.

- Obiekty dla triathlonu. Pojemność - 10 000.

- Trasa ulicznego wyścigu kolarskiego. Pojemność - 3 000.

 

OBIEKTY WCZESNIEJ ISTNIEJĄCE

- Stadion Centrum Sportów Olimpijskich (pięciobój nowoczesny). Pojemność - 38 000 stałych miejsc plus 2 000 tymczasowych.

- Hala Centrum Sportów Olimpijskich (piłka ręczna). Pojemność - 5 000 miejsc stałych plus 2 000 tymczasowych.

- Stadion Robotniczy (piłka nożna). Pojemność trybun 64 000.

- Robotnicza Arena (boks). Pojemność - 12 000 miejsc stałych plus 1 000 tymczasowych.

- Stołeczny Stadion Kryty - Capital Indoor Stadium - siatkówka. Pojemność - 18 000.

- Ying Tung Natatorium - piłka wodna, pływanie do pięcioboju nowoczesnego. Pojemność - 6 000.

- Trasa dla kolarstwa górskiego (MTB) - Laoshan. Pojemność - 2000 tymczasowych miejsc, 15 000 stojących.

- Hala Pekińskiego Instytutu Technologicznego - siatkówka. Pojemność - 5 000.

- Hala Pekińskiego Uniwersytetu Astronautyki - podnoszenie ciężarów. Pojemność 3 400 miejsc stałych plus 2 600 tymczasowych.

- Pekińska Strzelnica - strzelanie do rzutków. Pojemność - 1000 miejsc stałych plus 4 000 tymczasowych.

- Fengtai Softball Field. Pojemność - 5 000 miejsc stałych i 5 000 tymczasowych.

- Hong Kong Equestrian Venue - jeździectwo. Pojemność trybun - 20 000.

- Stadion w Szanghaju - piłka nożna. Pojemność - 56 000 miejsc. 

 

PTASIE GNIAZDO
Stadion Narodowy w Pekinie

Stadion Narodowy w Pekinie - w chiń. trad. 北京國家體育場, chiń. uproszcz. 北京国家体育场, ang. Beijing National Stadium, znany również jako Ptasie Gniazdo (ang. Bird's Nest) – stadion olimpijski, na którym odbywają się w 2008 roku wszystkie konkurencje lekkoatletyczne oraz ceremonie otwarcia i zamknięcia Igrzysk Olimpijskich. Stadion położony jest w Parku Olimpijskim, niedaleko Pływalni olimpijskiej. W 2002 roku zgłosili się architekci z całego świata, gotowi do zaprojektowania stadionu. Za najlepszy uznano pomysł szwajcarskiej pracowni Herzog & de Meuron. Projekt został zrealizowany przy współpracy z ArupSport oraz China Architecture Design & Research Group. Konsultantem był znany chiński artysta Ai Weiwei. Pierwsze prace budowlane rozpoczęły się 24 grudnia 2003 roku, a konstrukcję stadionu zaczęto stawiać w marcu 2004 roku. Otwarcie stadionu nastąpiło w marcu 2008 roku. W styczniu 2008 roku ujawniono informację o śmierci dwóch robotników, pracujących przy budowie stadionu, do końca budowy zgineło dziesięciu. Podczas Igrzysk Olimpijskich stadion pomieścił 91.000 widzów. Po ich zakończeniu liczba miejsc zostanie zredukowana do 80.000. Stadion ma 330 m długości, 220 m szerokości i 69,2 m wysokości. Budowla zajmuje powierzchnię 258.000 m2. Powierzchnia użytkowa wynosi natomiast 204.000 m2. Do budowy stadionu zużyto 36 km stali o łącznej wadze 45.000 ton. Koszt przedsięwzięcia wyniósł 3,5 mld ¥  czyli około 423 mln $

Przyciągający z daleka wzrok kształtem, z bliska stadion okazuje się niewyobrażalnie skomplikowanym tworem. Wewnątrz jest równie zniewalający jak w widoku z zewnątrz. Chińczycy nazwali go Ptasim Gniazdem, kiedy jego twórcy, szwajcarscy architekci Herzog & de Meuron, przy współpracy z Arup i China Arichtectural Design and Research Group, dokonali pięć lat temu odsłonięcia projektu. Hipnotyczny stalowy szkielet, ważący 41.875 ton, owija, otula i kłębi się wokół wielkiej czerwonej betonowej areny z 91 tysiącami miejsc siedzących. To, co z daleka wyglądało na solidną budowlę, z bliska okazuje się być filigranową chińską układanką. Ta wielka, czerwona misa z betonu jest prawie okrągła. Nad rzędami plastikowych krzesełek i solidnych zegarów, widnieje dach w kształcie membrany, który ma chronić stadion przed słońcem i burzami bo w sierpniu, w Pekinie jest gorąco i burzowo, i stanowić kontrast dla misternego stalowego szkieletu. Kiedy igrzyska się skończą, stadion będzie służył jako miejsce sportowych i kulturalnych wydarzeń, koncertów rockowych i uwielbianych przez Chińczyków niezwykłych parad z flagami. Wtedy stadion otaczać będą ogrody, również zaprojektowane przez Herzoga & de Meurona, które mają stanowić nowoczesne wariacje na temat tradycyjnych chińskich tematów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Park Olimpijski może stać się Niezakazanym Miastem - cesarskimi ogrodami przyszłości dla wszystkich ludzi. Nie wszystkim podoba się Ptasie Gniazdo, już szczególnie pekińskiemu artyście Ai Weiwei, którego Herzog & de Meuron przekonali do pracy nad projektem. Ai Weiwei rozbił kiedyś liczącą 2 tysiące lat wazę z okresu dynastii Hanów, pokazując obrazoburcze podejście do sztuki chińskiej, a w roku 2000 pokazał w Szanghaju bardzo kontrowersyjne przedstawienie zatytułowane "Fuck Off". Weiwei porównuje Olimpiadę 2008 do "nieszczerego uśmiechu" i, chociaż uważa, że sam stadion jest piękny, jego zdaniem impreza to "fikcja stworzona przez public relations", która ukrywa prawdziwą polityczną naturę Chin.

Pływalnia Olimpijska w Pekinie
Narodowe Centrum Sportów Wodnych

Pływalnia Olimpijska w Pekinie w chiń. trad. 北京國家游泳中心, chiń. uproszcz. 北京国家游泳中心, ang. Beijing National Aquatics Center - tzw. Wodny Sześcian lub [H2O]3, obiekt zbudowany specjalnie na potrzebę Letnich Igrzysk Olimpijskich w 2008 roku. Pływalnia położona jest w Parku Olimpijskim, niedaleko Stadionu Narodowego w Pekinie. W czerwcu 2003 roku wybrano najlepszy projekt pływalni. Zwycięzcami okazali się chińscy architekci z CSCEC International Design (China State Construction Engineering Corporation) współpracujący z australijskimi pracowniami Ove Arup i PTW (Peddle Thorp & Walker). Prace budowlane rozpoczęły 24 grudnia 2003 roku, a zakończenie nastąpiło w październiku 2007 roku. Podczas Igrzysk Olimpijskich pływalnia pomieści 17.000 widzów. Po ich zakończeniu liczba miejsc zostanie zredukowana do 6.000. Obiekt ma 177 m długości, tyle samo szerokości i 31 m wysokości. Zajmuje powierzchnię użytkową 79.532 m2. Na Igrzyskach Olimpijskich w obiekcie zostaną rozegrane różne dyscypliny: pływanie, skoki do wody oraz pływanie synchroniczne. Pływanie synchroniczne i skoki do wody będą rozgrywane na małym basenie a pływanie na dużym basenie. Początkowo miały tu się odbyć również mecze piłki wodnej, jednak zostaną one przeprowadzone w Ying Tung Natatorium. 

Obiekt powstał w ciągu czterech lat i kosztował 200 milionów dolarów USA. Na zewnątrz przypomina gigantyczny błękitny sześcian z widocznymi bąbelkami wody. W środku znajdują się trzy pływalnie: olimpijska, treningowa i do skoków do wody. Jak zapewnił komitet organizacyjny igrzysk, "Wodny sześcian" będzie przyjazny środowisku naturalnemu. Zużycie energii zostanie ograniczone do minimum, ponieważ obiekt będzie ogrzewany i oświetlany promieniami słonecznymi. Chiński "Wodny sześcian" będzie areną olimpijskiej rywalizacji w 42 konkurencjach: w pływaniu, pływaniu synchronicznym, skokach do wody i turnieju piłki wodnej. Szef Komisji prasowej Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Australijczyk Kevan Gosper uznał pekiński "Wodny Sześcian" za najlepsze olimpijskie centrum pływackie, jakie kiedykolwiek widział. Przypomina mu ono obiekt "nie z tej planety". Znajduje się on na terenie Parku Olimpijskiego na północ od centrum miasta, dystrykt Chaoyang, północny Pekin około 0,5 km od wioski olimpijskiej.

Tybet a Olimpiada w Pekinie

Kwestie dotyczące praw człowieka, rządów prawa, Tybetu i Turkiestanu Wschodniego powinny być poruszane przy okazji wszelkich kontaktów z chińskimi przywódcami i dyplomatami. Choć po niefortunnych decyzjach państw zachodnich, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, Francji i Niemiec, które konkurują o dostęp do chińskiego rynku, nie ma właściwie żadnej szansy na powrót do instytucjonalnego mechanizmu łączącego przestrzeganie praw człowieka z innymi płaszczyznami stosunków dwustronnych, a zwłaszcza z wymianą gospodarczą, władze ChRL powinny mieć poczucie, że poszanowanie praw człowieka jest dla społeczności międzynarodowej kwestią pierwszoplanową, a nie daniną, jaką zachodni politycy niechętnie składają opinii publicznej i mediom. Całkowite przemilczenie problemu naruszeń praw człowieka podczas wizyty prezydenta Hu Jintao w Polsce było najgorszym sygnałem, jaki można dać tak władzom, jak prześladowanym w Chinach. Od połowy lat dziewięćdziesiątych Pekin skutecznie zabiega o odejście od „postawy konfrontacyjnej", czyli publicznego krytykowania go na arenie międzynarodowej, na rzecz pozwalającego na zachowanie twarzy, prowadzonego w zaciszu gabinetów „dialogu dwustronnego" na temat praw człowieka. Pogorszenie sytuacji w dziedzinie przestrzegania owych praw w Chinach i Tybecie stawia pod znakiem zapytania skuteczność takich rozmów. Parlament brytyjski uznał je za jałowe i wezwał rząd do przyjęcia bardziej stanowczej postawy. Podobne stanowisko zajął Parlament Europejski, który w lipcu 2000 roku zaapelował do państw członkowskich o uznanie tybetańskiego rządu emigracyjnego, jeśli w ciągu trzech lat Chiny nie podpiszą porozumienia z Dharamsalą „w sprawie nowego statusu Tybetu".

W grudniu 2005 roku Parlament Europejski przyjął kolejną rezolucję, potępiającą ChRL za nową falę kampanii „edukacji patriotycznej" w Tybecie i aresztowania w Drepungu. Identyczne stanowisko zajęła Komisja Europejska, która wezwała Pekin do kontynuowania dialogu z przedstawicielami Dalajlamy, podkreślając, że problem Tybetu jest jednym z priorytetów w stosunkach między Unią Europejską a Chinami. Chińscy dygnitarze wydają się wierzyć, że poszanowanie praw człowieka - zwłaszcza praw politycznych, religijnych i praw mniejszości - musi osłabiać i destabilizować państwo. Polska i państwa Europy Środkowej dysponują ogromnym atutem procesu transformacji, pozwalającym dowieść, że jest dokładnie odwrotnie. To właśnie powinno być przesłaniem polskich dyplomatów i polityków dla ich chińskich partnerów. Możemy w ten sposób nie tylko spłacić dług, jaki Polska zaciągnęła u tych, którzy udzielali jej pomocy i wsparcia od rozbiorów po stan wojenny, ale i zyskać sympatię międzynarodowej opinii publicznej. Państwa zachodnie stosują dwie metody: poruszają problem Tybetu podczas wszelkich kontaktów dwustronnych - zwłaszcza na najwyższych szczeblach - oraz prowadzą „wyspecjalizowany" dialog z ChRL na temat praw człowieka. Obie te płaszczyzny są przed Polską otwarte i należy z nich konsekwentnie korzystać. Płaszczyzna trzecia - to instytucje międzynarodowe, np. Komisja Praw Człowieka ONZ, gdzie stanowisko RP powinno być niezwykle pryncypialne i stanowcze, tak ze względów historycznych, jak czysto pragmatycznych. Wymiana handlowa z ChRL przynosi nam przede wszystkim szybko rosnący deficyt (przekraczający już dwa miliardy dolarów) i niszczy miejsca pracy, podczas gdy sympatia zachodnich mediów jest dla nas nie do przecenienia. Warto przy tym zauważyć, że według sondażu opublikowanego przez Rzeczpospolitą 75 procent Polaków nie chce „utrzymywania [nawet] korzystnych umów gospodarczych z państwami nie przestrzegającymi praw człowieka".

Co więcej, krytykowanie Pekinu na arenie międzynarodowej nie pociąga za sobą żadnych mitycznych „sankcji". Po wniesieniu przez Danię projektu „chińskiej" rezolucji w Genewie stosunki tego kraju z ChRL zyskały nową dynamikę. W 2002 roku poseł koalicji rządzącej stwierdził na forum Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP, że zaangażowanie Polski w „prawa człowieka" w Chinach zaszkodziło naszym kontaktom handlowym z Pekinem. Wynegocjowane przez Polaków kontrakty mieli „za karę" dostać Czesi. Wydaje się to bardzo ciekawe, zważywszy, że prezydent Vaclav Havel był niewątpliwie najbardziej zaangażowanym w sprawę Tybetu światowym przywódcą. Tybetańczycy i liczne organizacje pozarządowe od kilku lat zabiegają o mianowanie Specjalnego Przedstawiciela Unii Europejskiej, który zajmowałby się sprawami Tybetu i pełnił podobną rolę jak Specjalny Sprawozdawca, powołany w tym celu przez administrację amerykańską w 1997 roku. Rząd RP powinien poprzeć tę inicjatywę, by zjednoczona Europa mogła skuteczniej promować dialog między Pekinem a Dharamsalą. Jeśli idzie o rozmaite seminaria i wymiany, należy wykazywać szczególną ostrożność i wstrzemięźliwość w sprawie wizytowania chińskich zakładów karnych, zwłaszcza w Tybecie. Nie ulega wątpliwości, że takie wizyty nie tylko nie przynoszą żadnych korzyści, ale bywają bardzo niebezpieczne dla więźniów, którym, jak uczy doświadczenie, zagraniczni dyplomaci, ich rządy i organizacje międzynarodowe nie są w stanie zapewnić choćby symbolicznej ochrony. Trzeba też stanowczo podkreślić, że dialog i konferencje są tylko narzędziami i w żadnym razie nie mogą oznaczać konieczności rezygnowania z innych instrumentów i mechanizmów - takich jak nowa Rada Praw Człowieka ONZ, którą zastąpiono skompromitowaną, w dużym stopniu za sprawą polityki ChRL, Komisję z Genewy. Egzekucja Lobsanga Dhondupa, komentarze chińskiego MSZ w sprawie mordu na tybetańskich uchodźcach czy kwestia aktualnych zdjęć Panczenlamy, które w sierpniu 2001 roku obiecał delegacji polskiego parlamentu jeden z najwyższych dygnitarzy tybetańskich i których do tej pory nie przekazano Sejmowi RP, najlepiej pokazują, jak Chiny traktują zobowiązania międzynarodowe i kontakty „dwustronne". źródło: sft.org.pl

Warszawa 2006

Helsińska Fundacja Praw Człowieka

 

Dalajlama:
"Po Olimpiadzie Tybet Zaleje Inwazja Chińczyków" 

Pekin planuje po letniej olimpiadzie masowe osiedlenie miliona etnicznych Chińczyków w Tybecie, aby w ten sposób osłabić tybetańską kulturę i tożsamość - powiedział Dalajlama XIV w wywiadzie, który ukazał się w sobotnim wydaniu brytyjskiego dziennika "The Guardian". Dalajlama udzielił wywiadu po piątkowym spotkaniu z brytyjskim premierem Gordonem Brownem. Według biura premiera dotyczyło ono głównie czerwcowej tury rozmów przedstawicieli dalajlamy ze stroną chińską. Zauważono, że Dalajlama XIV nie dąży do uzyskania niepodległości przez Tybet ani nie popiera bojkotu olimpiady w Pekinie. Duchowy przywódca Tybetańczyków obawia się, że po olimpiadzie chińskie władze zaostrzą politykę wobec Tybetu i nasilą osadzanie tam etnicznych Hanów (Chińczyków). Ich kultura całkowicie różni się od tybetańskiej. "W zeszłym roku otrzymaliśmy informację: po olimpiadzie milion Chińczyków osiedli się w Tybetańskim Regionie Autonomicznym (TRA)" - powiedział, dodając, że jest to informacja ze "źródeł wojskowych". "Istnieje niebezpieczeństwo, że Tybet stanie się naprawdę ziemią chińskich Hanów, a Tybetańczycy - mało znaczącą mniejszością. A wówczas sama idea autonomii będzie bez znaczenia" - zauważył dalajlama. W ostatnich latach rozbudowa sieci transportowej towarzyszy napływowi Chińczyków do Tybetu; brak jednak dokładnych danych liczbowych na ten temat.

Według oficjalnego spisu z 2000 roku w TRA - obejmującym połowę Tybetu, którego pozostałe terytoria zostały przez ChRL wcielone do prowincji Qinghai, Syczuan, Gansu i Yunnan, żyło - jak pisze "Guardian" - 2,4 mln Tybetańczyków i 159 tys. Hanów. Ale Hanów, którzy przybywają do TRA za pracą, jest według tybetańskiego rządu na wygnaniu o wiele więcej. Dalajlama powiedział, że w samej stolicy Tybetu Lhasie żyje więcej Hanów niż Tybetańczyków. Chiny zaprzeczają, by prowadziły celową politykę zasiedlania Tybetu; podkreślają natomiast wielkość nakładów ponoszonych na rozbudowę infrastruktury i gospodarczy rozwój regionu. Dalajlama XIV mówił też, że wielkie rzeki Azji, biorące swój początek na Płaskowyżu Tybetańskim, są zanieczyszczane i ubywa w nich wody wskutek niekontrolowanego uprzemysłowienia oraz irygacji. Nadmierne zaludnianie i eksploatacja Tybetu zagrażają wodom Indusu, Mekongu, Gangesu, Jangcy i Żółtej Rzeki. Od rzek tych zależy życie ponad miliarda ludzi. Trwa "działalność górnicza bez właściwej troski, wylesianie, irygacje bez właściwego planowania. W niektórych dolinach pojawiły się nieznane wcześniej choroby, które zdaniem specjalistów są skutkiem zanieczyszczenia wód" - powiedział dalajlama. 72-letni laureat Pokojowej Nagrody Nobla zwrócił uwagę na rosnącą frustrację i rodzący się radykalizm młodych Tybetańczyków: zaczynają myśleć w innych kategoriach niż on sam i mogą dążyć do wzięcia sprawy tybetańskiej we własne ręce. Całkiem możliwe, że Tybet zamieni się w drugą Czeczenię, jeśli Chińskie represje kolonialne nie ustaną, a akcje partyzantów przeciw okupantom zaczną przybierac na sile. 

 

Bramkarz Jan Tomaszewski:
"Nie mieszajmy sportu z polityką" 

- Politycy. Nie wpierdzielajcie się w swoich zabłoconych butach na olimpijskie salony - mówi nam Jan Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski. Zdaniem Tomaszewskiego, to nie do sportowców należy rozwiązywanie politycznych problemów. Często jednak używani są oni przez polityków jako oręż w walce politycznej. Takie działanie widać na przykładzie reakcji polityków na krwawe stłumienie demonstracji mnichów w dawnej stolicy Tybetu przez chińskie władze. Zdaniem Komisji Europejskiej bojkot letniej olimpiady w Pekinie nie byłby stosowną odpowiedzią zachowanie chińskich władz. Tego samego zdania są polscy politycy. Tymczasem przedstawiciele opozycji zaapelowali aby na olimpiadę do Chin nie jechali przedstawiciele polskiego rządu. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Karol Karski mówił w marcu 2008 roku podczas konferencji prasowej, że udział władz byłby - rodzajem wsparcia dla rządu Chińskiej Republiki Ludowej w jego działalności. Karski przyznał również, że wybór Chin na organizatora igrzysk od początku budził wątpliwości, które potwierdził fakt, że zmiany, które miał przeprowadzić ten kraj, nie były tak daleko idące, jak te do których się zobowiązał.

 

"Chiny precz z Tybetu"
Demonstracja w Warszawie

W połowie marca 2008 roku przeciwko obecności Chin Ludowych w Tybecie, krwawemu tłumieniu manifestacji mnichów w Lhasie i olimpiadzie w Pekinie ponad półtorej godziny demonstrowało przed ambasadą Chin w Warszawie ponad 2.000 osób. Manifestujący powiewali tybetańskimi flagami, w ubiorze niektórych były pomarańczowe akcenty - to kolor tybetańskich mnichów. "Chiny precz z Tybetu", "Olimpiada - nie w Pekinie", "Wolny Tybet, wolne Chiny" - krzyczeli. Wśród demonstrantów dało się zauważyć wicemarszałka Senatu Zbigniewa Romaszewskiego (PiS), posła PO Andrzeja Halickiego, szefa komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego Janusza Onyszkiewicza, prof. Pawła Śpiewaka, czy dziennikarza Wojciech Giełżyńskiego, który na własne oczy widział strzelanie do demonstrantów na Placu Niebiańskiego Spokoju w Pekinie 4 czerwca 1989 roku, łącznie około 200 rozpoznawalnych osób ze świata sztuki, nauki i polityki. "Gdyby 4 czerwca 1989 roku czołgi nie rozjechały demokratycznej demonstracji na Placu Niebiańskiego Spokoju w Pekinie, sytuacja w Tybecie byłaby dziś inna" - powiedział Onyszkiewicz. Uznał on, że dzisiejsze wydarzenia w Tybecie pokazują, iż demokracje światowe są bardzo słabe, skoro nie mogą się temu skutecznie sprzeciwić, bo przedkładają interesy ekonomiczne nad kwestie o charakterze moralnym. Andrzej Halicki przypomniał, że w przyszłym roku minie 50 lat odkąd Chiny zbrojnie wkroczyły do Tybetu i okupują go do dziś. "Mam nadzieję, że tej 50. rocznicy nie będzie" - powiedział Halicki. Nagradzany oklaskami wzywał on do bojkotowania chińskich produktów, do wytwarzania których zatrudnia się dzieci. "To jedyna metoda, by Chiny dowiedziały się o naszym proteście" - mówił. Miał on wątpliwości co do bojkotu olimpiady w Pekinie, bo - jak dodał - być może nasi sportowcy będą się upominać o prawa człowieka w Chinach. "Ale skoro olimpiada już jest, to protestujmy przeciwko temu, że nie powinno jej tam być" - przekonywał poseł PO.

Demonstrujący odczytali apel do najwyższych polskich władz, w którym domagają się od nich zajęcia stanowiska i potępienia działań władz chińskich, które w ostatnich dniach stłumiły demonstracje mnichów w dawnej stolicy Tybetu Lhasie, czego wynikiem jest ponad 80 ofiar śmiertelnych, setki rannych i aresztowanych. Autorzy apelu chcą też wezwania przez polski rząd władz Chin do zwolnienia z aresztu wszystkich pokojowo protestujących, wyjaśnienia wszystkich przypadków śmierci Tybetańczyków i podania liczby zabitych, poparcia rządu Tybetu na wychodźstwie i Dalajlamy oraz wysłania międzynarodowej misji obserwacyjnej do Tybetu, wezwania Chin do rozmów z Dalajlamą i wreszcie do nieuczestniczenia polskich władz w igrzyskach olimpijskich w Pekinie, które rozpoczną się w sierpniu. Organizatorzy manifestacji przypominają, że sytuację w Tybecie w ostatnich dniach w specjalnych oświadczeniach potępiły największe organizacje praw człowieka: Human Rights Watch i Amnesty International oraz Nancy Pelosi - przewodnicząca Kongresu Stanów Zjednoczonych. Stanowisko w tej sprawie zajęli też: Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka, rządy sprawującej prezydencję UE Słowenii, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Francji, Niemiec, Szwajcarii, Indii, Tajwanu, Australii, USA, Kanady i Japonii. Niedzielna manifestacja miała spokojny przebieg. Policja zabezpieczająca teren ambasady nie interweniowała, choć - jak poinformowali PAP funkcjonariusze - zgromadzenie nie zostało formalnie zarejestrowane. Organizatorzy protestu, który przyznali, że tak właśnie jest, podkreślali, iż sytuacja w Tybecie ma dynamiczny charakter i w piątek po południu zawiadomili odpowiednie władze miejskie, że zamierzają się zgromadzić przed ambasadą. Na dopełnienie pozostałych formalności zabrakło czasu. Sprawa ma się skończyć represyjnym mandatem za wykroczenie dla głównego organizatora z fundacji Inna Przestrzeń. Tak rzekomo wolna Polska represjonuje osoby protestujące przeciwko represjonowaniu, co jest absurdem całego tego pseudodemokratycznego ładu postkomunistycznego. Nawet PRL nie podejmował tak bandyckich działań odwetowych za protestowanie pod ambasadą Chin Ludowych jak robi to reżim III RP Kaczyńskiego! 

 

Tajna Dyrektywa

Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego ChRL 

Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego Chin wydaje tajną dyrektywę aby przebadać i wykluczyć tysiące osób na całym świecie z Olimpiady. Dyrektywa mierzy w Falun Gong, Dalajlamę, anty-rewolucjonistów i upośledzonych. NOWY JORK - W tym co może być dotychczas najbardziej bezczelnym Olimpijskim czynem, chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego wydało nieprawdopodobną dyrektywę wyliczającą 43 kategorie niechcianych, którzy mają być wybadani i wykluczeni z Olimpiady w Pekinie w 2008r., dowiedziało się Falun Dafa Information Center. Grupy pariasów to m.in. strasznie ogólnikowe „kluczowe osoby w polach ideologicznych”, „wrogie zamorskie siły”, „anty-rewolucjoniści”, Dalajlama i wszyscy z nim związani, członkowie „jednostek religijnych nie zatwierdzonych przez rząd” (np. rzymsko-katolicy), „jednostki, które wzbudzają niezadowolenie z Chińskiej Partii Komunistycznej poprzez Internet”, a nawet pewne rodzaje „upośledzonych” osób. Członkowie Falun Gong zostaliby wykluczeni, jak i „członkowie rodzin zmarłych osób” zabitych w „zamieszkach” – eufemizm dla wydarzeń takich jak Masakra na Placu Tiananmen – i muzułmańskich Ujgurów w prowincji Xinjiang, których reżim nazywa „państowymi separatystami”. Dopiero na samym dole dyrektywy wymienia ona „brutalnych terrorystów” i członków „nielegalnych organizacji” jako celów badania i możliwego wykluczania. 

Badani mają być uczestniczący atleci, członkowie mediów, członkowie personelu olimpijskiego, sędziowie, sponsorzy, dygnitarze i sam Międzynarodowy Komitet Olimpijski, wśród innych, aby ustalić czy zaliczają się do jakiejkolwiek z 43 kategorii. Jeżeli wykonana, dyrektywa równałaby się wyczynowi szpiegowskiemu o zdumiewających proporcjach i by stała w sprzeczności z międzynarodowym prawem. Dyrektywa ministerstwa, podobno wydana w kwietniu, zatytułowana „Zawiadomienie o dokładnym wykonywaniu badań przeszłości kandydatów na Olimpiadę i przeprowadzaniu przed-selekcyjnego odsiewu” została podobno przekazana do każdej chińskiej prowincji i autonomicznego regionu jak i do wszystkich posterunków policji i biur w miastach bezpośrednio pod Rządem Centralnym. Information Center udostępnia stosowny fragment oryginalnego dokumentu (po chińsku) jak i tłumaczenie (po angielsku). Dyrektywa także wzywa wszystkie poziomy chińskiego reżimu do „współpracowania”, lecz dodaje, że jest „kluczowe aby utrzymać tę dyrektywę i wszystkie związane działania w tajemnicy... jest najwyższej wagi aby sprawiać wrażenie spokojnego środowiska na zewnątrz, lecz w rzeczywistości dokładnie kontrolować wszystkie działania.” „Widzieć rządzących Chinami nadużywających ich olimpijskich przywilejów w taki sposób jest po prostu wbrew sumieniu” powiedział pan Erping Zhang, rzecznik Information Center. „Reżim wydaje się tak bardzo przekraczać międzynarodowe normy, że ryzykuje niedorzeczność i wyraźnie stara się ukryć ten fakt. To oznacza, że szokująco duża liczba ludzi nie mogłaby uczestniczyć, pracować, sponsorować czy relacjonować Olimpiady. Możesz nawet mieć podsłuch w telefonie, mimo że żyjesz w Londynie, albo możesz być szpiegowany na Florydzie, po prostu z powodu twoich możliwych przekonań religijnych.” 

„KPCh urządza pośmiewisko z olimpijskiego ducha”, powiedział Zhang. Dyrektywa jest kolejnym dowodem na to, że rządzący Chinami kapitalizują Olimpiadę aby stłumić różniących się poglądami, w szczególności Falun Gong. Raport Reutersa z 21 lutego 2001r. ujawnił, że kampania przeciw Falun Gong wzmogła się kiedy Chiny wkroczyły w końcowe stadia licytacji Olimpiady w 2008r. Raport cytował prowadzoną przez rząd jednostkę propagandy Xinhua informującą, że rząd dał „pochwały” 110 organizacjom i 271 osobom za „pracę przeciw Falun Gong” i za „eliminowanie” Falun Gong. W międzyczasie raport z 17 lipca, 2001 roku, z Australijskiej Korporacji Nadawczej, ujawnił, że po tym jak Pekin zdobył Olimpiadę w 2008r., wtedy obecny wicepremier Chin oznajmił, że zdobycie Olimpiady było „usprawiedliwieniem dla ataku kraju na Falun Gong.” W 2005 roku magazyn wywiadowczy, Intelligence Online, ujawnił, że deputowanemu ministrowi bezpieczeństwa publicznego Chin, Liu Jingowi przyznano odpowiedzialność wyeliminowania Falun Gong przed Olimpiadą. Dyrektywa została wydana „żądając aby wszystkie tajne służby kraju pomogły” w zadaniu. Szczególnie, badacze mieli być wyznaczeni nawet do chińskich ambasad na całym świecie, aby „zinfiltrować” tamtejsze grupy Falun Gong. To by się wydawało przewidywać nową, kwietniową dyrektywę nakazującą masowe międzynarodowe szpiegowanie.

Rosnąca liczba osób apeluje o bojkot Olimpiady w Pekinie w świetle pogwałceń praw człowieka przez reżim. Wielu wskazuje w szczególności na zamieszanie reżimu w Sudanie, gdzie zablokował ONZ i inne wysiłki aby powstrzymać falę ludobójstwa, przy czym wiadomo, że sam reżim dostarczał broń sudańskiemu rządowi. Niektórzy obserwatorzy Chin porównali olimpijskie wysiłki Pekinu do tych z nazistowskiej olimpiady. Historycy powiedzieli o Olimpiadzie w '36 roku, że „reżim wykorzystał Olimpiadę aby oczarować wielu zagranicznych obserwatorów i dziennikarzy obrazem pokojowych, tolerancyjnych Niemiec.” „Chiński reżim posługuje się Olimpiadą aby usankcjonować prześladowania”, powiedział Zhang. „Czy chińska komunistyczna dyktatura powinna decydować, kto dostanie część praw człowieka gdy nadejdzie czas Olimpiady? Czy Olimpiada ma być po prostu jedną wielką imprezą propagandową? Falun Dafa Information Center wzywa Międzynarodowy Komitet Olimpijski do energicznego zbadania powyższych i podjęcia stanowczych opartych na zasadach działań aby podtrzymać Kartę Olimpijską i prawa człowieka które gwarantuje. 

(http://www.ushmm.org/museum/exhibit/online/olympics/zch002.htm)

(Artykuł ukazał się po angielsku na stronie Falun Info Net 30 maja 2007 roku.)

 

Praktykant Falung Gong ma 70 lat. Wyniszczony torturami w chińskim łagrze za ćwiczenie Qi Gung...

 

Blask Olimpiady i Cień Prześladowania Buddystów

Zakaz uczestniczenia w Olimpiadzie obowiązuje nie tylko Tybetańczyków, ale także osoby uprawiające tradycyjną chińską medytację buddyjską Falun Gong. Było już o tym wiadomo w maju 2007 roku kiedy to udało się uzyskać informacje o tajnych wytycznych z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego ChRL wymieniających listę 43 kategorii niepożądanych osób, które będą miały zakaz uczestniczenia w Olimpiadzie.(1) Falun Gong (Falun Dafa), to grupa pokojowo nastawionych ludzi chcących jedynie swobodnej możliwości praktykowania medytacji, w paranoidalnym Państwie Środka jest uznawana za wroga numer Jeden. Lista form represji jest bardzo długa, a najgłośniejsza i najbardziej szokująca, to informacja o pozyskiwaniu narządów do przeszczepów od żywych jeszcze praktykujących Falun Gong, o czym doniesienia pojawiły się już 9 marca 2006 roku. Później wyniki niezależnego dochodzenia zostały zebrane w raporcie pt. „Krwawe Żniwo – uaktualniony raport w sprawie zarzutów o pozyskiwanie narządów wewnętrznych od praktykujących Falun Gong w Chinach” autorstwa Davida Kilgoura i Davida Matasa.(2)

Od początku przyznania Chinom zaszczytu organizowania Olimpiady chińskie służby bezpieczeństwa miały jeden cel - by do sierpnia 2008 roku wyeliminować fizycznie możliwie najwięcej osób praktykujących Falun Gong. Zostało to zarejestrowane przez Centrum Informacyjne Falun Dafa. Li Zhanjun, dyrektor centrum medialnego Olimpiady w Pekinie powiedział AP: „Teksty Falun Gong, zajęcia Falun Gong są w Chinach zabronione” i dodał że: „Obcokrajowcy muszą respektować i przestrzegać prawo w Chinach”.(3) Ostatni raport Centrum Informacyjnego Falun Dafa z dnia 12 marca 2008 roku wykazał ścisły związek aresztowań praktykujących Falun Gong z przygotowaniami do Olimpiady. W ostatnich tygodniach, Centrum Informacyjne Falun Dafa otrzymywało regularne raporty od zwolenników i ich rodzin w Chinach o poszukiwaniach i aresztach od drzwi do drzwi. Według statystyk sporządzonych z tych raportów odbyło się 1878 aresztowań w 29 prowincjach, większych miastach i niezależnych regionach od 1 stycznia tego roku. W samym Pekinie wiadomo o 156 aresztowaniach. (...) W wielu miastach został wdrożony system nagród, oferując od 500 do 3000 juan (czyli kilkumiesięczna średnia pensja) za wskazywanie zwolenników Falun Gong władzom reżimu. (...) Podczas gdy takie systemy nagród nie są nowe, ich użycie w powiązaniu z Olimpiadą jest.(4) A Falung Gong to taka chińska społeczna Solidarność, tyle że nie katolicka, a tamtejsza, na buddyzmie i taozimie oraz Qi-Gung (Czi-Kung) oparta. 

Raport ten dotyczący tygodni przed zamieszkami w Tybecie pozwala wyobrazić sobie skalę prześladowań chińskiego reżimu walczącego ze swymi poddanymi na wielu frontach i jak mówi chińskie przysłowie, nawet „drzewa i trawę bierze za wrogów, kiedy wieje wiatr”.(5) Gdy zabroniono wjazdu do Chin Koalicji do Zbadania Prześladowań Falun Gong, koalicja ta jako alternatywę rozpoczęła 9 sierpnia 2007 roku w Grecji Światową Sztafetę Znicza Praw Człowieka pod hasłem: Olimpiada i zbrodnie przeciwko ludzkości nie mogą współistnieć w Chinach. W kwietniu roku 2008 Sztafeta Znicza Praw Człowieka odbyła się także w Warszawie.(6) 

(1) http://www.faluninfo.net/displayAnArticle.asp?ID=949

(2) http://organharvestinvestigation.net/report0701/report20070131-polish.pdf

(3) http://www.faluninfo.net/displayAnArticle.asp?ID=9510

(4) http://www.faluninfo.net/displayAnArticle.asp?ID=9517

http://www.pl.clearharmony.net/articles/200803/3976.html

http://hrtr.wordpress.com/2008/03/20/setki-zwolennikow-falun-gong-aresztowanych -w-%e2%80%9cprzygotowaniu%e2%80%9d-na-olimpiade/

(5) Dziewięć Komentarzy na temat Partii Komunistycznej - Komentarz VII:  http://www.epochtimes.com/gb/4/12/13/n746020.htm

(6) http://hrtr.wordpress.com/

http://www.humanrightstorch.org/

 

(*) Chińska Armia Strzelała do Tybetańczyków

W trakcie olimpiady Chiny zabijały Tybetańczyków. Gdy oczy całego świata były skierowane na Pekin, Chińczycy dalej rozprawiajli się z krnąbrnym górskim rejonem okupowanym. Wstrząsającą opowieść Dalajlamy z brutalnego rozpędzenia manifestacji we wschodnim Tybecie drukuje francuski "Le Monde". Według duchowego przywódcy Tybetańczyków, w poniedziałek 18 sierpnia 2008 chińskie siły specjalne otworzyły ogień do tłumu demonstrantów. Zginąć miało nawet 140 osób. Dalajlama zastrzegł w wywiadzie, że liczba zabitych nie jest jeszcze potwierdzona. Ale powołując się na wiarygodnych świadków, twierdzi, że od marca 2008, kiedy to Chiny stłumiły protesty w Tybecie, w samym rejonie stolicy - Lhasy - zginęło już 400 osób. "Zabiły ich kule, choć protestujący byli bezbronni. Ich ciał nigdy nie oddano rodzinom" - mówi dziennikowi Dalajlama, który na 12 dni przyjechał do Francji. Z regionu Kcham dochodzą pogłoski o nowej masakrze ale nie ma jak ich potwierdzić z powodu blokady regionu i cenzury.

Przywódca duchowy Tybetańczyków dalajlama oskarżył chińską armię o otwarcie ognia do tłumu w czasie protestu we wschodnim Tybecie 18 sierpnia 2008 roku, w czasie Olimpiady. W rozmowie z francuskim dziennikiem "Le Monde" z datą 15 sierpnia 2008 dalajlama powiedział, że informacja o liczbie ofiar "musi jeszcze zostać potwierdzona". W wywiadzie znalazła się - jako cytat z dalajlamy - informacja, że w wyniku tej akcji zginęło nawet 140 Tybetańczyków. Kancelaria tybetańskiego przywódcy duchowego wydała jednak później w czwartek komunikat, w którym zdementowała, by przytoczył on dokładną liczbę ofiar. Na pytanie, czy mimo trwających pekińskich igrzysk olimpijskich w Tybecie są kontynuowane represje Dalajlama odparł, że "chińska armia strzelała do tłumu jeszcze w poniedziałek 18 sierpnia w regionie Kham na wschodzie Tybetu". 

Według dalajlamy od wybuchu antychińskich wystąpień w Tybecie 10 marca "wiarygodni świadkowie mogli ustalić, że w samym tylko regionie Lhasy zginęło 400 osób". "Jeśli wziąć pod uwagę cały Tybet, liczba ofiar oczywiście wzrośnie" - zaznaczył rozmówca "Le Monde". "Zginęli od kul, choć manifestowali bez broni" - zaznaczył dalajlama. Jak dodał, aresztowano 10 tysięcy ludzi i nie wiadomo, gdzie są oni przetrzymywani. Laureat pokojowej nagrody Nobla ocenił też, że wzmacnia się obecność chińskiej armii w Tybecie, a jej skala wskazuje, iż "ta kolonizacja przez armię ma być trwała". Dalajlama ocenił też, że "nie odnotowano żadnego przełomu" w rozmowach z Pekinem. W piątek dalajlama, który przebywa z wizytą we Francji, spotka się z pierwszą damą Carlą Bruni-Sarkozy i szefem MSZ Bernardem Kouchnerem. Chiny dla Tybetu to tak samo jak Hitlerowcy dla Polaków w czasie okupacji. 

 

Represje Opozycji Poza Granicami Chin

Ataki na przedstawicieli opozycji wobec chińskich władz wykroczyły daleko poza granice ChRL - jak wynika z informacji przekazanych Hannie Foltyn - Kubickiej przez Lixin Yanga i Jana Jekiełka, przedstawicieli International Society for Human Rights (ISHR). Spotkanie miało miejsce w biurze Pani Poseł w Brukseli. Dnia 7 czerwca w Warszawie pani Zhang Quin, roznosząca niezależną chińską gazetkę „The Epoch Times”, została zaatakowana przez nieznaną kobietę. Próbowała ona zniszczyć gazety, a gdy to jej się nie udało, zwróciła swoją złość przeciwko Pani Quin, grożąc jej przy tym śmiercią. Przedstawiciele lokalnej społeczności twierdzą, że napastniczka jest blisko powiązana z ambasadą ChRL w Polsce. Widziano ją później, jak kolportowała materiały pochwalające „dobroczynną” politykę władz w Pekinie wobec Tybetu. 

O ile zdarzenie w Warszawie było jak na razie jedynym znanym tego typu incydentem, to podobne zachowania w Nowym Jorku stały się już regułą. Za każdym razem, gdy w jakimś miejscu zbierze się tam pokojowa manifestacja na rzecz Tybetu, zostaje zaatakowana przez zorganizowaną grupę Chińczyków. Represje ze strony rodaków skierowane są również przeciwko osobom roznoszącym „The Epoch Times”. Według przedstawicieli ISHR napastnicy opłacani są przez konsulat ChRL i istnieje obawa, że proceder ten stać się może regułą na całym świecie. W ten sposób narodowo-socjalistyczny reżim „eksportuje” walkę z przeciwnikami politycznymi poza granice kraju. 

 

Falun Gong w Łagrach Koncentracyjnych

Innym ważnym tematem spotkania było przedstawienie sytuacji wyznawców Falun Gong, czyli praktyków Qi-Gung (Chi-Kung) w samych Chinach. Stanowią oni najliczniejszą (około 1/12 społeczeństwa w 1999 roku) oraz najbardziej prześladowaną grupę w Państwie Środka. Rząd nie tylko usilnie zwalcza jej członków, ale również próbuje za wszelką cenę ukryć ich ilość, a przekracza ona liczbę członków rządzącej partii, z nazwy komunistycznej. Według różnych szacunków w obozach pracy z przyczyn politycznych przebywa obecnie nawet do 10 milionów osób, z czego około 3/4 to wyznawcy Falun Gong. Wśród wszystkich przypadków tortur stosowanych przez władzę, aż 66% z nich dotyka tej właśnie grupy. Bezkarność oprawcom zapewnia dekret z 2000 roku, według którego śmierć wyznawcy FG w obozie pracy (niezależnie od przyczyny) traktowana jest jak samobójstwo. W przededniu Igrzysk Olimpijskich represje i aresztowania znacznie się nasiliły. Hanna Foltyn – Kubicka obiecała, że jeszcze bardziej zaangażuje się w walkę o los prześladowanych przez maoistowskie w sumie władze. Zapowiedziała, że poruszy kwestie działań reżimu maoistowskiego w poniedziałek podczas najbliższej sesji plenarnej w Strasburgu oraz wystosuje w tej sprawie list do Ambasadora ChRL przy UE. W Polsce protesty przeciwko okupacji Tybetu są nieliczne, chyba dlatego, że większość Polaków bardzo kocha system stalinowski i jego metody represji, zresztą jak widać nawet w internecie część Polskiego narodu domaga się stalinowskich represji, chociażby w postaci przywrócenia kary śmierci. W Polsce ściga się po Warszawie bezdomnych, za to tylko, że klną ustrój polityczny i Prezydenta, to blisko nam do Chin...

 

================================

ChRL - Chiny Ludowe

Chiny, Chińska Republika Ludowa w skrócie ChRL (ang. People's Republic of China, P.R.C.) a w chiń. trad. 中華人民共和國, uproszcz. 中华人民共和国; pinyin: Zhongguó, Zhonghuá Rénmín Gonghéguó - to wielkie państwo w Azji wschodniej, obejmujące historyczne Chiny (bez Tajwanu) oraz okupowany Tybet i inne ziemie w Azji Środkowej zamieszkane w sumie przez 56 grup etnicznych. Chiny to aktualnie najludniejsze państwo świata o populacji przekraczającej 1,3 mld osób. Język chiński jest najczęściej używanym językiem na świecie. Pod względem powierzchni jest 4-te na świecie, a pod względem wielkości gospodarki (PKB nominalny) – 3-cie (w 2007 roku), po USA, i Japonii lub też 2-ie (PKB realny) po USA. ChRL graniczy z następującymi państwami: Afganistan, Bhutan, Birma, Indie, Kazachstan, Kirgistan, Korea Północna, Laos, Mongolia, Nepal, Pakistan, Rosja, Tadżykistan, Wietnam. Chociaż za kontynuatora tradycji politycznej Chin uważa się również Republika Chińska na Tajwanie, od lat 70-tych za zgodą USA to ChRL reprezentuje naród chiński w organizacjach międzynarodowych, to jest ONZ czy WHO. Władzę w ChRL sprawuje od 1949 roku Komunistyczna Partia Chin. Do końca lat 70-tych Chiny były państwem totalitarnym na wzór stalinowski, a w latach 60-tych nasiliły się w kraju tendencje izolacjonistyczne. Aktualnie Chiny to najbardziej udany model reformowania państwa socjalistycznego dawnego bloku sowieckiego. 

Po śmierci Mao Zedonga i fiasku narodowo-socjalistycznej ideologii maoizmu, w latach 80-tych XX wieku partia rozpoczęła jednak reformy ekonomiczne, czyli odejście od gospodarki planowej i otwarcie na świat, a ustrój zaczął przesuwać się w stronę autorytaryzmu. W latach 80-tych i 90-tych nastąpiła liberalizacja życia społecznego i kulturalnego, poprzez m.in. wprowadzenie wolności podróżowania. Wraz z reformami ekonomicznymi zapoczątkowało to dokonującą się obecnie największą migrację w historii świata – ze wsi do miast przeniosło się już 140 mln Chińczyków. Obecny ustrój Chin jest nominalnie socjalistyczny, tzw. socjalizm o chińskich właściwościach, w praktyce jest to jednak kapitalizm czy raczej narodowy socjalizm, bez charakterystycznych np. dla UE rozległych zabezpieczeń socjalnych, cechujący się lekkim zabarwieniem nomenklaturowym i dużym woluminem inwestycji zagranicznych oraz eksportu. W sferze polityki, partia komunistyczna sprawuje autorytarne rządy odwołując się do nacjonalizmu, tępiąc ruchy opozycyjne i próbując budować gospodarkę opartą na wiedzy na wzór krajów sąsiednich m.in. Japonii, Korei Płd., a także Singapuru. Chiny to także jeden z najstarszych ośrodków cywilizacyjnych świata, o odrębnej i bogatej tradycji muzycznej, teatralnej, literackiej, filozoficznej oraz historycznej, a także naukowej i medycznej. Po zakończeniu rewolucji kulturalnej chińska kultura stopniowo się odradza, chociaż zdaniem krytyków szkody wyrządzone za rządów Mao Zedonga są zbyt wielkie, aby możliwe było jej pełne odrodzenie. Bezprecedensowe w dzisiejszych Chinach jest również obecne otwarcie tego kraju na świat i jego szybka okcydentalizacja. Ciagle maoistowscy pogrobowcy zajmują się wyniszczaniem narodu tybetańskiego czy wyniszczaniem buddyjskiej medytacji Falun Gong.

 

Godło Chińskiej Republiki Ludowej

Czerwony kolor chińskiego godła jest zapożyczonym od europejskich organizacji komunistycznych symbolem rewolucji, ale jednocześnie symbolem szczęścia i pomyślności w chińskiej tradycji. Kłosy zboża otaczające wnętrze godła reprezentują chłopstwo, a umieszczone u dołu koło zębate - klasę robotniczą, razem - sojusz robotniczo- chłopski. Nad kołem widnieje Brama Niebiańskiego Spokoju (Tiananmen) - symbol chińskiej państwowości jako wrota do dawnego pałacu cesarskiego, a także miejsce, z którego w 1 października 1949 roku Mao Zedong proklamował Powstanie Chińskiej Republiki Ludowej. Nad bramą umieszczono pięć gwiazd. Największa symbolizuje Komunistyczną Partię Chin, a mniejsze cztery klasy społeczne czy kasty ludzkie jakie wyróżniano u zarania ChRL: klasę robotniczą, chłopstwo, drobnomieszczaństwo oraz narodową burżuazję to jest tych posiadaczy, którzy zgodzili się na nacjonalizację swego majątku. Liczba gwiazd jest również nieprzypadkowa i nawiązuje do wielkiego znaczenia, jakie ma cyfra pięć w tradycyjnej chińskiej numerologii m.in. pięć pierwiastków alias żywiołów (smoków, kolorów), pięć stron świata, pięć konfucjańskich powinności, pięć jadowitych zwierząt itd. Spotkać się można również z interpretacją "administracyjną" godła, wg której centralna gwiazda oznacza "właściwe" Chiny (prowincje i miasta wydzielone), a cztery pozostałe tzw. Regiony Autonomiczne, tj. Mongolię Wewnętrzną, Xinjiang, Ningxia i Tybet. Jeszcze inna interpretacja zakłada, iż duża gwiazda symbolizuje Chińczyków Han, stanowiących ok. 92% ludności kraju, zaś cztery mniejsze gwiazdy symbolizują cztery "tradycyjne" to jest uznawane oficjalnie od 1911 roku mniejszości narodowe: Mandżurów, Tybetańczyków, Mongołów i Ujgurów. Układ gwiazd jest także odzwierciedleniem położenia geograficznego Chin. Godło jest oficjalnie symbolem ChRL od 20 września 1950.

 

Flaga Chińskiej Republiki Ludowej

Flaga państwowa Chińskiej Republiki Ludowej to czerwona flaga z pięcioma gwiazdkami ma stosunek długości do szerokości 3:2. Czerwony kolor flagi jest symbolem rewolucji.  W starej kulturze Chin czerwień to kolor serca i wszelkich uczuć wyższych w sercu, także kolor ognia w sercu, płomienia miłości, patriotyzmu, poświęcenia, idealizmu, bohaterstwa i takie jest jego potoczne, niepartyjne zrozumienie wśród ludu. Na fladze jest 5 pięcioramiennych gwiazd koloru złotego, cztery mniejsze gwiazdy mieszczą się wokół wielkiej gwiazdy, co symbolizuje wielką jedność narodu chińskiego pod kierownictwem Komunistycznej Partii Chin. Układ gwiazd jest także odzwierciedleniem położenia geograficznego Chin. Flagę wprowadzono 1 października 1949 roku. Warto dodać, że istnieje wiele interpretacji znaczenia Chińskiej flagi. Podobnie jak w godle, gwiazdy mogą oznaczać stany społeczne bądź regiony administracyjne. 

 

LINKI:

Najnowsze wieści o wynikach polskich sportsmenek i sportowców w Pekinie:

http://www.sport.pl/sport/0,0.html

 

Artykuł w stadium ciągłego tworzenia, czyli możesz jeszcze zaglądać co będzie nowego. 

Ostatnia aktualizacja: 24 sierpnia 2008 roku

(*) - Nowy Tekst

Autorstwo, redakcja i opracowanie: P.D. 

Z naszego bloga


Top 11

Najpopularniejsze artykuły: 


Pomóż


Pomóż Markowi

Biuletyn Macierz


Biuletyn Macierz 1(5) 2008
Najnowszy numer pisma MACIERZ! 24 strony A4! Zobacz więcej

Newsletter


Wyślij

Po więcej informacji zapisz
się do naszego newslettera

Licznik odwiedzin: 3789860 Ostatnia aktualizacja strony: 2014-09-20 03:51:51